Grażynko przecież to nie Twoja wina - wszyscy wiedzieliśmy od początku że to już niedługo :(
Tak jak pisałam wcześniej - On pewnie myślał, że już raj mu się trafił - ciepła budka, jedzonko....
Szkoda, że nie doczekał jeszcze lepszych czasów ...Ale tak to już jest ze staruszkami :placz::placz::placz::placz:
Maksiu biegaj szczęśliwy za TM
I powiedz mojej Sarze którą pożegnaliśmy 3 dni wcześniej, że bardzo bardzo za nią tęsknię :placz::placz::placz::placz::placz::placz: