Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. [quote name='Krysiam']Czy nic nie wpłynęło na Burą?[/QUOTE] Rozliczenie będę miała dopiero na koniec miesiąca. Czy mam Pani sprawdzać jakąś wpłatę extra? Coś miało [COLOR=black][FONT=Verdana]wpłynąć[/FONT][/COLOR]?
  2. [quote name='agata51']O, jeszcze jedna ciotka truje. Uwzięły się :diabloti: Marysia się leczy najskuteczniejszym z lekarstw. Widziałyście kiedyś zagrypionego Irlandczyka? No! I nie stresować mi dziewczyny, bo kuracja się przeciągnie :evil_lol:[/QUOTE] Kuracja chyba była nieskuteczna;) Marysi wieczorkiem nie było u Patoska:mad:;)
  3. [quote name='Miki']Patosku, niepokoją mnie wieści od Ciebie :shake:[/QUOTE] A co Cię niepokoi Miki?
  4. Ale fajnie wygląda:multi:
  5. [quote name='paros']Figielek to ja :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: I dla solenizantki z życzeniami spełnienia marzeń [/QUOTE] Dziękuję Ci pięknie. Za wszystko;).
  6. [quote name='Asior']no właśnie.. a co u Sonieczki... Dawno nie było żadnego info w tej sprawie.. Ktoś coś wie???? Kto ma kontakt z domkiem tymcz???[/QUOTE] Dzisiaj dostałam mail. Sonia od kilku dni ma już pierwsze kontakty ze smyczą. Opornie to idzie, jak to z Sonią. Ale dla mnie to i tak szybko.
  7. [FONT=Verdana]Zgodnie z umową czas na plan.[/FONT] [FONT=Verdana]Jak wiecie ilość telefonów w sprawie Krzyczek mnie przerosła. [/FONT] [FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana]Dlatego wzięłam sobie do serca wszystkie te uwagi i skoro to mój wątek i mój bałagan, to postanowiłam go posprzątać.[/FONT] [FONT=Verdana]Po pierwsze jako opiekunka psów : [/FONT][COLOR=black][FONT=Verdana]Figiel, Amor, Patos i Sonia zrzekłam się ich na rzecz Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą. [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Nie wpływa to zupełnie na finanse. Dopóki one są, [/FONT][/COLOR][FONT=Verdana]Fundacja będzie regulowała rachunki za hotel tych psów i dom tymczasowy jak do tej pory, bez względu na to pod czyją są opieką.[/FONT] [FONT=Verdana]Zmienia się tylko tyle, że za psy w tej chwili odpowiada i decyduje Fundacja, natomiast o kontrole po adopcji poprosiłam Frotkę z TOZ O/ Kraków.[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana]Nie poruszałam z szefową Fundacji tematu Kairka. Opiekun tego psa sam podejmie decyzję.[/FONT] [FONT=Verdana]Teraz sprawa wątku.[/FONT] [FONT=Verdana]Jak słusznie zauważają czytające go osoby, jest to tylko i wyłącznie wątek organizacyjny i zero pożytku z niego dla psów.[/FONT] [FONT=Verdana]Dlatego postanowiłam, że każdemu psiakowi założę osobny wątek, bo faktycznie, gdyby ktoś chciał prześledzić jego losy czy zachowania na tym wątku tego nie znajdzie.[/FONT] [FONT=Verdana]Potem wątek ten zostanie na moją prośbę zamknięty.[/FONT] [FONT=Verdana]Oczywiście, gdyby ktoś chciał, to zawsze mogę przekazać jego prowadzenie.[/FONT] [FONT=Verdana]Co do rozliczeń, to nadal będę je prowadziła z tym, że już nie będzie rozliczeń cząstkowych, ale całość, narastająco na wątku rozliczeniowym.[/FONT] [FONT=Verdana]Co do[/FONT][FONT=Verdana] Kairka nie wypowiadam się, opiekun sam zadecyduje, czy wątek będzie prowadzić czy też nie.[/FONT] [FONT=Verdana]Prośba gorąca do DT Sonieczki. Ponieważ niestety dzieli nas duża odległość, bardzo proszę o kontynuowanie relacji na temat jej zachowań albo do mnie, albo do fundacji.[/FONT] [FONT=Verdana]Myślę, że do 30.10 powinnam się uporać z poprawkami na pierwszej stronie i założeniem wątków dla psów i wtedy wątek zamknę.[/FONT] [FONT=Verdana]Trzymajcie jutro kciuki za Figielka. Ma szansę nasz psiak na dom.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  8. [quote name='gusia0106']A właściwie po 25.10 tzn. 26 np? :evil_lol:[/QUOTE] Nie wiem Gusiu:shake:. Żadnych szczegółów nie znam. Ale jak poznam to napiszę.
  9. W końcu mnie dogo wpuściło i na ten wątek. Czytam ze zgrozą, że strasznie się alkoholizujecie;) A Marysia:loveu: chyba nie powinna;), bo wczoraj miała głosik jak po dobrej imprezie:evil_lol: a biedactwo jest chora:shake:.
  10. Bardzo dziękuję za życzenia:loveu:. W końcu udało mi się wejść na dogo. Odezwę się wieczorkiem.
  11. [quote name='agata51'] Sara, ty tak nie kłap zębiskami, bo domku nie znajdziesz! [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/4/4_2_109v.gif[/IMG][/quote] Znajdzie Agatko:loveu:, jest super sunią. Tylko czasu potrzebuje.
  12. [quote name='gusia0106']A nie warto się jeszcze zastanowić? Nie to żebym miała coś przeciwko, tylko myślę, że z racji odległości ciężko Ci będzie sprawować bezpośrednią opiekę nad nią. Wspólnie pomyślmy jak będzie lepiej.[/quote] Myślę, że sobie poradzę. Mam plan;), tylko zawodowo się odrobię i wracam na dogo w pełnym wymiarze czasowym.
  13. [quote name='Romi']Ja szybciutko (ale niestety smutnu) napiszę że żaden pies ani krzyczkowski, ani (chyba) żaden inny który był na Psikniku w Niepołomicach (a sam byłem tam z sunią - wielką miłościa Amorka z którą Amor jest w kojcu) nie znalazł DS :placz: Co do Figielka to dokładnie wypowie się Irenka, ale z tego co mi wiadomo to Figielek nie dogadał się z kotem (chyba wogóle nie dano Figielkowi szansy na zapoznanie się z kotem).:placz:[/quote] Nie przypominaj mi Figielka, bo znowu zacznę beczeć:mad:.
  14. Robię sobie przerwę w pracy i już na spokojnie proszę Gusiu o wrzucenie na moją listę [COLOR=black][FONT=Verdana]odpowiedzialności[/FONT][/COLOR] również Sonieczki. Korzenie ma w Niepołomicach i myślę, że tak powinno zostać.
  15. Gusiu! Nie będzie dzisiaj relacji z pikniku. Zbyt dużo czasu poświęciłam na dogo. Teraz ostro popracuję i nockę zarwę też:shake:. Zapomniałam o jednej ważnej sprawie. Przepraszam Niepołomice za oskarżenia, że zrobiły wizytę przedadopcyjną bez niczyjej zgody.
  16. Bardzo dobrze, że to napisałaś Gusiu. Takie podsumowanie to piękna sprawa;). Dawajcie te koszty transportu + konto do przelewu ( na pw). Z tego co Neigh napisała wcześniej wynika, że nie chce przejąć opieki na Sonią, więc zostawmy to do wyjaśnienia. A beczę Kochana, bo wczoraj Figielek miał szansę na dom i nie poszedł. Nie zapomnę długo jego oczu:-(. Tragedia dla mnie i dla Figielka. Nawet nie miałam szansy na to, aby coś napisać, bo awantura ważniejsza była niż psy.
  17. Mam jeszcze jedno pytanie. Tym razem chyba do Gusi. Czy mogę się dowiedzieć co z tymi kosztami transportu suniek z Warszawy do DS? Czy ktoś w moim imieniu wypowiedział się, że ich nie akceptuję? Jeżeli są jakieś informacje o numerze faktury, kwoty do zapłacenia, to proszę o info na wątku.
