Jump to content
Dogomania

albiemu

Members
  • Posts

    5084
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by albiemu

  1. Basi zrobimy takie zdjęcie jak będziemy w schronie nasępnym razem - to będzie dzień kiedy ja wyciągniemy, nie wyobrażam sobie jej zostawić. Wczoraj to zrobiłam i to był ostatni raz - teraz Basia wyjdzie.
  2. ze wspólnych obserwacji naszych, Jacka i Pań z hoteliku - Bianka jest niesamowicie mądrą i bystrą sunią, bardzo ciekawską ale łaknącą człowieka, jego pomocy. Ona przyjmuje pomoc z wielkim dsytansem bo bardzo się boi ale ją przyjmuje. Jak ją zabrałam z boksu to była tak sztywna że pod skórą to była jedna wielka i twarda bryła mięśni. W aucie jak ją głaskałam po 20 minutach zaczęło ją puszczać, po pewnym czasie ułożyła się już główka w moim kierunku, nie tyłeczkiem jak na początku. Bianka bardzo potrzebowała pomocy, wczorajszy dzień uratował ją od coraz większej depresji być może nawet śmierci. Tam nigdy nic nie wiadomo ..... Bianka dostała szanse i wiem, że będzie współpracować z czlowiekem aby ja jak najlepiej wykorzystać bo nie jest zamknięta na ludzką pomoc. [COLOR=red][B]DZIĘKUJE WAM WSZYSTKIM![/B][/COLOR]
  3. wellington wracaj do zdrowia, zobacz jak bardzo pomoglaś Biance tym, że zansposorowalaś jej hotelik u tych cudnownych ludzi - ja badzo dziękuje Ci w imieniu Bianki. Sylwestra spędzi w ciszy a nie przerażona słuchając fajerwerków i szczekania i wycia przerażonych 200 psów.
  4. Frodo to ja dzisiaj wpuszczalam do schroniska bo za bramą stał - łeb pokrwawiony, pogryzione ucho - oglądali go niby nic wielkiego ale za dobrze to nie wyglądało. Latał jak wściek po schronisku, szukał jedzenia. Dostał coś odemnie i sie uspokoił. Trafił znów do boksu ale na ile????? Boję się aby go psy we wsi nie zagryzły jak dobija się do suk. Ja nie mam siły do tego schroniska. Prosiła aby go wykastrowali - może to zrobią ....
  5. nadal w schronisku, rozdygotana wyła za kratami, wąski boks, stara rozlatująca sie buda - to jej codzienność. Tragedia ten jej boks, będę starała się zalatwić jej inne miejsce.
  6. Zorka nadal w schronie, wtulona w kraty, blagająca o dotyk .... ona bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem .... Powiedziałam jej dzisiaj, że szukamy domu, aby nie traciła nadzieji na lepsze jutro .... :( strasznie to trudne zawsze
  7. Camara początkiem stycznia wierzę przyjedziemy do Ciebie z Basią. Dzisiaj byłam u niej, dalam jej jedzonko. Ma koleżankę w boksie, dobrze, że bardzo spokojną. Camara Basia przyjedzie jak tylko najszybciej się da! SŁOWO!
  8. Czaruś nadal w schroniksu, dzisiaj go widziała, Stał oparty o bramkę, caly się trząsł .... wciąż mam go przed oczami :(
  9. Jacek który odwoził Bianeczkę zrobił też zdjęcia więc jak je otrzymam to wkleję zaraz prędzikiem :) Bianka jest cudną sunią, była bardzo wystraszona, z boksu na rękach ją wyniosłam. Strach tak bardzo sparaliżowal jej ciałko, że nie zrobila sama kroku nawet .... Jestem z niej dumna, pięknie zniosła podróż. Ona wie, że wszystko dla jej dobra i zonosi to z wielką pokorą. Jacek pod olbrzymim wrażeniem serc Pani Bożeny i jej córy, stwierdził, że ich hotelik w Niepołomocach to naprawdę wielkie serca ludzi kochających zwierzęta. :)
  10. cisza po tym jak odpisałam - no chyba, że pojechała ta kobieta po nią - nie wiem :/
  11. dzięki Frotka :), jutro zabieramy Biankę z Orzechowców w takim razie :)!
  12. Camara jak zwykle niezastąpiona w pomocy, coś klaruje się z hotelikiem dla Basi ale to jeszcze chwilkę - trzeba wszystko na ostatni guzik zapiąć włącznie z transportem i wtedy będziemy mogły się cieszyć. CAMARA DZIĘKUJE!!!!!!!
  13. pierwszy mail w sprawie Zorki - zobaczymy co dalej :)
