Georgina, dostałam od znajomej zdjęcie siostry twojego maluszka. Jest duzo większa od niego i nie ma takiego rozczulającego wyglądu. Nie żałuj, że nie czekałaś na chłopaczka u mnie, bo Martyna czekała na pieska, a tu same sunie urodziły się :eviltong:.
Jeszcze mam jedną sunię wolną, ale chciałabym ją sprzedać za granicę, bo za dużo byłoby dziewczyn z jednego miotu na naszych ringach. Czekam, aż wyjdą im ząbki i wtedy pomyślimy o domku dla niej.
Martynko, dzisiaj małe były zaszczepione, więc za dwa tygodnie, po odbiorze miotu, Nemi może jechać do domu :razz: .
Jeśli chodzi o Judy, to mnie, podobnie jak Nessti najbardziej podobała się jako chinka.