Tundra jeszcze nie odpowiedziała... :( mam nadzieję że jeszcze odpowie... bo DT jak nie było tak nie ma i jakoś się nie zapowiada żeby w najbliższym czasie jakiś był...
no niestety to jest taki typ psa że nie trzeba by było go zostawić samego żeby rozniósł mieszkanie... on by po prostu tam wszedł i po 5 min. mieszkanie wyglądałoby jak dawno nie odwiedzana piwnica :p jak ktoś się uprze i będzie go chciał do mieszkania to przecież nie będę mu zabraniać ale osobiście uważam że najlepiej by mu było na dworze... a jak się o jego sierść porządnie zadba to się kołtun nie zrobi.. zresztą ja nie powiedziałam że ma być uwiązany do budy czy mieszkać w kojcu tylko w domu z ogrodem- w dzień sobie pobiega po ogrodzie a na noc do domciu :P i to by był dla niego dom idealny a jak będzie inny to też dobrze- ważne żeby miał dobre warunki
nawet jeśli się zadeklaruje załóżmy 10 osób to płacić będzie pewnie max. 8 a co jakiś czas jedna pewnie będzie odpadać i tak w końcu zostalibyśmy w sytuacji podbramkowej bez kasy, z długiem w hotelu i problemem co dalej robić z Presto... tak to przynajmniej tych dwóch pierwszych nie mamy...
ponad 8 lat w schronisku... 8 lat czekania, nadziei, smutku... 8 lat z życia już mu przepadło- takie siedzenie wiecznie za kratami to nie życie tylko wegetacja... czy ma to trwać jeszcze dłużej?? człowiek by tyle nie wytrzymał... :(