kurcze koleżanka z byłej pracy miałą kiedyś takie psy i z mężem mają praktykę w ich hodowli. Mieszka pod miastem i ma stadninę.
Zmolestuję ją jutro :diabloti: a nuż...
Oczywiście nic nie obiecuję, ona wie że zajmuję się psiakami i niestety nigdy nie dała się namówić.
Po śmierci jej ostatniego stróżującego, przygarnełą 2 znajdy w tym jedną kaukazkę. Psy ustaliły hierarchię i jest ok
A ten jest jeszcze młodziak więc może by się przystosował......