  14. Miasto powinno odwołać Sarę od funkcji i to jak naszybciej, ogłosić konkurs i przez ten czas samemu objąć prowadzenie schroniska - postąpili by w końcu z ustawą o finansach publicznych bo dając kasę Sarze, która nie pracuje zgodnie z umową nastawiają swoje tyłki na naprawdę bardzo poważne konsekwencje prawne.
  15. Vitis Vini to bzdura co napisali, że kierowniczka zrezygnowała - nic takiego nie miało miejsca, nadal obejmuje stanowisko. Statutu Sary w interneie nie znajdziecie, przewaliłam go rok w temu w każdą możliwą stronę i nie było. Jak do niego dotrę dam znać ale życie znając mają piękny statut, którego treści nawet nie znają. Władzie Miasta wiedziały od 2002 roku, że Śara nie wywiązuje się z umowy. Pomimo wszystko wygrali konkurs po raz drugi. Wiecie to takie wygodnictwo było - Miasto miało problem z gowy nie musiało ogłaszać nowego konkursu co więcej nie musieli w tym czasie sami się schronem opiekować. Sara dała w propozycji 6000 na miesiąc bo tyle Pani Skarbnik Sary potrzebowała aby sobie spokojnie żyć i to wykazała kontrola. Świadomość smrodu i problemów dla Miasta, że nie kontrolowało wydatków przez siebie danej kasy, czyli naszych podatków stanęła wtedy wszystkim ością w gardle. ..... Ręka ręke myje. Potrzeba zupełnie nowych ludzi, plus zaledwie kilka osób starej sprawdzonej ekipy. Ja chętnie się zapiszę do Stowarzyszenia, dziewczyny też ale jak zostanie stara gwardia to z miejsca nie ruszymy. Dołączymy tylko do kółka szarpiących sie bab i nie będziemy miały czasu na schronisko i pomoc na miejscu. Tutaj jest cała bolączka. Tam wszystkie się szarpią, bo każda ma śmierć psów schronsikowych na rękach poprzez swoje uczynki. Jedynie co teraz ich łączy to to, jak brudne ręce domyć i nie dać kolejnej członkini mydła.
  16. [quote name='paros']Widzę, że silna grupa... :lol: Albiemu, a które psiaki chcesz przedstawić jako metamorfozy - czyli w nowych domach?[/quote] już mam pomoc :) w zrobieniu metamorfoz i straaasznie się z tego cieszę. Paros mam trochę psiaków, niektóre z nich nie miały wątków na dogo ale będzie z czego zrobić naprawdę piękne metamorfozy :) [B][COLOR=red]BARDZO WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJE.[/COLOR][/B] Nie złożyłam życzeń wielu osobom, utknęłam w telefonie na literze K, ale korzystając w końcu z czasu [COLOR=red][B]DOGOMANIACY ŻYCZĘ WAM I SOBIE SIŁY, WYTRWAŁOŚCI, KOSEKWENCJI, ABY PROBLEMY KÓRE NAS NURTUJĄ, SPRAWY NIEDOKOŃCZONE ZNALAZŁY SWOJE ROZWIĄZANIA, ABY CIĘŻKA PRACA KTÓRA NAS CZEKA PRZYNOSIŁA NAM ZADOWOLENIE I EFEKTY. ŻYCZĘ NAM SIEBIE NAWZAJEM, WSPARCIA DOBRYCH POMYSŁÓW I ODDECHU W CIĘŻKIE DNI BO TAKIE NAS CZEKAJĄ. ŻYCZĘ NAS ZWIERZĘTOM W CORAZ WIĘKSZYM SKŁADZIE BO TO CZĘSTO URATUJE IM ŻYCIE. PAMIĘTAJMY NIE WAŻNE JAKIE I CZYJE TO ŻYCIE JEST, KAŻDE JEST RÓWNIE CENNE. JA SKŁADAM PODZIĘKOWANIA DLA ADMINÓW TEGO PORTALU, DZIĘKUJE WSZYSTKIM DOGOMANIAKIM ZA SLOWA NIE WAŻNE CZY CIEPŁE CZY CIERPKIE - WSZYSTKIE WYNIKAŁY Z SERCA I WPÓLNEGO CELU. DZIĘKUJE! ODETCHNIJCIE KAWAŁ CIĘŻKIEJ PRACY PRZED NAMI![/B][/COLOR]
  17. ja nie dostałam zdjęć od Szpilki do dzisiaj, faktycznie jakis proble jest większy z tyi zdjęciami .... FOLEN JAK DLA MNIE BOMBA!!!!!!
  18. może skontaktują się emailem z mężem Agi, niech im doradzą coś - lepiej teraz niz jak będą mieć bombę w domu...
  19. gotowość przyjęta! Szpilka pogadaj z bubu czy wie coś o małej?
  20. troglodytes niech mu te gołębie na łeb sr.... :shake: damy radę bez niego, nie przejmuj się a Tobie dziękuję, że tak bardzo chciałeś :roll: pomóc!
  21. przyjdzie i domek po Mambę, najwyraźniej to jeszcze nie było jej miejsce na ziemi
  22. wellington napisałam pm do frotki ale nie mam odpowiedzi - potrzebuję do niej zadzwonić i obgadać szczegóły co do hoteliku, czy bęzie mogła przyjść tam jak będą itd Bianka jedzie do hoteliku w przyszłą sobotę.
  23. udaje się czasem i jak się wybiega zawsze posłusznie wraca do swojego boksu
  24. Zorka odwdzięczy sie wielką miłością tylko niech ktoś da jej szansę
×
×
  • Create New...