ja jestem za imieniem Oskar- u nas w schronie też jest Oskarek i też jest czarno biały tylko bardziej przypomina border collie ;) a Lucky to mi się z labradorkiem kojarzy którego wyprowadzałam przez wakacje i teraz mi jakoś nie pasuje... :p ;) Cezar to takie twarde jakieś imię... a psiulek przecież łagodny i kochany :)