[quote name='makabi']W DT; wczoraj na spacerze widok psa tak szalala ze pogryzla kolejne szeleczki:roll:
Mila nie da jej wyjsc Pani nawet na pare min na balkon - od razu piszczy, nawoluje, to samo jest, gdy pani zabiera swoją sunię na spacer. A gdy wracają - Mila jest w przeszczęsliwa, macha ogonkiem, podskakuje..
Z sunią rezydentka Mila dogaduje się.[/QUOTE]
A staraja sie mala tam odwrazliwic, nauczyc pewnych rzeczy?? Zeby jej sie ten strach i niepewnosc nie poglebily bo w DS bedzie dopiero "wesolo" ehhh
Serducho sie sciska na widok tego co sie z psami dzieje....