Zaraz zgram fotki i wrzuce do Twojej galerii :)
Mam nadzieje ze TZ nie wyjechal z czyms glupim, on niestety ma to "stare" podejscie do psow...staram sie mu pewne rzeczy uswiadomic i wbic do glowy, jest juz duzo lepiej ale czasem jednak wyjedzie z dziwnym pomyslem ;)
Zakochalam sie w Brunie, uwielbiam takie psy. Troche pracy i bedzie z niego cudny chlopak. Ciesze sie ze jakos w miare OK mieszkaja ze soba, mam nadzieje ze Frytka nie bedzie bardzo przezywac calej tej sytuacji.