Jump to content
Dogomania

Agnie Koty

Members
  • Posts

    3948
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnie Koty

  1. Auraaa, suczka która była u mnie też miała nużycę /ale sam początek/ i tez ją kąpałam, też twierdzę, ze to jej bardzo pomoglo. Ale wątpię żeby ktoś je w schronie wykąpał, poza tym, zaraz by sie poprzeziębiały. Właśnie preventic ma ten sam składnik /amitrazę/ ktory jest w tym płynie do kąpieli. Śmierdziało okrutnie w łazience, prawda?
  2. zapewne w lecie ktoś mi jakiegoś kociaka przerzuci przez bramę zatem Aniu, powiedz tylko slowo i będzie Twój....... Wracając do Kuki, po prostu jeśli wkrótce trafi się dom marzeń to ją oddasz. A jeśli nie, to zostanie u Was na wieki wieków.
  3. cholera, tydzień temu pozbylam się obroży Preventic, koszt jednej to 40 zł. Można ją stosować u piesków powyżej 8 tyg. życia, na te szyjki wystarczą zapewne dwie. Jeżeli to rzeczywiście nużeniec to najlepsze byłyby kąpiele lecznicze ale skoro są w schronie to dobra i obroża, :-( . Maja przechlapane, nikt ich z taką skórą nie adoptuje, psiakrew. I też mi się wydaję że one je sobie poogryzają jak to szczeniaki. Ech, i tak źle i tak niedobrze.
  4. hm, Mona zapewne nic takiego nie zrobiła, po prostu się znudziła i zaczęła zawadzać. Nie zadręczaj się dziewczyno bo wszystkiego nie da sie przewidzieć.
  5. to Biała Kotka, weszła kilka lat temu w zimie po drzewie na balkon i...tak została. To mój najdroższy kot! Jej łapka skręcona na śrubki kosztowała mnie kilkaset złotych:evil_lol: . Pani Helena też ją karmi dlatego Biała jest gruba jak foka. Bo Pani Helenie się wydaję, ze ja jej jeść za mało daję, :oops: .
  6. a u mnie to te tymczasy dla kotów są podejrzane, AniuG.
  7. a teraz Aniu możesz mnie ukamienować, to cztery.:evil_lol:
  8. Mój Boze, przecież loozi nie znajdzie jej lepszego domu, to raz. Sama mówiła że kiepski z niej tymczas bo się przywiązuje, to dwa. Poza tym, co to za płonąca dogomaniaczka z jednym psem, to trzy.
  9. och, to było klasyczne poskromienie złośnicy...:evil_lol: Cieszę się bardzo....
  10. zatem Kuks zostaje. Wiedziałam........
  11. ja też lubię taki psie ciepłe kluchy niż wyrywającego się brytana. Jakie to wygodne! Jesli mowa o podbieraniu roznych rzeczy to Sadza jest w tym mistrzynią. A dokładnie chodzi o jedzenie. Ze wstydem przyznaję, ze nie mogłyśmy z Ninką przygotować święconki, kiełbaska tak Sadzę nęciła ze desperacko rzuciła się na koszyk, czepiła pazurem ale...byłyśmy szybsze i tradycji stało się zadość.......
  12. i jak to się skończyło?
  13. o rany, to był tylko niewinny offik o Bydzi, :evil_lol: . W zamierzchłych latach 80tych jeździłam pod Bydgoszcz, do stanicy wodnej Janowo na wakacje. Poza tym podawałam dziecko do chrztu z pewnym Kujawiaczkiem.... Z Bydgoszczy właśnie. Co ciekawe, przyjaźnimy się od ponad 20 lat, stąd ten sentyment do B.
  14. ojeeeeeej, jak ja lubię Bydzię.....
  15. tak mi przykro, loozerko....:-( Tym bardziej, ze pisałam że to nic takiego..........
  16. ech, nasza loozi jeszcze świętuje....
  17. bo Figa jest jedyna i niepowtarzalna. I maskująca.... Opowiadała mi koleżanka jak to jej znajoma wyczaiła, że mąż nie jest jej wierny... Na skarpetkach miał...białą sierść a oni w domu nie mieli żadnego zwierzaka....
  18. a ja juz dostałam oczopląsu od Figi i Buni i zaczełam pisać do Ciebie Haniu na wątku Buni...Ale wykasowałam.. No właśnie, widze że życie towarzyskie kwitnie na PM, jakie to miłe dla oka. A co Ty robisz w tym czasie, Haniu? Konwersujesz z właścicielami? Pewnie poznałas wielu nowych ludzi przez Fiśkę, :evil_lol:
  19. albo się starzeję i robię się przewrażliwiona.:evil_lol:
  20. muszę Wam się do czegoś przyznać. Ta adopcja była dla mnie bardzo stresująca, nie podchodziłam do niej entuzjastycznie, denerwowałam się skrycie i nawet teraz nie mogę uwierzyć, że to już, że Kiwa jest na swoim....
  21. ale gdzie ona teraz jest? u Ciebie, Marlenko?
  22. a ja w czasie świa opowiadałam o Fiśce, jak wyrosła, jaki ma wspaniały dom, o Andrzeju, który kupuje jej strusie przełyki /czy coś w tym stylu/ i wszyscy bardzo się cieszyli bo wszyscy ją poznali i pamiętają.
  23. nawet jeśli nie podeślą to ja podeślę tam mojego Peterka z aparatem, on ją prawie codziennie widuje.:evil_lol:
  24. nareszcie względny spokój i moge popisać... Jak Gangs, doszedł już do formy? Jak Kuki po hotelu? Też chyba bym się poryczała... Loozi, jeżeli chodzi o Olecko to nie znam tam nikogo. Byłam tam dwa razy ale ośrodek jest w lesie, miasto jest po drugiej stronie jeziora. Moja przyjaciółka jeździ tam z kolonią jako pielęgniarka, nasze córki też się przyjaźnią , zatem ja wynajmuje pokój obok niej, dziewczynki są szczęśliwe, że razem spędzają wakacje....
  25. "Witam Agnieszko! Wesołych i rodzinnych Swiąt Wielkanocnych. Ja wyjeżdzałam, własnie wróciłam i potwierdzam, że Dagna zaprzyjaxnia sie z Kiwi. Byłam z nimi na spacerze. Kiwi ciągnie smycz, ale pewnie sie nauczy. Florek ja przyjął, z kotem sie wymijają bez grzeczności, ale też się chyba ułoży. W każdym razie Kiwi zaczyna czuć się dobrze u nas i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej. Dagna jest zadowolona, nie mamy żadnych poważniejszych problemów. Pozdrawiam Bogna" Taki list dostałam dzis od Bogny, myślę, że Kiwi jest i będzie tam szczęśliwa.
×
×
  • Create New...