wiem Szpilka że tak jest i wiem co powiesz - że twoja Sara tez w domu nie mieszka i ma się świetnie. Tylko że Fiszka to przesłodki szczeniak i bardzo urodziwy, bardzo jest za ludzmi i nie wiem czy taka izolacja na zewnatrz byłaby dla niej dobra. Ja tylko gdybam bo może okazac sie że wcale taka sama nie bedzie, że beda tam np.dzieci które poswiecą jej uwage i sie pobawią, a moze nawet starszyzna zabierac ja bedzie na spacer. I tak moze być czego Fiszuniu życze ci z calego serca. Ale domek jak blisko dobrze sprawdzić...