Jump to content
Dogomania

dzodzo

Members
  • Posts

    5561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzodzo

  1. śliczne te zdjęcia, chętnie wesprę bullki-tylko jakiej one są wielkości? tzn chodzi mi o kształt kubeczka
  2. wow ależ to kawał dobermana!!!! i niezły z niego aparat sądząc po pierwszych wieściach z Niemiec:diabloti:
  3. szybka aukcja-jak będą lepsze foty to podmienię województwo od czapy, żeby nie wydzwanaili cwaniaki po wszytskich schronach w łodzkim [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=383185733[/url]
  4. ciśnie mi się na usta tylko jedno słowo... na przedszkole, na które chodze z moja dziewuchą przychodzi sporo korsiaków-rozpuszczę wici o tych biedakach moze zrobić im allegro?oczywiscie z zapisem ze wysterylizowane albo bezpłodne
  5. bunny80-wielki szacunek za to co robisz dla dobeczków:loveu:
  6. nie wiem niestety, tak mi się jakoś skojarzyło jak na wątku transportowym przeczytałam, ze szukacie i pomyślałam, ze skoro ktoś z niemiec chce psa to gdzieś na terenie swojego kraju może chyba dojechac po niego do innego miasta?bo transport bezpośrednio na miejsce przeznaczenia będzie ciężko znaleźć
  7. na razie może Olena nie odpisywać bo jest za granicą chyba do konca tygodnia
  8. dziewczyny-wydaje mi sie że nasza olenka (Vika_Bari)jedzie do niemiec ale dopiero pod koniec czerwca
  9. to moze wreszcie zmienisz tytuł i przeniesiesz do szczęsliwców?:diabloti:
  10. [quote name='Betbet']hej dobeczki, poniewaz mam do Was sentyment, to zgłaszam się i tutaj. szukam kogoś, kto nie za takie astronomiczne sumy jak na allegro zbudowałby kojec dla mieszanki owczarka z rotkiem (a dobeczek to mogl tez gdzies tam wczesniej w tym być) lokalizacja: Świnoujście potrzebny pan złota rączka z oklicy. to nie ma być nic fikuśnego, zwykły kojec lekko podmurowany żeby nie podkopał. szukam już tak długo i nie mogę znaleźć, a pies na łańcuchu kwitnie bo jest niewychowanym podrzutkiem w dodatku zjadającym się z drugim psem weteranem- rezydentem. gdyby ktoś z dobko-fanów to zrobił to mógłby np część pieniążków przekazać na Wasze psiaki[/quote] Ja stawiałam kojec pod koniec maja, wzięłam chłopa ze wsi, przyszedł z synami i postawił mi wielkie ogrodzenie za 300 zł z materiałami!!!część miałam oczywiscie, typu słupki.Podmurowali mi nawet, niestety mój pies nie spędził tam więcej niz 20 minut łącznie;) ale moze przyda się w przyszłosci
  11. hmm... to odpada bo mam rano szkolenie na Złotnie i będę z swoja wariatką, myślałam, ze to gdzieś na Retkini może przypadkiem
  12. a skad dokąd trzeba jechać?i czy trzeba tam siedziec i czekac na odbior psa?
  13. to jakiś wysyp takich 7-8 letnich dobków?czy co kolejny, kolejna tragedia
  14. wspólczuję:shake: od swojej wetki słyszałam, ze podawanie własnie sterydów (mimo ze tez nie bez skutków ubocznych)hamuje w niektórych przypadkach rozwój guzow i przedłuża zycie psa -akurat opowiadała mi o przypadku suni, która dzięki temu żyła rok dłuzej spokojnie i bez cierpienia niestety dobermany są bardzo podatne na wszelkie choroby ...echh..
  15. a ja jestem ciekawa czy tatuaze zawsze sa takie duże??? kupiłam małą(no nie taka mała bo 4 miesięczną) dobermankę i ma tatuaż w uchu taaaaaki wielki ze prawie na całe ucho wcale to ładnie nie wyglada
  16. wreszcie!!!! tak długo ten watek czekał na szcześliwy finał:multi:
  17. czy on wogóle moze sie poruszac czy jest unieruchomiony?
  18. ooo jaka szybka akcja!!! :sweetCyb::sweetCyb:
  19. i czekamy na wiesci-oczywiscie tylko te dobre:mad:
  20. dziekuję za słowa pocieszenia wszytskim mimo stałych problemów z zdrowiem Bejki, mimo ze była nie do konca sprawna fizycznie to był piękny rok z nią i warto było znieśc wszystkie trudności i po prostu ja kochac
  21. echhh i znowu ryczę jak sobie wspominam to moje dobermanie szczeście:placz: żeby nie było tak smutno: tydzien temu przywiozłam do domu 4-miesięczną kopię Bejci ale do metryki nie dodali rozumku, niestety:evil_lol:
  22. Beja śpi spokojnie w ogrodzie, w swoim lasku,moja mama posadziła jej tam fiołki i zawsze mówi o niej jako o swiom najukochanszym psie, mimo ze była tylko rok z nami mam nadzieje, że była szczęsliwa w naszym domu
  23. Bejeczka odeszła na początku lutego:-(,po Nowym Roku zaczęły się problemy z wątrobą, leki pomogły ale na krótko.Odeszła po tygodniu choroby kiedy nosilismy ją na rękach na dwór bo juz nie jadła i nie piła.Nie byłam w stanie jej uspić. Już mogę o tym pisac nie rycząc czego długo nie mogłam.To mój wpis z dobermanowego forum z tego dnia. Wysłany: 2008-02-08, 20:24 [B]Moje słońce zgasło-Beja za TM:((((((([/B] [URL="http://www.akagera.pl/forum/posting.php?mode=editpost&p=83152"][IMG]http://www.akagera.pl/forum/templates/subSilver/images/lang_polish/icon_edit.gif[/IMG][/URL] Dziś po południu odeszła moja Bejka. Kiedy zabrałam ja ze schroniska i kiedy narodziła sie między nami miłość wiele razy obiecywałam i przyrzekałam jej , że nigdy nie będzie juz sama. Przyrzeczenie dotrzymane, odchodziła do ostatniego oddechu głaskana i przytulana.Z osobą, której oddała serce u boku. Wciąż czuję jej obecność....i ryczę .... Beju-nigdy Cię nie zapomnę, byłas mi słońcem i przyjacielem.
  24. ooo i widać ze poszło super:-o i kot cały i pies cały!!! pamietam jak przywiozłam Bejke z Mielca i tak sie bałam strasznie o kota, mimo ze tez miała taki teścik w Waszym schronie.Ale olała kota i do konca zostali neutralni w stosunku do siebie.
  25. Allegro Simona [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=374463538[/url]
×
×
  • Create New...