Rozmawiałam z Pania Elą :)
Krystian jest cudowny!!!!
Nie brudzi w domu, na razie nie atakuje innych psów....
PO dwóch dniach nauczył się, że najpierw do mieszkania wchodzi Pani a potem on i wczoraj staną przed drzwiami i puścił Panią :o
ROZUMIECIE!!!
To niesamowicie pojętny psiak :)
Pokochał swoich państwa całym secem, a na swoją Panią wybrał córkę Pani Elu (to ta dziewczyna ze mna na zdjęciu :) i z Krystkiem w samochodzie)
Bardzo prawdopodobne, żę historyjka o niszczeniu mieszkania była wyssana z palca przez pierwszego właściciela.
Jestem ogromnie szczęśliwa, że Pani Ela trafiła na psie adopcje i wypatrzyła Krystka :loveu: