Kamelek śmigaj na pierwszą :D qrczę ale mnie ostatnio zaskoczył- miałyśmy właśnie iść z Nuną i Paurą no i podeszłam tam do boksu, patrzę a Kamelek przysiadł na tylnych łapkach i zaczął prosić :O normalnie szok! ale to słodziutko wyglądało :loveu: aż mi się szkoda zrobiło że go nie mogę na spacer wziąć razem z suńkami moimi... :(