W Orzechowcach jest Onek albo mieszaniec - nie widziałam go długo bo chował się.
[B][COLOR=red]ktoś wydłubał mu oczy i wiem, że nie ma zębów, nie wiem czy kwestia wieku czy wybite - to pies z interwencji ...[/COLOR][/B]
[COLOR=black]nie udało mi się zrobić zdjęcia ale na głowie stanę przy następnej okazji aby chociaż jedno zdjęcie mu zrobić .... Najgorsze, że nie wiem kiedy uda mi się do Orzechowców dotrzeć. Mam nadzieję, że jak nie ja to ktoś tam będzie z naszej ekipy rzeszowskiej![/COLOR]
Słabi mnie jak myślę o nim ...