Jeśli chodzi o diabliki to ich pielęgnacja ogranicza się jedynie do pryskania wodą raz na tydzień akurat w ich przypadku i podawania ligustru. Nie są problemowe, bo np liśćcom trzeba co najmniej raz dziennie psikać wodą, wiem że inni też jakieś grzałki montują, światło itd.
Dziewczyny mieszkają razem z nami. Na początku szczurki bały się a teraz to raczej olewka jest. Ale one są odseparowane od Frytki, ona nie ma do nich dostępu, bo niby zainteresowania nie ma z jej strony, ale muszę pamiętać o jej naturze i tym, że ona poluje na wolności na takie gryzonie. Fryt znacznie bardziej woli szpary zakamarki i inne takie. Dziewczynki ją nie interesują.
Zaobserwowałam, jeszcze, że szczurki nie lubią zapachu fretki, tzn zauważyłam to na początku, kiedy Frytka była pierwsze dni u nas. Teraz staram się dodykać najpierw szczury a potem Frytkę,albo myć ręce, bo nie za bardzo im się podoba kiedy mam na rękach zapach Freytelki.
A tak w ogóle to Frytka waży 760g a szczurki 250 obie :D