-
Posts
18622 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asior
-
3 małe kociaki do adopcji.. pół persy.. dwa długowłose jeden z krótkim włosem... są kosmiczne :) TYLKO W DOBRE RĘCE!!!! [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TJvyhju4AXI/AAAAAAAAFOg/FVWCbp-jDJU/s512/DSCF0124.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TJvyh4iAQTI/AAAAAAAAFOk/1EkgMsSPU8M/DSCF0125.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TJvyi0BrRQI/AAAAAAAAFOs/ySbMNybdMPo/s512/DSCF0127.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_hZN3Y9LCibM/TJvyjKE-fVI/AAAAAAAAFOw/L22BoG7Xv4g/DSCF0128.JPG[/IMG]
-
KRAKÓW- MIRA pokrzywiony dzieciak MA SWÓJ DOMEK!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś']Pozostańmy więc Asiu na razie z pobytem Miry w schronisku i widokiem na bezpłatny DT - i najważniejsze teraz w takim razie - [B]robienie ogłoszeń dla Dzieciaka[/B] :):)[/QUOTE] no tak .. w weekend strzelę jej wypasione allegro ;) [quote name='wojtuś']Ale i ja uważam, że [B]najważniejsze sa zwierzaki.[/B] [/QUOTE] dla niektórych to nie jest ważne... ważne jest kto ma większy poklask.... [quote name='anett'] [B]Asior proszę w takim razie o decyzję w sprawie miejsca u Kasi???[/B] wydawało mi się, że możliwość domowego DT dla Miry to wspaniała okazja, wiadomo, że szanse psiaka na adopcję z domu są nieporównywalnie większe, nie mówiąc już o jakości życia Miruni!! Z kasą jest ciężko nawet bardzo - oczywista oczywistość ale gdyby z tego powodu rezygnować od razu na starcie to żaden pies nie dostałby szansy...[/QUOTE] Ja nie twierdzę, ze DT domowy to nie jest rewelacja, ale nie jestem w stanie uzbierać takiej sumy.... to kupa kasy a ludzie na dogo mają coraz więcej deklaracji.... jeśli psu się nic nie dzieje (tzn nie leje się krew nie ma jakiejś tragicznej historii, to ciężko cokolwiek uzbierać... Ile miesięcy Molly szukała domu???? anett, pewnie nie zrozumiesz mojej decyzji, ale jak już pisałam, ja już zaryzykowałam raz wzięcie psa ze schroniska, na DT dl biafry.... trzeba było tylko na karmę uzbierać... niestety i to było problemem.... zostałam z problemem sama... dzięki bogu Iza nie ścigała nas o kasę... i powolutku się jakoś uzbierało... jednak nie zaryzykuje tego po raz drugi... Tak jak pisałam, tam nie ma tragedii, a przynajmniej mam ją pod "kontrolą" -
Karmiący szkielet... już nawet nie prosi o pomoc...
Asior replied to lika1771's topic in Już w nowym domu
jeśli trzeba mogę porozmawiać z naszą P. Prezes, żeby zgodziła się przyjąć sunie wraz ze szczeniakiem do zaprzyjaźnionego hotelu... wtedy było by bezpłatnie choć prosili byśmy o jakieś dobrowolne datki..... -
hmmm, to może inaczej :) pisz do anashara, on jest modem na dziale krakowskim wprawdzie, ale może pomoże...
