Fąfelek wczoraj był u weta, bo okazało się, że krwawi z siusiaka. Biedak ma jakiś problem z pęcherzem - jego pęcherz jest duży i twardy, a przy siusianiu leci mocz z krwią. Na razie dostał leki i zobaczymy jak na nie zareaguje. W płuckach też mu nie najlepiej słychać niestety :( I jeszcze jakieś zapalenie spojówek :( Kłębek nieszczęść.
A co do jego autyzmy to straszna sprawa-w poczekalni u weta czekaliśmy ok 20 min.-moja obecność była mu zupełnie niepotrzebna, wszystkie cmokania i kochaniowania były olewane, cały czas chodził, węszył wokoło, aż w końcu położył się w kącie .... dokładnie dupą do mnie, przodem do ściany !!!
Tego typu zachowanie dla posiadaczki sznaucera z ADHD jest niezrozumiałe, ale skoro to przypadłość tej rasy to mu wybaczam :)
trzymajcie kciuki