Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. [quote name='albiemu'][B][COLOR=#ff0000]W tej chwili na koncie mam wpłaty od Ewatr, Guniap, Diany79, VitisVini, Mag602, Han&Dorn, od mojej koleżanki z pracy jeszcze :smile:[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Łącznie mamy uzbierane 740,00 zł !!!!!![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]Dzisiaj jedziemy na zakupy, wieczorem napiszę co kupione i tak jak wcześniej pisałam oddamy wszystko w formie protokołu.[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000]DZIĘKUJĘ WAM :modla: w imieniu pełnych brzuchów psiaków :p[/COLOR][/B][/quote] [COLOR=darkgreen][B]Doszły jeszcze trzy wpłaty od Pani Aliny (bazarek), Pani Beaty oraz mysza1 :)[/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]wpłacone 181,50 zł[/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]czyli 740,00 + 181,50 - (zakupy) 384,18 = 537,32 zł na psiaki[/B][/COLOR] [B][COLOR=#006400]To naprawdę sporo jedzenia - jak będziemy jechać zakupimy co trzeba i tak jak ostatnio wstawię zdjęcia z zakupów i zdjęcie paragonu aby nie było wątpliowści :)[/COLOR][/B] [B][COLOR=#006400]DZIĘKUJĘ![/COLOR][/B]
  2. Rafał ja się cieszę jak cholera że piszesz :) - PISZ i nie przepraszaj - ludzie z wielką wrażliwością i sercem są bardzo nam potrzebni :)!!!!
  3. nawet najlepszy behaviorysta nigdy nie może dać gwarancji - jak widać gwarancja jest często zgubna .... On może jedynie podpowiedzieć, pomóc ale nie zagwarantować. O Biance też możemy usłyszeć, że nie da się jej zresocjalizować i musimy to mieć na względzie, ja wierzę że będzie dobrze ale to będzie okupione ciężką pracą a wcześniej trzeba znaleźć naprawdę odpowiedniego człowieka dla niej.
  4. Rafał Troglodytes to złoty facet, ma stadko :) w tym jedna sunię z Orzechowców - spotkał się wiele razy z adopcjami husky z powodu fajnego koloru oczu ... kocha rasę więc szlag go trafia na tego typu . Ostatnią rzeczą jaką by chciał to zrazić - ręczę :) szczególnie Ciebie :)
  5. dzięki AGA! Aga skontaktowała mnie z Panią Pauliną P. z Krakowa, behaviorystka i genialna kobieta - właśnie z nią rozmawiałam. Odiwedzi Biankę w niedzielę, ma się umówić z Panią Bożeną nie weźmie też pieniędzy za poradę. Aga pewnie to Twoja robota - co??? :D Suchajcie wiele logicznych rzeczy mi powiedziała, przy okazji wiem, na co zwracać uwagę szukając w schronie psów do adopcji - człowiek wciąż się uczy. Ja wierzę, że udzie wskazówek jak z Bianką dalej postępować. Obecne metody Pani Bożeny są świetne, Bianka się przełamuje ale jest możliwość, że w końcu trafimy na ścianę dla nas niezrozumiałą a Biance niezbędną - chodzi o to aby do tej ściany się przygotować za wczasu aby nie nabić sobie guza .... Troglodytes rozmowy z Tobą to czysta przyjemność a co do wierszyków dziękuje :) takie moje widzenie oczami psa ... czasem :)
  6. to jest Egon z Kundleka w Rzeszowie [IMG]http://www.rsoz.superhost.pl/images/zoom/JTRHYJ/egon1.jpg[/IMG] Rafał staram się dodzwonić do Kundelka, zapytać ale nikt nie odbiera - będę próbować
  7. a który to wet to ja się dowiem!
  8. Czarek ma dom :) - szybka piłka, domek super :D w Sanoku - skontaktowała się ze mną dziewczyna do której nie mogłam się dodzwonić, dzisiaj ją sprawdzą ale wszystko powinno być OK :) Jutro mam nadzieję Weronika nam przywiezie Czarusia :D Co więcej - od słowa do słowa i dziewczyna mi powiedziała, że jechała do Przemyśla ze swoją sunią bo słyszała że tam dobry wet jest. Szlag mnie trafił jak usłyszałam od niej, że ten wet powiedział aby nie brała psów z Orzechowców bo są chore i same problemy z nimi?!?!?!?!?!?!?! K...WA!!!!!! Wytłumaczyłam jej jak to wygląda, jakie są warunki i stwierdziła, że tym bardziej go zabiera!
  9. dzisiaj muszę uzgodnić co z transportem- Basia w tym tygodniu musi być u Camary. Camara dzisiaj zadzwonie i powiem co i kiedy
  10. pomijając wszystko - Pani Bożena rozpływa sie nad urodą Bianki :) ... nie dziwię się. Aga jak myślisz, czy jeśli Bianka tak dobrze funkcjonuje przy Bronce nie byłoby najlepiej gdyby razem znalazły dom .... tak bardzo bym chciala aby obydwie miały jak najlepiej ...
  11. Aga ma rację, popieram - zawsze trzeba pisać jak jest. Z Samą Troglodytesa naprawdę się udało pomimo naszej niewiedzy - nie wiedziałam, że Sama będzie problematyczna i tym bardziej dziękuje losowi, że trafiła na Troglodytesa bo to bardzo dobry i cierpliwy człowiek z wielki doświadczeniem. O Biance musimy mówic prawdę, która z każdym dniem się ujawnia - poznajemy ją coraz lepiej .... Dzwoniłam do Niepołomic, Bianka jest w boskie z Bronką, małą rozrabiarą która pokazuje Biance świat. Pani Bożena mówi, że Bianka bardzo Bronkę obserwuje, robi to co ona i przez to nabiera pewności siebie, śmilej podchodzi do pani Bożeny. Boi sie smyczy, sztywnieje na jej widok. Uwiązaną ma więc u szyi leciutką linkę i z nią wciąż się porusza, nikt za linkę nie łapie aby zobaczyła, że nie dzieje się nic złego. Pani Bożena dała Biance spokój, otwiera boks i co Bronka to i Bianka :) Nie narzuca jej kontaktu, daje jedzenie i Biance to bardzo odpowiada. Czasem nawet zapomina się i szusuje za Bronką po ogrodzie zapominając o wszystkim wokoło. Dzisiaj po raz pierwszy zjadła michę jedzenia z wielkim apetytem. Co do behaviorysty jestem z Agą w kontakcie, da mi namiary na dobrych behaviorystów, jak zdobędzie numer zaraz do nich zadzwonie i będę umawiać z panią Bożeną, która bardzo chętnie przyjmie ich podpowiedzi bo chce Biance bardzo pomóc.
  12. kto organizował to organizował - w zaprzęgu ciągnęła tylko jedna osoba :D JA BYŁAM ZASKOCZONA JAKĄ PSIAKI MIAŁY FRAJDĘ :D
  13. można powiedzieć pchły zdjęły szaliki i czapki i teraz wygrzewają doopska w świetle żarówek łapiąc brąz .... cholery jedne parszywe! PRECZ! Becia kiepskawa ale dzielna, odpocząć musi - ja tez się wzięłam za siebie bo bez zdrowia nie da rady. Dzisiaj slużba zdrowia mnie dobiła - nie potrafili mi pobrać krwi do badania, ręce mam skute 11 razy i powiedziałam, że tak jak wielka jestem tak nie wyjdę aż ktoś mi krew weźmie!!!!!!! Wstrzymala ruch na dobrą chwilę ... ale udało się, Tylko głupie torby mi ścięgna poczęstowały igłą i nerw jakiś bo ręce mnie bolą jak diabli .... :D
  14. Dzisiaj Becia wzięła Basię do weta - określił ją na 4-5 lat. Jest strasznie wyniszczona, stwierdził, że musiała często rodzić i mieć ciężkie porody - to ją tak wyniszczyło. Ja podejrzewam, że tak jak z Bacunią ... była przeznaczona do rozrodu .... dla zarobku. Basia była bardzo dzielna, co wet przy niej nie robił przyjmowała z pokorą - cudne psisko.
  15. RAFAŁ STWOLA :) jeszcze ja nie podziękowałam :loveu::Rose: niby facetowi kwiaty - śmiesznie - ale co tam! :D
  16. własnie rozmawiam z dziewczyną z Krakowa, która chciała wziąć Mambę do DT - tylko pytanie czy jest kogo zabrać??? MAMBA :( KURCZE!!!! GDZIE JESTEŚ??
  17. wszyscy mówili w schronie, że była bita, ale nic z konkretów ....
  18. Aga aniele mój - dziękuję! Aga pomogła mi w innych adopcjach, dzięki jej podpowiedziom i olbrzymiej fachowości i wiedzy jej męża udało się z dwoma trudniejszeymi psiakami - Aga, znasz może kogoś w Krakowie kto może pomóc - wiecie kto jest najlepszy i komu można zaufać pod kontem behaviorystycznym
  19. Szpilka wszystko co uzbierasz spisz w formie protokołu i tak oddawaj w schronie - trzeba zacząć się rozliczać z tego co robi wolontariat, więcej konkretów na pm
  20. nie widziałam jej tak więc jedzenia nie dostała jeśli tam jest .... do misek wsypywałam jak coś zostawiły inne psy może zjadła - nie wiem ...