-
też uważam, że on bardziej bulowaty ;)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Asior replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Wymiękłam. To się nazywa sprawozdanie. :cool2:[/QUOTE] kurcze, to się nazywa profesjonalny DT.. relacja jak trzeba :) świetny opis charakteru... kurcze... sylwiairys, z nieba nam spadłaś :) -
KRAKÓW- MIRA pokrzywiony dzieciak MA SWÓJ DOMEK!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='wojtuś'] Asior czy może kontakt do ogłoszeń być na Ciebie? [/QUOTE] oczywiście :) masz nr?? [quote name='wojtuś']Asior jeszcze mam pytanie, czy nasz KTOZ finansuje miejsca dla Psiaków w hotelikach k.Krakowa, jeśli tak i wymagana byłaby jakaś decyzja- to może warto spróbować;) [/QUOTE] wojtuś.. ja myślę, że jak bym poprosiła P. Prezes to by się zgodziła, to bardzo dobra kobieta, nawet do "naszego" hotelu zaprzyjaźnionego można by ją było wziąć, ale ... jest ogromny minus tego.... Nie była bym w stanie jej odwiedzać, i została by tam sama sobie ( w każdym ze znanych mi hoteli była by zdana na innych... a na to nie mogę pozwolić... Wbrew temu co niektórzy twierdzą, w krakowskim schronisku nie ma tragedii, i nie dzieje jej się tam krzywda... Oczywiście gdyby znalazł się bezpłatny DT to było by cudnie, jednak nie wiem czy przenoszenie jej do płatnego DT jest realne.... Wojtusiu, uwierz mi, będzie ciężko zebrać kasę... zwłaszcza teraz :roll: [quote name='wojtuś']W sprawie wyjazdu Miry do Kasi - co Asiu myślisz, czy w pomocy w zbieraniu deklaracji pomoże nam środowisko krakowskie, czy mamy liczyć raczej na siebie i.... innych Dogomaniaków. Kto Asiu z Krakowa by nam pomógł? [/QUOTE] z przykrością muszę stwierdzić, ze nie... te wolontariuszki, które nie działają dla poklasku mają na głowie "swoje" psiaki, a ta reszta która ma jakiekolwiek "wtyki" używa ich niestety żeby pogrążyć uczciwych ludzi, tych, którzy mają odwagę głośno się temu sprzeciwiać.... musimy liczyć na siebie... krakowski wolontariat niestety gnije od środka, a te nieliczne "sprawiedliwe" uczciwe osoby nie dają rady same walczyć z wiatrakami.... :roll: jeśli mogła bym Cie prosić o nr do siebie to zadzwoniła bym do Ciebie jutro, znaczy dziś... :roll: -
siusiak właśnie :) [url]http://img833.imageshack.us/img833/3293/hpim8635kopia.jpg[/url]
-
Mamutka Masza potrzebuje Twojej pomocy! Brakuje na hotel!
Asior replied to Sayrel's topic in Już w nowym domu
Sayrel, niestety większość bez kasy :( -
ja cały czas pamiętam o tych psiakach, jednak nie przeskoczymy niestety pewnych faktów... Zostaliśmy z jednym autem , drugie poszło do naprawy, pójdzie na to kupa kasy a nie wiadomo czy to na długo starczy (naprawa)... Nie zapomniałam o psiakach, jednak tak jak pisałam, MUSIMY mieć jakąś interwencje gdzieś w pobliżu bo to zbyt duża odległość.....
-
a mnie w biurze dziś odwiedził nie kto inny jak Absolut - teraz Koks :) Zapatrzony w swojego pana jak w obrazek :) Po jednym dniu reaguje na nowe imię... pan cichutko wystarczy powie do niego po imieniu a ten już przy nim :) wpatrzony jak w obrazek :)
-
[quote name='irenaka']Zdjęcia Ci wyślę Asiorku, jak postawisz goferka:eviltong:, zwłaszcza, że mam jeszcze foty dziewczyn z KTOZ. Jednym słowem, czekam na łapówę:megagrin::megagrin:[/QUOTE] no nieeee no... pięknie.... to ja staram się załatwiam, molestuję Andrzejka a teraz jeszcze muszę "dopłacać"? Przecież ja jestem odbiorcą goferków a nie dystrybutorem :roll: :megagrin: [quote name='irenaka']To jaka jest wersja ostateczna? Widać, czy nie widać?:evil_lol:[/QUOTE] widać ;)
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Asior replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka'] Może ja Isadorę pomolestuję następnym razem o allegro? Tylko, czy się da;)[/QUOTE] ja myślę, że Isadorka nasza niezawodna nie odmówi :) -
fizia, jeśli byłby problem z miejscem tymczasowym dla niego przynieś go na Floriańską.....
-
tia.. zwłaszcza na tym zbliżeniu na stronie Andrzeja :roll: masakra... :p
-
Nie wyciagajcie psów ze schronów-robicie im krzywdę!
