Matko a tu jak zwykle pełne ręce roboty,najgorsze jest to że znowu łapie mróz ja nawet moją podwórkową Yetę wzięłam do domu bo mi jej żal,biedne te psiaki bez domów :roll:
Rany taki pies to moje marzenie,zawsze chciałam takiego aż mi serce pęka,ale mam w domu 2 boksery i na posesji sukę w typie owczarka Kałkazkiego ,rany chyba dziś nie zasnę:shake:
No obiecałam że dziś tu zaglądnę ,ale o tej godzinie to tu już nikogo nie ma :-(,a ja wcześniej nie dałam rady:roll: No cóż mogę jedynie napisać kolorowych snów !!!:sleep::sleeping:
no dobra słonko taką nadzieję miałam że się poprawi ,ale widzę że sprowadziłeś mnie na ziemię , dzięki porządkom na strychu odnalazłam stare negatywy bardzo cenne,a raczej bezcenne czasem warto się poświęcić :haha:
wzięłam się za generalne porządki w domu,normalnie mój mąż stwierdził że mieszka w muzeum tylko se musi te filcowe laćki kupić :lol: jak wpadłam w wir porządków to mnie nic nie oderwało nawet strych jest na tip top ;)