  21. [quote name='irenaka']Kasiu! W takiej sytuacji moja propozycja aby ją ogłaszać w Krakowie wydaje mi się rozsądna. Porozmawiam z Beatką wieczorem i "ustawimy" Biankę w kolejce do prasy. Mam nadzieję, że nie obrazisz się za wykorzystanie wiersza o niej? Co do opinii Twojego znajomego to zgadzam się całkowiecie, potrzeba mega czasu. I tego jesteśmy świadome, chodzi tylko o to aby nie popełnić błędu w naszym postępowaniu. Natomisat ja zrobiłam błąd ponieważ nie napisałam, że Pan Andrzej Kłosiński też jest behawiorystą i stąd moja znajomość z nim. W żadnym razie nie mogłam rozwiązywać problemów Cezara czy Czestera bez jego pomocy. Dlatego jeżeli będzie taka Wasza decyzja to poproszę o przyjazd Pana Andrzeja do Niepołomic. Ja płaciłam 120 za wizytę. A jeżeli nie to załatwię kamerę i prześlę kasetę do Twojego znajomego. Tylko to pewnie znowu tydzień w plecy.[/quote] irenaka ogłaszać trzeba koniecznie, wiersz wykorzystuj, nawet cos dopisz jak chcesz, niech to będzie jak najlepiej zrobione. Co do behaviorysty ja zapytam mojgo znajomego czy zna kogoś w Krakowie naprawdę dobrego, może coś się uda po znajomości załatwić dla Bianki.
  22. alaskana nie ma, schronisko odcięte od swiata i wczorajszy dzień był naszą bardzo ciężka pracą w koszmarnym zimnie .... Co się udało - nowe budy, które stały na śrdoku schroniska bezczynnie są wniesione tam gdzie była największa potrzeba - Szpilka Ty bęziesz wiedzieć - część bud poszło na sam tył, gdzie są stare zapomniane psy w koszmarnych warunkach. Część starych bud ociepliłyśmy kocami, kołdrami i ubraniami - słomy nie było więc to co dostałyśmy ze szmateksów plus od malgosmalgos wykorzystane w pełni. KROPLA W MORZU. Kudłata porobiła masę zdjęć, ale musi je obrobić. Robiła też pod kątem strony, która się robi.Co mnie najbardziej dobiło - psiaki są strasznie spragnione, śnieg wdeptany w zmrożoną ziemię, zamarzły rury w schronie ... tragedia, strasznie się chciało biedakom pić :( Szpilka gsybyś miała jechać błagam kup wodę w baniakach, weź do karnistrów i każdemu psu do miski aby się napił przynajmniej raz .... Mają gotowane jedzenie, były resztki zamarzniętej kaszy w miskach, tak więc gotują. My nakarmiłyśmy każdego psiaka w schronie, każdego ... Baska zabrana ze schronsika na koniec jest u Beci 66 i czeka na transport do Krakowa, mamy z tym problem przyznaje. Kudłata nie da rady, Becię dorwała gorącza ja mogę jechać ale nie mam z kim .... wezmę urlop w tygodniu i tyle. Coś trzeba wymysleć. Baśka ma takie pazury że nie może chodzić, jutro pilnie do weta musimy ją zabrać .... ile ona się ocierpiała przez te pazury, dlatego tak krzywo chodziła biedaczka :( Szpilka - tam jest koniec świata, takiego zimna nie zaznałam nigdy, psiaki dygoczą z zimna, siedzą w budach .... dobrze, że część z nich ma już nowe, ale to zaledwie trochę bud.
  23. [quote name='Alaa'] Albiemu ile za transport?[/quote] Alaa wiem, że to przeciąganie jest męczące, ale z tym transportem wciąż się knoci - umówmy się, że ja pokryje transport jak sie już zorganizuje a Ciebie poinformuje po fakcie już - może być?? w tym tygodniu Basia musi trafić do Krakowa więc jeszcze troszkę, jeszcze chwilkę ....
  24. jak się wali to po calości - dzwoniła Pani z Łodzi - ona ma zakład a na nim dwie suczki, mamę i jej córcię które przygarnęła, obie od zawsze - okazało się wczoraj po badaniach, że mamcia ma raka śledziony i Pani Jola zabiera ją do domu, córcię pewnie też bo obie są bardzo związane ze sobą - w tej sytuacji nie może wziąć Bianki :( Straznie jest zrozpaczona że po tylu latach przywiązania do dwóch dziewczyn z terenu zakladu musi się pogodzić z tym, że czeka je rozstanie - strasznie mi szkoda Pani Joli bo z rozmowy dało się wyczytać, że jest załamana ... Prześle troszkę pieniędzy w razie potrzeby przeznacze je na Bianke, napewno pokryje sterylizacje Bianki SZUKAMY DOMU I TO PILNIE! PRZYKRO MI STRASZNIE - NAPRAWDĘ :( BO WIEM, ŻE BIANKA STRACIŁA SZASNĘ NA NAPRAWDĘ DOBRĄ PANIĄ I ŚWIETNY DOM :(. Rozumiem Panią Jolę jednak bo musi teraz całe swoje siły, czas i energię poświęcić na jak najlepszy koniec życia swojej 15 letniej suczki ....
×
×
  • Create New...