  18. [quote name='Krysiam']Nikt nie odpowiedział na to pytanie - a jestem bardzo ciekawa[/quote] Pani Krysiu! A kto wydał Pani psa na DT? Czy możemy się tego dowiedzieć? Przecież ta osoba nadal jest za psa odpowiedzialna. Już tyle wersji słyszałam, że warto się dowiedzieć u źródeł.
  19. [quote name='Ewa Marta']Zróbmy tak... nie będe już nic pisać, bo albo piszę po chińsku albo nie umiem przekazać tego, co chcę, a nie lubię się kłócić. Nikt nie może mnie pozbawić praw do decydowania o Kairku, bo ich zwyczajnie nie posiadam, przynajmniej nie jednoosobowo. Jestem z tym psem związana emocjonalnie i jak będzie trudna sytuacja finansowa, to od ust sobie odejmę, a do jego utrzymania się dorzucę. Niestety nie wiem wszystkiego na temat Kajusia i z całą pewnością nie uważam, że miałabym prawo decydować o jego przyszłości. W tej kwestii ufam bezgranicznie DT, w którym przebywa, bo oni są z nim 24 godziny na dobę. ja jestem od święta w niektóre soboty. Nie mam nic przeciwko kolejnej formalnej opiekunce Kairka, bo im więcej osób się o niego, czy inne psy troszczy, tym większa szansa, że jakoś uda się go utrzymać. Nie zajmuję się nim formalnie, ale zamieszkał w moim sercu i czuję się moralnie odpowiedzialna za to, żeby był szczęśliwy. Tak jak Sonia, o której nie decyduję w najmniejszym stopniu, ale zawożę jej to, co Kajusiowi i staram się pozyskać jej zaufanie, choć narazie przegrywam... I byłabym szczęśliwa, gdyby ten dzikusek pozwolił mi kiedyś się pogłaskać.[/quote] Bardzo się cieszę Ewuniu, że tak myślisz, bo nie było moim zamiarem odsunięcie Cię od Kairka. Sama to powinnaś wiedzieć najlepiej. Ale wytłumacz mi jeszcze jak rozumiesz słowa Neigh które zacytowałam o rezygnacji, bo nie było moim zamiarem odsunięcie jej od Krzyczek.
  20. [quote name='Miki'][quote name='Neigh'] Dla mnie cytowane słowa Neigh to stu procentowa prawda. Ja też chciałabym najlepszych domów dla psów z dogo, w szczególnosci dla Patosa. Jestem wszystkim bardzo wdzięczna za zajęcie się Patosem. Ale wiem, że nie mamy właśnie moralnego prawa zajmować się tylko wybranymi psami. Jest mnóstwo "Patosów" i musimy myśleć i o nich. Zawsze denerwowało mnie na dogo nadmierne troszczenie się o jedne psy, a nie zauważanie innych. Nie jestem w stanie normalnie żyć mając świadomość tego, co się po schonach i u "właścicieli" dzieje z psami. I nawet trudno mi się czasami cieszyć, że u Patoska wszystko dobrze, że tak pięknie wygląda, jak sobie przypomnę te wszystkie psy, które były z nim w schronie koło Ciechanowa.[/quote] Pewnie, że krzywdy jest ogrom. I z całą pewnością wszystkim nie pomożemy, nie jesteśmy w stanie. Ale jeżeli już bierzemy odpowiedzialność za psa, to musimy doprowadzić do takiej adopcji, żeby dożywotnio nie martwić się o jego losy. Nie wyobrażam sobie, żebym wydała Patoska do budy. Pewnie wiele osób się z tym zgodzi a część nie. Ale nie możemy robić awantur o te wizje.
  21. [quote name='Neigh'] Czyli tak : pojawiają się w hotelu dwie osoby - przysłane przez Irenę. Hotel nie kontaktuje się z Ireną ( bo się gniewają ) dzwoni do mnie. Osoby są z Niepołomic. Hotel pyta, podjechać sprawdzić? Ja na to : oczywisćie. Za mniej wiecej godzinę dzwoni do mnie Irena po coś innego. Opowiadam o wizycie przysłanych ludzi. I tu sie zaczyna cyrk - bo Irena tę adopcję odrzuciła. W tak zwanym miedzyczasie hotel sprawdził dom. Wydał się ok. Mówię Irenie - tu trafiam na mur i brak woli porozumienia + jedyny ważny tekst "ale ja ten dom odrzuciłam" To mamy jasność. Ja zadzwoniłam do Ciebie nie po coś, tylko właśnie w sprawie wpisu Pauliny, że jadą na sprawdzenie domu. Pytałam, czy wyraziłaś na to zgodę, bo ja nie. Powiedziałaś mi wtedy, że z Bożeną nie rozmawiałaś, bo nie odbierałaś telefonu. A teraz okazuje się, że jednak rozmawiałaś z nią wcześniej. Nie chcę już Aga żadnego chaosu. Żadnych pośredników.
