Jump to content
Dogomania

sara_rokitnica

Members
  • Posts

    7495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sara_rokitnica

  1. to może jednak go weźmiesz do siebie na trochę?? :evil_lol: czekamy na foteczki ;)
  2. właśnie też tak jakoś bardziej jestem za tą Wa-wą... Pan powiedział że jak będzie coś bliżej wiedział to zadzwoni- jak nie zadzwoni to ja zadzwonię :P bo numer mi się wyświetlił :P więc go gdzieś tam w telefonie mam :P z tym Chorzowem też można zobaczyć... może akurat a przynajmniej byłby gdzieś blisko...
  3. dzisiaj jak wracałam ze szkoły to ją widziałam- wysłałam esa Mysi bo nie miałam jej jak zawieźć do schronu- żadnej smyczy ani obroży nie miałam.. nawet kawałka jakiegoś sznurka... a ona iść za mną nie chciała tylko za takim chłopaczkiem... :(:( może jutro też tam będzie bo ten chłopak tam gdzieś mieszka...
  4. dzięki Lucy* :*:*:* bazarek jak najbardziej- myślę że perfumy będą się cieszyły większym zainteresowaniem niż książki... :roll: tak na 100% na to konto :) dzięki :loveu:
  5. na Rokitnicy nie ma sensu nic rozwieszać bo od razu jacyś debile to zrywają :/
  6. qrczę :(:(:( niedobrze :(:(:( mam nadzieję że się znajdzie...
  7. dobra wygrałaś :evil_lol: ale i tak byś z nim krótko wytrzymała :evil_lol:
  8. no nie wiem nie wiem :eviltong: zostałaś kiedyś skopana przez 8-latka? (w sumie teraz ma 9 lat) albo rzucał ktoś kiedyś w Ciebie samochodzikami i w ogóle czym popadnie?? (i to z takiego prawdziwego baseballowego zamachu) ja przeżyłam to i wiele innych mało przyjemnych :P ciekawe czy byś z nim wytrzymała dłużej niż 3 dni :eviltong: :evil_lol: a z tym fryzjerem to dobry pomysł :evil_lol: jak już się nauczysz tego fachu to może nawet przyjdę do Ciebie się obciąć <lol> ale najpierw poobserwuje ludzi którzy będą stamtąd wychodzić czy mają komplet uszu itp. :evil_lol:
  9. zapomniany przez wszystkich... :( a pojawiły się 2 szansy na dom: jedna w Chorzowie i jedna w Warszawie: ten Pan z Warszawy jest wielbicielem takich kudłaczy :loveu: zauważył go na jednym z ogłoszeń i powiedział że będzie się kontaktować jakby co i żebyśmy się zorientowały czy dałoby radę go tam dowieźć bo sam nie ma jak po niego przyjechać... Pani z Chorzowa chciałby znowu żeby Kubę jakoś dowieźć ze schroniska do Chorzowa żeby zobaczyć czy się dogada z jej pozostałymi 2-ma psami- ONkiem i kundelkiem... do tego jeśli dobrze zrozumiałam to on ma mieszkać z jej rodzicami... co o tym myślicie?? z kim się zacząć dogadywać w sprawie adopcji?? bo mam dylemat a nie mogę załatwiać obu na raz i później jednemu powiedzieć w ostatniej chwili "sorry ale nie- Kuba już zaadoptowany"...
  10. Lucy* nie ma sprawy- tak myślałam że nie wyrabiasz czasowo i siłowo... myślę że nic się nie stanie jak będą 2 allegra cegiełkowe... chociaż... to w sumie są 2 te same "produkty" a tak chyba nie można... zna się ktoś na tym??
  11. dzięki dziewczyny :loveu: dobrze że przynajmniej na parę osób na tym forum zawsze można liczyć... jeszcze raz ogromne dzięki :loveu: już zmieniam tytuł :) a co do tego "wielkiego halo jak coś się stanie" to zgadzam się z tym i to na całej linii... zawsze tak jest... jak trzeba pomóc to nie ma nikogo a żeby kogoś zjechać i oczernić i mówić o tym co można było zrobić a nie zostało zrobione to się nagle znajduje cała masa ludzi... w sumie to powiem Wam że mi trochę głupio że się tak ledwo we wszystko włączam ale mam ograniczony dostęp do neta bo muszę się "włamywać" na komp siostry i brata a to zazwyczaj nie jest takie łatwe :/
  12. spoko... niestety nikt jeszcze się do mnie nie odezwał... :(
  13. jeszcze nie dostałam odpowiedzi od Lucy* :roll: też się tego obawiam... ale chyba lepsze takie niż żadne... jakoś na razie nikt się nie pali do tego żeby mu dać ten tymczas... :shake:
  14. założymy się?? :evil_lol: jeszcze nie znasz mojego brata :evil_lol: ja już mam przez niego bardzo poważne stany lękowe :eviltong: :evil_lol:
  15. no właśnie nie wiem... to jest po prostu pies-kameleon :D
×
×
  • Create New...