Jump to content
Dogomania

eliza_sk

Members
  • Posts

    19405
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by eliza_sk

  1. Śliczna, kochana dziewczynka - na tym ostatnim zdjęciu ma piękny uśmiech :loveu: Nie zdziwię się, jak niedługo zacznie z mamą w nocy dzielić poduszkę :evil_lol:
  2. Już widać po buźce, że zupełnie inna dziewczynka - pysiol uśmiechnięty, błysk w oczkach, chyba otwiera się coraz bardziej, prawda ?
  3. [quote name='NatiiMar']Myslałam,że to już ustalone. Kto ma jakis numer do JO37? Zadzwonie i się dogadamy. MóJ TELEFON: 661 155 635[/quote] Z Jo37 rozmawiała Fiona - ja nie znam szczegółów, czy w grę wchodziły jakieś terminy czy nie. Ja nie mam numeru do Jo, mam tylko Fionę - 668-589-676. [quote name='ewelinka_m'] trzeba wszystko dograć,żeby justysiek nie została z wyciągniętym psem z którym nie ma co zrobić :shake:[/quote] Dokładnie ...
  4. jaka ciudaśna dziewczynka :loveu::loveu::loveu: Prosimy o więcej zdjątek i dobrych wieści :multi:
  5. [quote name='NatiiMar'] Mam nadzieję,że się powiedzie wszystko.... Transport jest załatwiony tak jak mówilismy? Do Gliwic a potem ja ja odbieram,tak? Jesli dzisiaj udałoby się suńkę wyciągnąć to mogę pojechac po pracy, czyli tak po 18,ewetnualnie jutro w godzinach rannych miedzy 6.00 a 9.00 rano.[/quote] A z kim potwierdzałyście transport ... i to w dodatku do Gliwic ?
  6. Niestety p. Zofia ma zablokowaną opcję otrzymywania wiadomości - dodałam wpis do jej profilu - zaprosiłam na wątek, zobaczymy.
  7. [quote name='emilia2280']o matko, nie mam ani kom. do justysiek, ani jak zadzwonic narazie. Eliza, masz mozliwosc przekazania info ze wszystko jest, tylko wyciágnác sucz dzisiaj potrzeba? Proosze.[/quote] W podpisie jest kom justysiek. Też nie mogę teraz dzwonić, bo w pracy jestem niestety. Wysłałam smsa Fionie, bo to ona rozmawiała z Jo37 o transporcie - ja poza tym, że wiem, że się zobowiązała nie wiem nic.
  8. A masz jakiś wątek z jej udziałem, bo nawet nie wiem jak dokładnie brzmi nick p. Zofii.
  9. Tu jest wpis Ewelinki i odpowiedź justysiek, że może iść: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schron-kielce-mini-goldenka-gafa-odeszla-za-tm-czy-inne-tez-odejda-31124/index68.html[/url]
  10. [quote name='leni356']Zofia jest na Dogo, można poprosić o pomoc[/quote] A czy ktoś zna p. Zofię, żeby ją tu zaprosić ewentualnie ?
  11. Dziękuję Ci bardzo - powyższe namiary będą ostatecznością ze względu na odległość. Pani Agata ma stadko 4 kociaków, 3 psy, dzieci i jest kobietą pracującą. Chciałabym znaleźć kogoś kto pomógłby jej na miejscu. Jakie są przybliżone koszty takich porad/szkoleń ?
  12. [quote name='gibon301']ja mogę podać parę namiarów na beawiorystów ale np kraków, gliwice, więc nie wiem czy tak na odległość cokolwiek to pomoże[/quote] Bardzo chętnie - poproszę namiary. A znacie kogoś z dogomaniaków z tamtych okolic, kogoś kto ma takie doświadczenie ? Może dziewczyny z tej fundacji z Chrzanowa ?
