Jump to content
Dogomania

moana

Members
  • Posts

    1803
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by moana

  1. [quote name='AgaG']Moana jesteś cudowną właścicielką, ale ciotki muszą ostrzegać, bo wiedzą co takie psiaki po przejściach gotowe są zrobić!!:lol::evil_lol:[/quote] Dziękuję wszystkim ciotkom za rady i pocieszenia wszelakie. :) Czytałam sobie trochę dogomaniackich psich historii i pewnych kwestii, np wątku tutejszych ciotek :razz: nie do końca rozumiałam.... Powoli zaczynam jarzyć... hihi Super! Silna grupa wspierająca. A mądre rady w cenie... Więc proszę, nie ograniczajcie się :p ... PS Przed chwilą przetestowaliśmy z Rudkiem na Plantach nową 5-metrową taśmo-smycz... Oboje jesteśmy zadowoleni :) Dobranoc
  2. [quote name='kiwi']a no wlansie adresowka jest?[/quote] Adresówkę ma!! I zjadł cos grzecznie na kolację :)
  3. [quote name='Jagienka']zdjęcia, zdjęcia ,zdjęcia!!!!! ee tam obroni, że niby od taki posłuszny i męski zarazem... co to to nie, takie połączenia nie istnieją :lol:[/quote] a własnie, że tak! i męski i posłuszny!! :p wszak to zwierzę, nie człowiek ;)
  4. A w ogóle to jest najbardziej przytulastym kochanym psem pod słońcem i bardzo już czekam na taką chwilę, że będzie już pewien, że jest u mnie bezpieczny i nikt go nie zamierza wyrzucać.... Pozdrawiamy :)
  5. [quote name='Jagienka']zdjęcia, zdjęcia ,zdjęcia!!!!! ee tam obroni, że niby od taki posłuszny i męski zarazem... co to to nie, takie połączenia nie istnieją :lol:[/quote] Zdjęcia wkleję, jakwrócimy z weekendu, ktory mamy zamiar spędzić na wsi, z dala od ruchliwych ulic i pedzących samochodow. Rudek bedzie mial tam sporo przestrzeni, las i spokój. Niestety musimy tamsie dostać samochodem, a on ma dalej stresa komunikcyjnego. Bylismy dzis u p. weterynarz na szczepieniu i się bardzo zestresowal. Siedzial sobie cichutko i ślinil się (prawie tak jak w niedzielę, Jagienko) :( Niestety nadal bardzo mało je i wazy nawet mniej niż ważył 2 tygodnie temu :placz: Pani weterynarz powiedziala że to normalne i minie trochę czasu zanim wróci mu laknienie i naboerze masy... Ale ja się i tak martwię :( Poza tym jest coraz bardziej rezolutny. Dziś zrobil mi sceną jak chcilam wyjść bez niego. Poznal śliczną sunię Lusię z sąsiedztwa (ponoć byla wzięta ze schroniska ok 2 mies temu jako Lalunia, może ktoś pamięta? )
  6. :shocked!: eee tam, nie boję się... Jak mnie będziecie chciały zamęczyć, Rudek mnie obroni :razz:
  7. [LEFT]Dopiero dzisiaj tak zbiorczo i wnikliwie przeczytałam cały Rudkowy wątek. Wcześniej tak tylko urywkami i ciągle mi się ryczeć chciało, więc nie kończyłam. Widzę z jakim zaangażowniem wiele osób mu pomagało...[/LEFT] [LEFT][SIZE=3]Dziewczyny, bardzo Wam wszystkim jeszcze raz dziękuję!!![/SIZE] :Rose: [/LEFT] [LEFT]I obiecuję, w miarę możliwości, pomoc. Tymczasem zgłaszam gotowość pomocy przy ewentualnym przewozie człowieka/psa swoim samochodem. [/LEFT] [LEFT]:)[/LEFT]
  8. Hmmm, czy ja już przypadkiem nie mam lekkiego hopla na jego punkcie...? Jak już za bardzo bedę przynudzała, dajcie znać... A Rudek był dziś w odwiedzinach u moich przyjaciół i na tę okoliczność przywdział nowe szeleczki... Do pyska mu w nich, nie? :cool3: [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e24d1ef1f4fcb4bf.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/109/e24d1ef1f4fcb4bfm.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  9. [quote name='Jagienka']Sugerujesz, że to minie?? :niedowia: Nic się nie bój ja się bedę dopominać :evil_lol:[/quote] Bez obaw, Jagienka ... wystarczy na niego spojrzeć :cool3: Przepraszam za jakość zdjęcia z uśmiechniętym Rudkiem, ale nie mogłam go tu nie wkleić.... Najlepiej obrazuje charakter Rudka.... :) [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3c4292320ad95143.html"][IMG]http://images4.fotosik.pl/108/3c4292320ad95143m.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/96f663b0d4b5fd8e.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/154/96f663b0d4b5fd8em.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/483cedbf4f69d375.html"][IMG]http://images3.fotosik.pl/145/483cedbf4f69d375m.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
  10. [quote name='kiwi']witaj moana:) bardzo sie ciesze ze rudek ma taki dobry dom! a z kanapowcem nie walcz, nie ma sensu ;) co to za sens siedziec na kanapie bez ukochanego łba na kolanach? ;)[/quote] Cześć :) Stało się, Rudek zamieszkuje również kanapę i fotel :) Ale szczęściem bardzo lubi swój koszyk i na noc bez proszenia się wędruje właśnie tam. Chciałam go publicznie pochwalić, że robi wielkie postępy... Już nie robi mi scen przed przejściami przez ruchliwe ulice, coraz rzadziej podkula ogonek i wreszcie nim merda ... I to jak!! Trochę się szarpie na smyczy, ale tylko wtedy kiedy zbyt wolno chodzę :razz: Pracuję zatem intensywnie nad swoją kondycją... :) Mądry jest bardzo, już umie poinformować, że potrzebuje pilnie wyjść, nauczył się nawet pokonywać takie niskie płotki na Plantach górą (na komendę hop) a nie dołem (nie ma problemu z przekładaniem smyczy). Jak dziś rano jakaś pani powiedziała, że mam pięknego psa to prawie spuchłam z dumy :p. Zdarzyło się co prawda, że ktoś mnie zaczepił pytając co on taki chudy.... Cóż, mój znajomy złośliwiec powiedział, że na takie pytanie mam odpowiadać, że w związku z tym, że sama jestem wegetarianką, mój pies nie miał wyjścia, też przeszedł na dietę... :diabloti: Bez obaw, już powoli przywykam do wizyt w mięsnym... A Rudek z dnia na dzień ma lepszy apetyt. :) Pozdrawiamy!
  11. No właśnie, Rudek ma w koszyku kocyk i ten ręcznik. Jak mu posłałam kocyk na wierzchu to szybciutko zrobił odpowiednie porządki i rozłożył sobie ręczniczek na wierzchu.... Jest dla niego bardzo ważny... :)
  12. Cały jeden dzień byłam twarda i nie wpuszczalam Rudka na kanapę... Godzinę temu rozpoczęliśmy wspólną prasówkę... Teraz Rudek słodko śpi wtulony w moją poduszkę, z chudą dupką na Wyborczej... ;) Ale za chwilę i tak go zerwę na spacer...:p
  13. Jagienka, przepraszam, że nie dostałaś wczesniej wieści... A wstaliśmy o 5.30 ;)... tzn ja wstałam o tej porze zbudzona siarczystym buziakiem, Rudek pewnie nieco wcześniej... no to pa
  14. Czy ktoś jest w ogóle ciekawy co u Rudka słychać?? :cool3: No dooobrze, trochę Wam opowiem :). Juz mamy sporo wspólnych wrażeń... Za nami kilka spacerów. Z pierwszego wróciliśmy dość szybko, bo nieco go przerażały duże samochody, a u mnie niestety zeby przejść w zielone trzeba się przedrzeć przez ruchliwe ulice. Ale damy sobie z tym radę. Dziś już bylo duużo lepiej. Sporo śpi, jeszcze odsypia stresy. Rano poszedł ze mną dzielnie na zakupy i wybrał sobie łóżeczko ;) , które szybciorem przetestował. Aha... nadal testuje. Ale to już spory postęp, bo wczoraj spał bardzo czujnie, tzn jak tylko wychodziłam z pokoju maszerowal za mną, a jak się zamykałam w łazience, warowal pod drzwiami. Jak wyszłam pierwszy raz zostawiając Go samego na całe 15 minut (bestialstwo ;) powitał mnie po powrocie jakby mnie nie widział rok. Miłe, nie powiem ;). Zmyślny z Niego psiak, jak został sam na dłuższą chwilę, wymyślił świetną zabawę w wynoszenie butów z przedpokoju do pokoju i ustawianiu ich w rządek... Równiutki taki mu wyszedł. Hihih. Poznał już kilkoro moich przyjaciół i wszystkich darzy już wielkim uczuciem. Ma największe serce na świecie, dla wszystkich tam jest miejsce... :lilangel: Ale ze mnie szczęściara :) Pozdrawiam! [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ebce97af4838eea4.html"][IMG]http://images2.fotosik.pl/142/ebce97af4838eea4m.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/81e5b11426431d36.html"][IMG]http://images1.fotosik.pl/151/81e5b11426431d36m.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER]
  15. Cześć, chciałam się podzielić wiadomością, że Rudek (Misio) był tak miły i zechciał do mnie przyjechać... I mam nadzieję, że będzie nam się dobrze mieszkało i już zawsze wspólnie było. :) Obiecuję wszystkim, którym nie jest obcy Jego los (i Jemu samemu), że zrobię wszystko żeby się dobrze u mnie czuł. Dziękuję bardzo Jagience za zaangażowanie :). I pozdrawiam wszystkich bardzo sedecznie. Grażyna [URL="http://www.moana.net.pl"]www.moana.net.pl[/URL]
×
×
  • Create New...