Asior replied to lisica666's topic in Już w nowym domu
[quote name='agaga21'][B]trzeba było sie dobrze zastaniowić zanim go wziełaś.[/B] [/QUOTE] oo dokładnie.. Trzeba mieć świadomość, że jak się bierze psa to takie ryzyko istnieje... Ja np teraz mam propozycję wyciągniecia ze schroniska suczki właściwie dziecka jeszcze, z potwornie pokrzywionym kręgosłupem do domu tymczasowego, ale tego nie robię, bo wiem, że nie uzbieram deklaracji na tyle, żeby być spokojna na kilka m-cy o jej byt... Nie porywam się z motyką na słońce... Pomagać "trza" mądrze a nie na hura..... Nie sztuka uratowana się liczy, ale sposób w jaki się to zrobi... :roll: I uprzedzę Twoje prawdopodobne pytanie..... Nie ja też nie mogę wziąć Miecia do siebie.... jak bym mogła brała bym pokrzywioną sunię z naszego schronu.... -
eeetam... [url]http://chwiladlapupila.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC04656.jpg[/url] [url]http://chwiladlapupila.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC04674.jpg[/url] [url]http://chwiladlapupila.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC04676.jpg[/url] [url]http://chwiladlapupila.pl/wp-content/uploads/2010/09/DSC04678.jpg[/url]
-
Absolut dziś poszedł do fajnego domku :) Bede mieć info na pewno co u niego ;)
-
KRAKÓW- MIRA pokrzywiony dzieciak MA SWÓJ DOMEK!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
ja też nie żałuje ;) Tak jak powiedziałam, nie muszą mnie lubić ;) A Etna lepiej trafić nie mogła ;) -
KRAKÓW- MIRA pokrzywiony dzieciak MA SWÓJ DOMEK!!!
Asior replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Wojtuś.. sprawa wygląda tak... jeśli bym poprosiła P. Prezes o taką zgodę to od ręki bym ją dostała... zresztą rozmawiałam już z Nią na ten temat i oczywiście nie było problemu... Jednak ja już raz tak zrobiłam, dostałam zgodę, zabrałam psa na badania do dr Orła.... no i od tamtej pory już mnie nie lubią w schronisku :diabloti: Jestem tam raczej nie mile widziana :roll: do tego stopnia, ze pani weterynarz wyprosiła mnie z gabinetu kiedy przyszłam z psem z krwawiącym ogonem, bo powiedziała, ze nie ma ochoty ze mną rozmawiać ;) i kazała psa wręczyć sanitariuszowi... Nie ważne.. wtedy byłam "tylko" nędznym wolontariuszem :lol: który wg nich podważył ich kompetencje... Nie ma potrzeby teraz ponownie przez to przechodzić, bo i tak już mam przej...ne Wiesz, nie zależy mi na tym by mnie ktokolwiek lubił, ja tam chodzę dla psów a nie dla wetów czy kierownictwa.... Nie ważne.. odbiegam od głównego tematu.... Zdjęcia nie ma potrzeby robić bo dzięki uprzejmości dr Kujawskiego , ma już zrobione.... (po audycji sam zaproponował konsultacje ;) ) zdjęcie do obejrzenia tu: [url]http://img834.imageshack.us/img834/3016/dsc04553e.jpg[/url] a to streszczenie opinii dr Kujawskiego 1. Uszkodzenie i późniejsza deformacja powstała w wyniku urazu doznanego w bardzo wczesnym dzieciństwie i jest następstwem [B]prawdopodobnie uderzenia, albo upadku czegoś na szczeniaka.[/B] 2. Garb z czasem będzie się powiększał, jednak nie jakoś wybitnie, po prostu wraz ze wzrostem psiaka rósł będzie także garb. 3. Na szczęście zwyrodnienie stało się na tyle wcześnie i znajduje się w takim miejscu, ze przyszłość zwierzaka nie jest zagrożona. 4. Poza wzrostem garba Mira nie odczuje żadnych innych dolegliwości, nie nastąpi paraliż, bezwład ani nic takiego. 5. W miejscu zwyrodnienia wykształcił się na szczęście dość szeroki rdzeń - dzięki temu nie ma mowy o paraliżu lub bezwładach. 6. dr uważa, że nie ma sensu poddawać psiaka operacji, bo można by tylko zaszkodzić a zasadą lekarzy jest przede wszystkim pomagać. Co innego jeśli zwyrodnienie prowadziło by do paraliżu i bezwładów - wtedy tak, ale w tym przypadku nie ma takiej potrzeby. 7. Ogólnie mówiąc jest to pełnowartościowy zdrowy zwierzak z garbem, który sak w sobie poza względami estetycznymi nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia. -
ja poproszę zdjęcia ze mną na maila :P i
-
boziu.. wygląda jak Falcor - smok szczęścia z niekończącej się opowieści :D [IMG]http://ticklefight.files.wordpress.com/2009/06/falcor.jpg?w=495&h=209[/IMG] [IMG]http://4.bp.blogspot.com/_SO_1-gB06t0/S9EJ1xuByRI/AAAAAAAAC5k/8A3SVF3xi8U/s1600/falcor.jpg[/IMG] [IMG]http://icanhascheezburger.files.wordpress.com/2008/06/falcor.jpg?w=225&h=169[/IMG]