  13. Niestety mam dobre i złe wieści ... Otóż z Brusikiem wszystko oki, dobrze się czuje, poczuł się już w domku pewnie, z budy nie lubi korzystać, pcha się do domu. problem polega na tym, że brus chyba poczuł się zbyt pewnie. Wczoraj zadzwoniła do mnie p. Agata i mówi, że w sobotę do syna przyszedł kolega - kolega, którego Brus zna od zawsze - kolega psiolubny, dobry dzieciak (nie jakiś narwaniec). Kolega głaskał Brusa, bawił się z nim na trawie, a Brus nagle chciał go chapnąć w nogę :oops: Kolega w porę odskoczył. Wcześniej taka sytuacja miała również miejsce jak inny kolega chciał wyjść z podwórka - wtedy Brus szczekając podleciał do niego i nie chciał go wypuścić. P. Agata chce popracować nad psiakiem, chce nauczyć go, że jeżeli ona wpuszcza kogoś na podwórko tzn., że trzeba go zaakceptować - potrzebuje tylko wskazówek jak to robić, jak nie utrwalać w nim tych złych nawyków. Ja przyznaję się do żadnego doświadczenia w kwestii wychowania psów - może ktoś może coś podpowiedzieć ? Po południu zadzwonię do Hanek - ona mieszka w Trzebini - robiła Brusowi wizytę przedadopcyjną, może będzie mogła coś pomóc, albo zna kogoś kto pomoże :placz:
  14. Murko, poprosimy o fakturkę do przelewu i jakieś nowe zdjęcia Remka :loveu:
  15. [quote name='A&S']eliza, może zrzutka na budę i weta? zrobić niewielkiej allegro? ale nie cegiełkowe tylk takie ogloszeniowe.[/quote] Budę załatwimy, ale pomoc finansowa na leczenie i sterylkę bardzo by się przydała. Gajunia ma kilka aukcji allegro. Po pracy wstawię nowe zdjęcia i myślę, że koleżanka Gaja już jest na tyle poznana, że można ją ogłaszać - więc pomoc w tym będzie bardzo potrzebna. Po pracy wstawię zdjęcia i tekst do ogłoszeń. Jak tylko będzie buda i naprawimy troszkę dupkę Gaji - sunia będzie sterylizowana i gotowa do adopcji. [quote name='ewelinka_m']z szukaniem budy wstrzymajmy się do poniedziałku. idę wtedy zmierzyć 'naszą' budę zobaczymy czy będzie odpowiednia..ale jestem dobrej myśli[/quote] Dziś po racy jadę do byłego azylu, podobno zostały tam budy po psiakach więc zobaczę co i jak. Odnośnie jedzenia - niepokoi mnie tylko to, że codziennie jak do niej idę, to troszkę jest zjedzone, a reszta wysypana i zagrzebana w trawie :roll: Nie wiem ile z tego ona zjada, ale chyba większość zakopuje. Gaja jest wspaniałym psem - dziś przed pracą pojechałam zobaczyć czy ma żarełko - dziewczynka strasznie cieszy się na mój widok, zanim otworzę furtkę słyszę całą gamę pisków i jęków, merda ogonem, pitula się - cudo nie pies ! Rano zapuięłam na smycz i zrobiłyśmy szybką rundkę na siku - sunia już nie ta sama, jak wyszła z kojca zaczęła czochrać sę w świeżo skoszonej trawie. Głowa noszona już wysoko, oczka niezapadnięte i z błyskiem w tle :loveu: Gaja jest bardzo posłuszna i mądra, w kojcu zachowuje czystość - wyprowadzona na smyczy robi siku i kupę - w kojcu nie znalazłam śladów toalety. Bardzo ładnie chodzi na smyczy - spuszczona z niej (obok kojca jest duża łąka, więc możemy sobie na to pozwolić) pilnuje się i reaguje na wołanie. Ogónie jest wspaniałym psiakiem, a w dodatku jak się ma w domu takiego małego, psiego potwora, który tylko warczy i pieszczoty są dla niego największą karą to można się w niej zakochać w momencie :loveu: [B]To kto pomoże w ogłoszeniach ?[/B]
  16. Jest tylko jeszcze pewien niemały problem - otóż Gaja nie mieści się do budy, która jest w kojcu :( W poniedziałek będę wiedziała czy dziewczyny w Kielcach mają coś dużego do pożyczenia, a jak nie to nie mam pomysłu. [B] Nie ma ktoś dużej budy na zbyciu ???[/B]
  17. Więc po wczorajszym wecie okazało się, że Gaja ma atopowe zapalenie skóry po pchłach, wdał się tam również gronkowiec :( Sunia dostała coś przeciwzapalnego, coś na gorączkę - jakieś dwa zastrzyki i mam aluminium do zapryskiwania tego. Odpchliłam również dziewczynkę. Gaja waży 38 kg, wet ocenił ją na 5-6 lat. Jest oazą spokoju, totalnie nieagresywna-pozwala zrobić ze sobą wszystko, nawet nie piśnie. Dziś jak byłam u niej nakarmić to bardzo ucieszyła się, merdała, popiskiwała i brzusio wystawiła do głaskania. Pitulała się. Do klatki w samochodzie wskakuje i układa się w niej już sama - mądra kochana dziewczynka :loveu: Wszystkie kaukazy to takie misiory kochane ? Nie wiem co z jedzonkiem - wczoraj rano dostała 2 batony - jak przyszłam wczoraj wieczorem to większość była zjedzona, reszta zakopana. Nasypałam jej suchego bosha, dziś rano zobaczyłam, że nietknięte i wywaliła michę. Zmieszałam jej dziś bosha-tylko inny smak z batonem, zobaczymy czy zje. Macie jakieś pomysły, w czym gustują kaukazy ?
