Jump to content
Dogomania

zdrojka

Members
  • Posts

    4497
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zdrojka

  1. Też tak sądziłam po obejrzeniu zdjęć, ale jest trochę większa od foksa. A inna rzecz, że parapet mam na wysokości i bardzo szeroki, więc ją jeszcze zmniejsza. Solito :loveu:
  2. No to Ty mi tu ładne rzeczy teraz opowiadasz! Ja brałam sunie roczną, a nie szczeniaka, żeby nie spać do rana!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: I tak ją bedziemy kochać, nawet jak będę non stop niewyspania, jest taka słodka, tak się fajnie zwija w kłębuszek. Jak mi się uda to uwiecznić na zdjęciu, to Wam pokażę, na razie zrywa się przy każdym moim ruchu, a nie zawsze mam aparat pod ręką. Tym bardziej, że pożyczony. A na razie musimy się wstrzymać z kupnem nowego, wydałam tysiąc zł na naprawę autka, bo takich mamy fajnych elektromechaników, co nie mogą znaleźć przyczyny popsucia...
  3. Z jedną sunią nic nie wyszło, z drugą też nie, ale może to i lepiej, przynajmniej obie znalazły domek, a ja w końcu mam swoją, inną jeszcze w domku. Oto Mała jeszcze w aucie wieziona prawie 300 km do Wawy A tu już w domu na swoim prywatnym parapecie A tu już musi zdecydowanie odpocząć Przepraszam po raz kolejny za offa... A jak tam Twoje kwiatki?
  4. A tam śpi. Przyzwyczajona jest chyba do spania na dworze, bo nie może sobie znaleźć miejsca i cały czas ciągnie nas na dwór. A poza tym dostała rozwolnienia, ale to pewnie po zmianie pokarmu. Trzymajcie kciuki za nockę :thumbs:
  5. Tak swoją drogą, to w ten sposób mój ojciec mówi do mamy... Powiedziała, że się nie obrazi :evil_lol:
  6. A imię wyszło samo w mailach, będzie miała na imię Mała. Tak po prostu, mam nadzieję, że Wam też się spodoba.
  7. Suńka okupuje parapet okienny, na szczęście mamy szeroki [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/7451/maa014ayu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img118.imageshack.us/img118/3944/maa015azg8.jpg[/IMG]
  8. Właśnie, widziałam kiedyś taki wątek, tylko nie mam pojęcia jak i gdzie go szukać, będę wdzięczna :p Czy tradycyjne, czy fikuśne, to już sama nie wiem. Na pewno nie będzie kolejną Sarą czy Sonią (nikomu nic nie ujmując).
  9. Możesz, możesz, nie oddam jej za nic na świecie, nawet jak się okaże diabłem wcielonym (tfu, tfu) :loveu:
  10. Ja chcę wracać... [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/4211/maa008avz1.jpg[/IMG] Pańcio, daj troszkę obiadku... [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/205/maa011alm4.jpg[/IMG] Muszę w końcu trochę odpocząć... [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/2806/maa012apm8.jpg[/IMG] Inne pieski widziałam przez ogrodzenie, ale nie mogłam się dokładnie przyjrzeć, bo siłą powstrzymywałam się od łez, wziełabym wszystkie od razu, ale to nierealne. Dobrze tam mają. Mnóstwo jest takich malutkich Ciapków, kilkanaście większych i też ślicznych, ale ja mam za słabe nerwy i serce na dłuższy pobyt. Podziwiam wolontariuszy, ja bym nie mogła, choć bardzo bym chciała. Wyszłam na chwilkę do sklepu po szczotkę dla małej, było trochę płaczu, a potem warowanie w przedpokoju, żeby mieć oko na drzwi i na TZ-ta. Teraz odwrotnie, TZ pojechał do pracy, ja przy kompie, więc znów leżymy w przedpokoju. Trochę zjadła, trochę się napiła. Mam nadzieję, że nie boi się burzy, bo właśnie się zbliża.
  11. Mała jeszcze w samochodzie [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/9648/maa001adw0.jpg[/IMG] Taki smutasek jestem [IMG]http://img162.imageshack.us/img162/7337/maa005ayw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/5744/maa006aar7.jpg[/IMG]
