Dzięi Rotek za zainteresowanie :)
Każda para rąk do pomocy jest na wagę złota :p
O makarym najwięcej może powiedzieć Karcia, wolontariuszka - ale w tej chwili przez kilka dni jej nie ma.
Wiemy tyle, że Makary po przeniesieniu do innego boksu odzyskał chęć do życia - kumple tu mu bardziej chyba podeszli ;)
To sympatyczny gość, ale nie byłojeszcze testu na kota ;)
Poczekajmy najlepiej na Karolinę, co by gafy jakiejś nie walnąć... :)