[quote name='Mysia_Zabrze']daj spokój, ja też miałam szalony dzien ;) spokojny pod tym wzgledem, że psiaków nie przybyło :p[/quote]
właśnie później też tak sobie pomyślałam że chodzi o to że psiaków nie przybyło... więc pod względem wrażeń mamy po równo rozumiem?? :razz: nas jak szłyśmy do sklepu na Bozywer jacyś ludzie szczuli psami, potem jeszcze latałyśmy i szukałyśmy actimeli <lol> wcześniej jeszcze mnie prawie ten od spaniela zeżarł- na szczęście nie udało mu się dzięki temu że do akcji wkroczyli pracownicy (ale to moja wina była :P już nie ważne co i jak :P ) no i później jeszcze tylko te wydanie psiaków do Niemiec i chyba już był koniec wrażeń ;)