  12. No i właśnie tu mamy problem, przeglądam dogo w poszukiwaniach jakiejś propozycji, bo nam brakuje pomysłu... Może Wy macie jakieś ciekawe? Bo Bródka nam jakoś nie leży.
  13. No to wróciliśmy bez przygód, również bez niespodzianek ze strony suńki. Jak jechaliśmy w tamtą stronę lało całą drogę, ale byliśmy na 10:15. Suńka była mocno przestraszona, w ogóle nie chciała się położyć i przejachała całą drogę na stojąco. Pod koniec właściwie spała mi na rękach, a dokładnie z doopcią na moim łokciu, a głową na oparciu przedniego fotela. W samochodzie ładnie balansuje, trochę pcha się na przednie siedzenia, ale w przyszłości nie powinno być kłopotów z podróżą. W domu cały chodzi za mną jak na gumce, ale ciągle zaprasza w stronę drzwi, mówiąc "hej, wracamy". Żal mi jej, pewnie to trochę potrwa, zanim się zorientuje, że nie wrócimy. Na spacerze ciągnie na smyczy, wszystko ją interesuje, ale mocno zdenerwowana jeszcze. Właśnie wróciła ze spaceru z Jarkiem i w końcu siu zrobiła. Położyła dopiero ze dwa razy, ale nawet nie zasnęła. Chodzi i popiskuje troszkę, ale mam nadzieję, że do czasu. Ze zdjęciami kłopot, bo od razu pcha się w obiektyw albo odwraca tyłem. Kilka mam, zaraz postaram się wstawić. Jest śliczna i przekochana :loveu:
  14. Pewnie Ci trochę ciężko, ale to chyba dobra decyzja. Tam ma całodzienny kontakt z Twoimi rodzicami, może wybierać miejsce, gdzie chce być. Dobrze mu tam po prostu i już :p A jest szansa na fotki?
  15. Dzwoniłam dziś jeszcze raz, aby potwierdzić przyjazd. Dostałam opis dojazdu z Tarnowskich Gór, nie do zabłądzenia, taki dokładny. Właśnie wróciłam z pracy, nie wiem, jak tam wytrzymałam. Ruszamy o 6 rano. Pożyczyłam cyfrówkę, więc już jutro będą zdjęcia. Dzięki wielkie za wszystko, do jutrzejszego popołudnia.
  16. Jeśli nie jest po sterylce, to zrobimy ją już u nas, jak się do nas przyzwyczai. Folia - oczywiście, że tak. Jej, siedzę jak na szpilkach, jak ja dziś w pracy wytrzymam...
  17. Wspaniale, w końcu domki się zgłaszają :p
  18. Israel, mam kilka pytań. Czy ona jest wysterylizowana, jeśli nie, to może ktoś wie, kiedy można spodziewać się najbliższej cieczki? Jak długo jest w schronisku? Czy wiecie, jak jeździ autem, ktoś próbował? I czy mamy wziąć ze sobą jakieś środki na chorobą lokomocyjną, czy może macie na miejscu? Smycz i obrożę już wiem, że mam wziąć, opłat za zabranie psa wiem, że nie ma.
  19. Liczymy się z tym, że mogą być problemy. Najróżniejsze, od załatwiania się w domu czy niszczenia, jak zostanie sama, po kłopoty z jedzeniem, wybrzydzanie, czy kłopoty zdrowotne. Na część jesteśmy przygotowani, na inne nie, ale z pomocą Waszą i specjalistów na pewno damy sobie radę :p
  20. A wiesz coś, co mogły nas zrazić? Bo ja sobie nie wyobrażam, żeby mogła nie spełnić oczekiwać, jest młoda, śliczna, wesoła i strasznie nam się podoba. Jeśli pytasz, czy jak nam się nie spodoba, to ją oddamy, to :mad: :p
  21. Zdejmujcie, zdejmujcie, bo jeszcze i ją ktoś mi zwinie sprzed nosa. Ale się cieszę, nawet nie wiecie :loveu:
  22. Mam nadzieję, że dziewczyny ze Śląska znajdą mu najlepszy domek na świecie. W Wawie burza i deszcz.
  23. Ja też pozdrawiam i do wtorku. Będą zdjęcia :p
  24. Innych zwierzaków (też mam nadzieję, że na razie) brak, mam nadzieję, że nie będzie terytorialna i pozwoli się zadomowić w przyszłości innemu. Ale to będzie osobne przekonywanie TZ-ta i zupełnie inna historia...
×
×
  • Create New...