  22. [quote name='mysza 1']Wg mnie hotel nie powinien do Ciebie dzwonić, chyba, ze Ty jesteś osobą odpowiadającą za umowy i wizyty w Krakowie. Wydawało mi się, że tak nie jest i dlatego opcja, ze Irena nie wie o tym wydała mi się dziwna. Jeśli były ustalenia, że Ty odpowiadasz za psy z Niepołomic to ja ich nie znałam i mało wiem. Co jest całkiem możliwe, bo nie uczestniczę w Waszych dyskusjach poza wątkiem. Mogłam tez cos przegapic na wątku. Nie wiem, co i raz to ciekawsze słuchy mnie dochodzą, mozna zwariować.[/quote] Była jedna sytuacja, kiedy na wątku Patosa zrezygnowałam z Krzyczek, aby uspokoić wątek i mieć czas na wyciszenie. Ale jak zrobiłam ten wpis to natychmiast zadzwoniłam do Neigh, która była na urlopie i powiedziałam, żeby nie wierzyła w to co przeczyta, bo ja nie zrezygnuję.
  23. [quote name='mysza 1']Ewa Marta, ja sie z Tobą zgadzam- super, ze hotel angażuje sie w poszukiwanie domu dla psów, oczywiście, znają psy doskonale; pewnie, ze należą się podziękowania za zaangażowanie. Jednak mnie chodziło o coś innego- jeśli hotel ma potencjalny dom to najpierw powinien skontaktować się z Ireną, która powinna zdecydować kto jedzie na wizytę, być może poprosiłaby Paulinę z hotelu czy pojechała sama. Podpisanie umowy adopcyjnej- tak samo. Zasady i tyle.[/quote] Uważam, że powinnam dodać jeszcze przeprosiny dla Pauliny, że podpisała umowę adopcyjną. Miała na to zgodę, bo nie wiedziała, że są jeszcze moje warunki o których rozmawiałam z DS.
  24. [quote name='Neigh']. Neigh zrobiła swoje Neigh uznaje, ze moze odejść. I jest to wyważona i spokojna decyzja. Z krzyczkowcami naturalnie dalej jestem sercem - i oczywiście w miarę pojawiania się możliwości będę się starała pomóc. [/quote] To ja w takim razie tego wpisu nie rozumiem? Proszę Neigh wytłumacz mi ten wpis.
  25. Ewo! Ja absolutnie nie robię z Agi potwora. Razem współpracowałyśmy w zgodzie i nawet wizję domów dla psów w Niepołomicach miałyśmy taką samą. Nawet nie wiesz jak mi jest przykro, że do tego doszło. Tylko myślę, że Aga zmieniła zdanie co do adopcji a ja nie i dlatego doszło do katastrofy. Nigdy mi o tym nie mówiła, że się ze mną nie zgadza, aż do czasu Filipka. I dla mnie jest to szok. Masz czarno na białym jak myślę i jakie mam opinie, bo masz mail. Myślisz, że chcę Ciebie pozbawiać prawa do decyzji o Kairku? Absolutnie nie, Ty jeździsz do DT. Wiesz wszystko na temat tego psa. Tylko ja Ewuniu muszę mieć kogoś z doświadczeniem, kto przejmie formalnie nad nim opiekę. Możecie z Iwonką przecież wspólnie pracować. Dobrze wiesz, że uczucia ludzi się dla mnie bardzo liczą. Ty znasz Kairka a ja psy w Niepołomicach. Uważam, że po wczorajszej mojej wizycie w Niepołomicach Bożenka też się ze mną zgadza i moje opinie będą brane pod uwagę. Naprawdę wczoraj było super.
×
×
  • Create New...