  18. A może z Onką Beka coś poradzi - śliczna sunia. Ewelinka dawaj teksty o: once Reksiu mamie Reksia czy kto to jest dla niego :) zdjęcia tej z Bolechowic podmienię, bo allegro już ma.
  19. Baghero, uprzejmie informuję, że pieniądze za nieświadomie/błędnie przelaną przez nas fakturę jeszcze nie znalazły się na koncie ... Dla niewtajemniczonych - [B]nasze dane bez uzgadniania z nami, a co za tym idzie bez naszej zgody i wiedzy zostały podane do Tobisiowych rozliczeń weterynaryjnych w Koszycach[/B], następnie wet wystawił fakturę, przysłał ją do nas i Potter, która odbiera korespondencję, a jest wyłączona z dogo - myśląc, że pewnie znowu wysłałam jakiegoś psa do Jagody - przelała pieniądze. Wszystko było ok - nikt nas nie raczył poinformować, że coś takiego miało miejsce. Dopiero ja gdy zobaczyłam wyjście kasy z konta skontaktowałam się z Bagherą pytając co jest grane ... bo druga strona nie raczyła się skontaktować ... Teraz cierpliwie od kilku dni czekam na zwrot pieniędzy od Baghery.
  20. Łoj to ja nie wiem o jakiego bernisia chodzi :placz:
  21. [quote name='Jaaga']Kika, może ja odeśle Ci te 100 zł i zróbcie za nie wyróżnione Allegro bernardynowi i jakimś innym psiakom. Za to mozna zrobić 6 ogłoszeń na 2 tyg., a takie wyróznione i pogrubione przyciągaja wzrok i zwiększają szansę na dom. [/quote] jak chcecie, ale u mnie Bella ma 4 aukcje allegro pod rząd - każde na inne województwo, uważam, że doskonale rzucają się w oczy - bo jeste jedna za drugą. Każde na 2 tygodnie.
  22. [quote name='Inez de Villaro']Dziekuję!!! tylko takie rzeczy sie wyświetlają nad i pod tytułem u mnie <!--[endif]--> <!--[endif]--> nie wiem czy to wina mojego kompa???[/quote] Ja na firefoxie tego nie widzę :shake:
  23. Na 4 województwa, wedle życzenia-daj znać jak coś nie tak: [url=http://allegro.pl/show_item.php?item=714289059]DAGIE-4 letni DOG NIEMIECKI-porzucony przez pana ! (714289059) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  24. [quote name='Inez de Villaro']Elizka, my dajemy zwykle profilaktycznie na wszystkie insekty advocate...ma szerokie spektrum działania-nie tylko pchły, ale tez nużeniec i świerzb...polecam, na pewno nie zaszkodzi, cenowo podobnie jak frontline a działanie wszechstronniejsze[/quote] Fiprexów i odrobaczaczy mamy zapas, dlatego pisałam o tym. Zobaczę co powie wet, jeżeli zaleci to oczywiście nabędę. Zaraz zrobię dożkowi allegro [SIZE=1][COLOR=SlateGray][COLOR=Silver](jestem w pracy).[/COLOR] [SIZE=2][COLOR=Black]Jak ma chłopak na imię?[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/SIZE]
  25. [quote name='ElzaMilicz']Na pewno ją odpchliłaś- to najważniejsze. Podawaj biotynę, do 10 tabletek dziennie. ;)[/quote] Jeszcze nic koło dziewczynki nie robiłam, bo nie miałam żywcem kiedy. Dziś wpadłam do niej rano przed pracą nakarmić, a byłam w białej koszuli, więc na zabiegi strój mało odpowiedni :evil_lol: Ale zrobię to dziś, pojedziemy do weta po pracy, zważę, zmierzę, żeby nie przedawkować Fiprexu i odrobaczacza.
×
×
  • Create New...