-
Posts
14079 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by furciaczek
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
furciaczek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Piekne te Twoje anioly:loveu: -
Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.
furciaczek replied to Shaluka's topic in Off Topic
A ja mam byc matka chrzestna "achillesa"...ale to inny kraj inne obyczaje:evil_lol: -
8-miesięczna sunia Malamuta ma już dom!!! Czekamy na wieści
furciaczek replied to darunia-puma's topic in Już w nowym domu
Moge allegro zrobic, allegratke....po 30 pazdziernika reszte, wczesniej jestem zawalona:shake: Tekst tylko mi potrzebny....ja beztalencie w tej kwestii:roll: I namiary kontaktowe w sprawie adopcji, nejlepiej do Ciebie w razie gdyby jakis pseudo sie odezwal. -
8-miesięczna sunia Malamuta ma już dom!!! Czekamy na wieści
furciaczek replied to darunia-puma's topic in Już w nowym domu
Ludzie sa tak nieodpiwiedzialni ze szkoda gadac:shake: Na mapie pomocy dogo mozna poszukac czy ktos oferuje DT w wojewodztwie, na necie poszukac hoteliku, dzwonic negocjowac cene ze pies schroniskowy, ze bidna psina i ze krucho z kasa itd. Czy w schronie jest mozliwosc rezerwcji psa?? Jesli tak to jaki jest termin odbioru? -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
furciaczek replied to maciaszek's topic in Galeria
Tak se zagladam:loveu: -
8-miesięczna sunia Malamuta ma już dom!!! Czekamy na wieści
furciaczek replied to darunia-puma's topic in Już w nowym domu
Dokladnie, nie nalezy zapominac ze pies moze ( a wrecz bardzo prawdopodobne jest) sie zachowywac zuepelnie inaczej w warunkch schroniskowych i domowych. Wyciagniecie na kilka dni OK, ale czy w razie "w" bedziesz miala mozliwosc izolacji psow? Jesli faktycznie bedzie wyla wiecznie to co na to sasiedzi. No i najwazniejsze....co po tych kilku dniach?? Bez stalych deklaracji na hotelik moze byc bardzo ciezko....wiem z doswiadczenia, jestem wiecznie zadluzona na potezne sumy:lol : -
Tak, teraz to chyba za nich powinnismy kciuki trzymac....czemu dobrych ludzi takie rzeczy spotykaja:-(:shake: Mama Pana Marka zaslbla po drodze, wzywali pogotowie...sa w szpitalu i Pani ciagle nie odzyskuje przytomnosci. Mam nadzieje ze to nic bardzo bardzo powaznego....modle sie zeby wyszla z tego.
-
8-miesięczna sunia Malamuta ma już dom!!! Czekamy na wieści
furciaczek replied to darunia-puma's topic in Już w nowym domu
Nie przejmuj sie, z emocji to wszyscy czasem malo skladnie piszemy :) A gdzie tamci ludzie ja trzymali?? I wyla jak zostawala sama, czy jak oni byli?? -
8-miesięczna sunia Malamuta ma już dom!!! Czekamy na wieści
furciaczek replied to darunia-puma's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja, moze duzo nie pomoge ale zawsze im wiecej glow do myslenia tym lepiej:p -
[quote name='lolka']już się nie stresuj Furciaczku, wszyscy powiadomieni, teraz jest tam Mariola od zadań specjalnych i wszystkiego dopilnuje, a znając ją to będzie molestowała P.Marka aby dwie zabrał:diabloti: w razie"W" prosiłam dziewczyny aby brały psy za pazuchę i do lasu:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] To niech molestuje, moze sie uda:evil_lol: W razie koniecznej ucieczki zorganizujemy przerzut na wyspy w celu ukrycia sprawcow:diabloti: Podejzewam ze do wieczora bede juz siwa:lol:
-
[quote name='lolka']dziewczyny zgłosił się do schroniska facet, który byłby zainteresowany starszą dziewczyną......kierownik mu wstępnie odmówił mówiąc, że obie sa zarezerwowane....ale jest do niego telefon, może warto sprawdzic tym bardziej że on wziąl już chyba dwa psiaki ze schroo i mają się dobrze....sunia mieszkałaby w kojcu w jakiejś firmie agro coś tam ....facet ponoc nie przypadkowy[/QUOTE] I co z tym telefonem? Moze faktycznie warto zadzwonic i porozmawiac?
-
Matko jaki ja mam kociol ostatnio:placz: A dzisiaj w nocy myslalam ze padne przes swoja glupote:evil_lol: TZ na nocki pracuje, wraca tak kolo 4 rano do domu. Jak zasypialam to wszystkie psy i koty spaly ze mna w pokoju, budze sie o tej 4 zeby drzwi otworzyc, patrze licze wszystko sie zgadza. Otwieram drzwi a TZ blady mowi ze Kidzia znowu zwiala i siedzi pod autem, to zaczynamy serie "kici-kici"....kocina wychodzi powoli, czai sie...niby chce podejsc ale nie chce. Wskoczyla na murek od furtki i sie patrzy. Chcialam podejsc ja zlapac to zwiala. No i tak z dobre 15 min stoimy kiciamy, kombinujemy. Wkoncu mowie ide po kocie zarcie, moze sie skusi... Wchodze do domu ide do kuchni, wzielam te zaracie ide...mijam salon i kanape na ktorej lezy Kidzia...pomizialam wiec i ide na dwor dalej "ja wolac"....wyszlam, spojzalam na "kidzie" i dotarlo do mnie ze Kidzia moja w domu:evil_lol: A to Kidziol-kocur byl...przyszedl po paru miesiacach znowu:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Skurczybyk strasznie podobny:crazyeye: W dzien moze bym zajazyla ale tak w nocy na polprzytomna to za cholere nie idzie ich poznac:evil_lol: Foty wieczorem :)
-
No to ponownie gratulujemy:loveu: