-
Posts
1803 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by moana
-
[quote name='Magda - Zamość']No to super:multi: Dzięki bardzo za znalezienie domku dla kruszynki:lol: Właśnie miałam Ci pisać nr tel na pw do domku gdzie jest kruszyna a tu czytam że nie dość że domek to i transport jest i to już wkrótce:multi: Zaraz wyślę inf A transport jak udało się zorganizować czy ta Pani przyjedzie do Zamościa?[/quote] Jeśli chodzi o transport, to prawdopodobnie przyjechałby kolega tej pani, nie ona sama. Ale juz tu na miejscu utrzymywałabym kontakt z p. Izą i na pewno bylyby informacje co u psinki słychać. Pani ma niewielkie mieszkanie, ale wyglada na to że wielkie serce, więc to chyba najwazniejsze? :)
-
:lol:Witam raz jeszcze! Ta, zainteresowana psinką Pani jest w stanie zorganizować sobie transport z Zamoscia w niedzielę!!!! :p Proszę o kontakt! :lol: Grażyna 510 065 736; 12 292 00 72
-
Witam! Jest ktoś bardzo poważnie zainteresowany adopcją Kruszynki! Ten ktoś mieszka w Krakowie i niestety nie ma jak zorganizować transportu z Zamościa... Ale pewnie to udałoby się jakoś zorganizować. Jest to Pani, ktorą znam dość krótko, ale wzbudza zaufanie jak najbardziej. Mieszka z córką, bardzo chciałyby się zopiekować taką malą psinką. Do kogo mam pisać/dzwonić po jakieś ściślejsze informacje?? :lol:
-
[quote name='AgaG']Moana dzięki.:loveu::loveu: Jeśli możesz drukować tu super. Dasz radę w kolorze? ja ilekroć coś będzie (a juz jest!!!) to Ci prześlę na maila. Wysyłam zaraz plakat Ciapka wobec tego i Bunga uaktualniony.[/quote] Jasne, mogę drukować w kolorze. Nie obiecuję hurtowych ilosci, ale chociaż ciut w moich okolicach porozwieszam. Wysyłać, wysyłać :) :grins:
-
[quote name='AgaG']No właśnie ta decyzja na tak, to trochę za mało. prezes powiedział , że ja chcą i stróz też. Ona oczywiscie pokazywała ząbki na panow też. :lol: Będe prosić Pana Tomka, by z nią jechał do tej firmy jak wróci (ja tez się zabiorę oczywiscie, b muszę wiedzieć, gdzie ona zamieszka). Z tego, co wiem, pan Tomek wraca w niedzielę. Gdy Grubcia pojedzie, zadomowi się, nie zwróca mi jej przez tydzien minimum to zmienię temat. na razie kciuki potrzebne.[/quote] Super. To my z Rudkiem trzymamy pazurki i kciuki, zeby historia Grubci się szczęśliwie zakończyła. Wywiesiliśmy kilka jej plakatów i śledzimy wątek. :) A propos plakatów, byłoby idealnie gdyby był gdzieś wątek z plakatami do pobrania... Nie mam możliwości śledzenia na bieżąco wszystkich krakowskich wątkow i wczytywania się czy są i jak można zdobyć plakaty do rozwieszania... Jeślibym miała dostep do zbiorczego "banku" aktualnych plakatów, chetnie drukowalabym sobie ileś tam, np przed spacerem z Rudkiem i pomagalibyśmy choc w ten sposób... wywieszając je w okolicy..... Ewentualnie na jakąś dogomaniacko-krakowską listę mailingową mnie proszę wpisać... :lol:
-
[quote name='black_sheep']Chyba coś pominełam... a czemu Kizia już nie mieszka z wami? Rudkowi faktycznie będzie teraz smutno...[/quote] No tak, Kizia jest kicią moich przyjciół. Będziemy ją zatem z Rudkiem odwiedzali. Zresztą ona nas też, a jak jej państwo znowu się na jakie wojaże wybiorą, to pewnie wpadnie do nas na dłużej. :) A Rudek na zdjęciach wychodzi cudnie, Jotpeg, bo cudnym psem jest! :cool3: Niestety chudziak nadal straszliwy. Nie przybiera na wadze, żeberka znać :shake: ... Dziś bylismy u Pani weterynarz i zaczęlismy wysokokaloryczną specjalną dietę... Szczęściem Rudkowi nowe jedzonko przypadło do gustu. .. Mam nadzieję, że mój mały anorektyk szybko nabierze kształtów :)
-
[quote name='jotpeg']widzialam malego na zywo (moana przebacz, ze nie podeszlam) na ul. Librowszczyzna, spacerowal sobie ze swoja pania raznym, pewnym krokiem w pieknych szeleczkach, od razu widac, ze ten chudzielec to miastowy chlopak! bardzo, bardzo fajny jest :loveu:[/quote] No nieee... Jak to tak nie podejść i nie uścisnąć łapy Rudkowi :razz: ... Nie mowiąc już o mnie... (tzn mnie niczego nie trzeba ściskać ;), ale Jagienka ma rację, jestem niepocieszona). Swoją drogą to niesamowite być panią takiej znanej postaci, medialnej rzec można, jak Rudek :cool3: ... Muszę uważać, bo w każdej chwili ktoś go może rozpoznać... Ojej, może powinnam się jakoś porządniej ubierać na spacery:painting: z NIM?? ;) A jeśli chodzi o jego piękne szeleczki to zostały mocno nadwyrężone... Rudek strasznie się dziś nudził jak został na 4 godziny sam.... Jak wróciłam caly pokoj był zasłany różnisatymi rzeczami... poduszki, buty, deska do krojenia, długopisy, jego zabawki, ściągnął też z wieszaka swoje szelki (jak? z dużej wysokości!) no i zgryzł je dokumentnie... :mad: Jutro idę kupić następne, mam nadzieję, że znajdę takie same. A niedawno skończylismy kąpanko Rudka... Matko, całą kąpiel stał cichutko, skulony i tylko patrzyl na mnie swoimi pięknymi oczętami, w których wypisane bylo pytanie "dłuuuugo jeszcze?". Teraz śpi zawinięty w ręczniczek.... Pozdrawiamy wszystkich, a Jotpeg i innych Krakusów zachęcamy do bliższych :cool1: kontaktów... No i jeszcze zdjęcia... A Kizia niestety już z nami nie mieszka. Rudek w pierwszy dzień po jej wyjeździe, tęsknił troszkę... Szukał jej i popiskiwał... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/172/c11a15262a86a8c1.jpg[/IMG][/URL] Rude na niebieskim... Rudek po kąpieli. :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/172/f852339a51b094ec.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/135/0a1e56ac71a2b268.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='AgaG']moana ależ w nim zamiana zaszła... gdy go widziaam pierwszy raz, gdy jagienka go przyprowadziła do Kakuli ze lzami w oczach i byl problem, skad tu tymczas wziąć wyglądał jak siedem nieszczęść, a teraz to panisko rozwalone na fotelach z butelką w zębach... ale mial chłopak szczęście!!!![/quote] A owszem, chłopak miał szczęście, że ... na Was, Ciotki drogie, trafił i że nie dałyście mu zginąć pod kołami samochodu albo trafić do schroniska.:loveu: A potem to już ja miałam wielkie szczęście, że znalazłam pewne ogłoszenie na Allegro... :jumpie: Zastanawiam się jak ja w ogóle mogłam bez Rudka funkcjonować... ;)
-
Ostatnio podczas zabawy nie wiedzieć czemu przypomnaiło mi się szczeniectwo-niemowlęctwo... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/172/7f8d1e2db1b4536f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/127/f87545d2ee87a817.jpg[/IMG][/URL] OK, czas na następną zabawę :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/172/87ce03347dcbf433.jpg[/IMG][/URL] A to moi koledzy. Właśnie się zastanawiam czy oni się kiedykolwiek męczą... bo mnie się już trzecią godzinę po parku nie chce ganiać... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/163/9f476bc40bd48f55.jpg[/IMG][/URL] A to moja koleżanka Kizia. Lubie ją tylko czasem mnie wkurza jak się bezczelnie pakuje [U]mojej[/U] pani na kolana. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/163/e45e43fc0c65edd7.jpg[/IMG][/URL] Kocie jedzenie jest calkiem dobre, tylko niestety zawsze jestem drugi w kolejce do niego. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/163/3a9a4bd1fb405500.jpg[/IMG][/URL] PS Wcale nie szczekam zbyt często, jak niektóre Ciotki sugerowały.... :eviltong:
-
Ooo nieee, ona znowu wyciaga aparat ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/172/4c6a4d8f832ba0f1.jpg[/IMG][/URL] Albo dobra bedę pozował... Niech wszyscy zobaczą jaką mam fajną mordkę... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/163/c39cbb83c8437680.jpg[/IMG][/URL] W ogóle jakie mam wszystko fajne! :cool3: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/172/3b8097a8ad2c1684.jpg[/IMG][/URL] cdn..
-
[quote name='Jagienka']Jak dla ciotki będziecie mieli czas w przyszłym tygodniu i pogoda dopisze to bardzo chętnie osobiście wycałuje Rudka nad Wisłą :loveu:[/quote] No to Rudek się już cieszy na to całowanie nad Wisłą :evil_lol: . A wiadomością dnia jest to że... [SIZE=4]Rudek zaczął szczekać!!![/SIZE] :multi: :Dog_run: :multi: I to jak pieknie! Takim głębokim dojrzałym głosem. :p
-
[quote name='Jagienka']Widze, że jak kociak był na łóżku to Rudek był ciut przestraszony, a jak kot zszedł o poziom niżej to od razu się wyluzował... :evil_lol:[/quote] Rudek nie był przestraszony, tylko karny, bo mu powiedzialam żeby chociaż przez chwilę nie interesował się tak gwałtownie co kot robi... No i posłuchał :p Przed chwilą oboje zjedli śniadanie. Ich miski sa tuż obok siebie. Oba zwierzaki mają w zwyczaju nie dojadać wszystkiego i potem zamieniają się miskami i dojadają po sobie :roll: Jagienko, rudkowa matko chrzestna, kiedy się wybierzesz z nami na spacer? :cool3: :)
-
:roll:A z kotkiem układa się z dnia na dzień lepiej... :) Kizia (kicia, która mieszka z nami przez 2 tygodnie) tylko w pierwszy dzień bała się Rudka i siedziala pod łożkiem :roll: Teraz już leżą ze mną wspólnie na kanapie :p ... Sielanka... Rudek jest ciut zazdrosny. Poza tym jak tylko zauważył, że kot uwielbia sie wylegiwaćna fotelu, zainstalował się na nim niemal na stale ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/166/d7bcbaf98334c979.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/158/facfcaa26b36e9d7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/157/92b61f9395a72658.jpg[/IMG][/URL] :)
-
Wspaniały pies i niesamowita przemiana! :) Gratulujemy! moana i Rudek :razz:
-
Czlowiek na chwilę stąd odejdzie i zaraz jakieś insynuacje o wyciaganiu ode mnie mojego psa... jakieś reklamacje... :mad: Phii... Bez obaw, Jagienko. :) A zieloną poduszkę to już Rudkowi całkiem podarowałam. I wcale nie trzeba mu jej podtykać. Sam sobie przenosi jak ma się ochotę położyć w innym miejscu! Takiego mądrego mam psa :razz: . :)
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/153/78927ecdc372ae1e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/154/ed12b53c21325ea6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/162/62df656e827fbf3f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/153/2872eb7352a9fb8c.jpg[/IMG][/URL]
-
:cool3: [quote name='black_sheep']Heh jaki miły, życzliwy pan:) Jeśli Rudek lubi bułke, to może zamist ryżu dawaj mu rozkruszoną bułke z mięskiem. A ja tam daje mojemu domowe pycha jedzonko i grubiutki taki:) Żeby Denis oddał Rudkowi pół swojego apetytu była by norma:)[/quote] Nagadałam wczoraj na Rudka to się dzisiaj juz mocno stara i wymiata wszystko z miski.... :grins: Wstał dziś głodny i w wyśmienitym humorze. Skakał po mnie jak szalony aż kołdra spadła z łóżka a ja wreszcie (juz szósta przecież...) wstałam i wyszłam z nim na spacer. Na spacerze zaczepiał inne psy (matko, chyba prawdziwa natura wychodzi z Rudka :cool3: ) a w domu też nieźle dokazuje... :) Ale fajnie! Rudek zaczyna się czuć wreszcie u siebie :p . A wczoraj poznał Kizię, kotkę moich przyjaciół, która (w związku z tym, że się dobrze dogadali) pomieszka z nami przez dwa tygodnie... No to niezła zgraja się z nas robi... hihi :)
-
Właśnie świętujemy zjedzony przez Rudka w całości posiłek.:multi: Nadal to powód do radości bo nadal mało je. Z moich obserwacji wynika, że w przeszłości żywił się odpadkami z ludzkiej kuchni, kośćmi, chlebem... Podczas pobytu na wsi odszedł od miski pełnej mięsa z ryżem a zaraz potem zakradł się do kurnika i wyjadł kurakom rozmoczony chleb... Dziś na spacerze też wynalazł jakąś pyszną starą bułkę... Ale już wiem że lubi jajka i jeszcze kilka innych rzeczy byle dobrze skomponowanych... :) Spotkaliśmy dziś starszego pana z tłuściukim jamnikiem. Pan, na przykladzie swojego wziętego dawno temu ze schroniska psa, tłumaczył jak się odkarmia i odstresowuje wybiedzonego czworonoga... :) Na odchodnym powiedział do rychłego zobaczenia co zabrzmialo jak "jeśli następnym razem nie zobaczę tego pięknego rudego psa zupelnie wyluzowanego i z wypelnionymi boczkami too :mad: ". :)
-
Tak wygląda Rudek w "szale spacerowym"... Najpiękniejszy psi pyszczek...:cool3: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c41891a53ec7acea.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/160/c41891a53ec7aceam.jpg[/IMG][/URL] Mały Rudek w wielkim lesie... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2660c4f0d89eca56.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/151/2660c4f0d89eca56m.jpg[/IMG][/URL] No i zaslużony pospacerowy odpoczynek... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/618170a319a5ae26.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/115/618170a319a5ae26m.jpg[/IMG][/URL] :)
-
[quote name='Jagienka']Dzięki jotpeg!!!!!!!!!! Ja też tu zaglądam i zaglądam i pazury obgryzam ze zniecierpliwienia. Rudkowie pojechali na weekend w odwiedziny i moana obiecała nowe zdjęcia... Ciekawe jak Rudek zniósł podróż... :roll:[/quote] Cześć, już jesteśmy. Zaraz zobaczycie na zdjęciach co Rudek porabiał...:) Było nam tak fajnie na wsi, że postanowiliśmy zostać dlużej i wrócilismy dopiero dziś. Rudek niestety nadal kiepsko znosi podróż samochodem... Ma ślinotok, w tamtą stronę wymiotował. W drodze powrotnej już nie, ślinił się mniej i nawet zasnął... A w domu moich rodziców czul się świetnie. Pakował się mojej Mamie na kolana z Tatą objadal się ... ciastem (z moimi plecami! a kurczakiem gardził!) Ale i tak się chłopak mocno zestersował jak go z nimi zostawiłam na 2 godziny... Wył i szukał mnie przez cały ten czas... Myślał że go zostawilam :shake: ... Łapaliśmy wczesnowrześniowe slońce... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c8c96fc61cf64f42.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/115/c8c96fc61cf64f42m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e05de65a55d3485a.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/115/e05de65a55d3485am.jpg[/IMG][/URL] Sporo chodzilimy. Na dłuugim niedzielnym spacerze Rudek spotkał pewną suczką, ktora wydawała się z poczatku calkiem miła, ale... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/abd2c3578f1e0cd7.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/151/abd2c3578f1e0cd7m.jpg[/IMG][/URL] Okazała się straszną bestią o wielkich zębach i trzeba bylo zmykać co sił w łapach... ;) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6196c5546aa8f0a2.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/151/6196c5546aa8f0a2m.jpg[/IMG][/URL] cdn..