Jump to content
Dogomania

elik

Members
  • Posts

    81618
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    316

Everything posted by elik

  1. [quote name='elik']...Chcę Wam i Misiowi pomóc, ale nie na wariata. Nie chcę się narazić na nieprzyjemne ataki pana, a w dodatku bez oczekiwanego efektu. Jeśliby była szansa dobrowolnego oddania psiaka, to nawet niechby mi i naupychał, ale ja takiej szansy nie widzę. [B]Pisałam, że jeśli będzie z nami przedstawiciel TOZu, czy innej tego typu organizacji, to[/B] pomimo, iż nie tak się umawiałyśmy, [B]wezmę udział w odbiorze Misia.[/B][/QUOTE] I podtrzymuję swoje stanowisko. Obecność lekarza weterynarii moim zdaniem byłaby bardzo wskazana. Jeśli uda mi się namówić męża, żeby mnie tam zawiózł, to zwrot kosztów nie będzie konieczny.
  2. [quote name='majqa']Elu, na policję dzwonisz na 997, dyżurny spod tego numeru zgłasza sprawę na najbliższy, czynny komisariat i mają obowiązek przyjechać, bo Ty nie prosisz, żeby... ale zgłaszasz problem, który wymaga natychmiastowej reakcji i informujesz, że czekasz na miejscu. Skoligacenie itd... jeśli... pytasz o to, komu jednostka podlega, odpowiedź musi Ci być udzielona i w razie... zgłaszasz to oficjalną drogą na nadrzędnej policji. Poinformowany policjant, że taką opcję obierasz na ogół bierze sobie to do serca. Na ogół nie znaczy zawsze i istotnie, biorąc pod uwagę całokształt sprawy, jakieś ogniwo może nawalić...[/QUOTE] Wybacz, ale piszesz, jakbyś nie znała takich sytuacji z opisów na dogomanii. Ile się zwierzęta muszą nacierpieć, ile zwierząt musi umrzeć, żeby organa typu policja, czy SM zechciały interweniować. Jak długo przyszłoby nam tam czekać ? Napisałam, że jeśli ktoś z tego typu organizacji będzie nam towarzyszył to mogę się podjąć tej trudnej akcji. Ale wybacz, nie mam ani środków, ani czasu na zorganizowanie tego. Może Ata mogłaby to załatwić. [quote name='majqa']Ato, czy możesz się dowiedzieć, czy masz w Nowym Sączu organizację pro zwierzęcą? Coś się obawiam, że najbliższy może być TOZ w Krakowie...[/QUOTE] Być może, że będzie to TOZ w kraku i jeśli to jest ich zasięg działania, to nie powinni odmówić. Trzeba spróbować, ale o pomoc może się skierować moim zdaniem osoba, która dokonała adopcji. [quote name='majqa']...Elu, co do skuteczności działania. Dowolna organizacja, asysta policji itd... zbliża ku skuteczności, o ile ta organizacja nie zmieni stanowiska na miejscu i nie uzna, że w sumie nic strasznego się nie dzieje: brak adresatki żadne halo, żarełko = kości również, bieganie psa samopas to co najwyżej kwestia mandatu, a pchły raz są, raz nie i też mają prawo do życia.[/QUOTE] Widzisz majga, sama piszesz, że zarzuty stawiane panu są raczej słabymi argumentami za odbiorem, nie daja 100 % podstawy. Kochane Cioteczki usiłujecie cały ciężar odbioru Misia zrzucić na mnie, a ja podjęłam się tylko dokonać wizyty poadopcyjnej. Chcę Wam i Misiowi pomóc, ale nie na wariata. Nie chcę się narazić na nieprzyjemne ataki pana, a w dodatku bez oczekiwanego efektu. Jeśliby była szansa dobrowolnego oddania psiaka, to nawet niechby mi i naupychał, ale ja takiej szansy nie widzę. Pisałam, że jeśli będzie z nami przedstawiciel TOZu, czy innej tego typu organizacji, to pomimo, iż nie tak się umawiałyśmy, wezmę udział w odbiorze Misia.
  3. [quote name='elik']Dołożę się do szczepień. Jak będzie konkret proszę o nr konta na PW.[/QUOTE] Nie musi to być na szczepienia, może być na to co najpilniejsze.
  4. Dubelek, który nie chce się usunąć :)
  5. [quote name='majqa']Będą musieli się pofatygować, bo póki co pies to rzecz, a wobec tej rzeczy nie zostały dopełnione obowiązki, o jakich stanowiła umowa, ba.. pana ten obowiązek adresatki nie interesował, a czemu wytłumaczył. Ata zatem ma prawo do swojej rzeczy, odzyskania jej z powrotem.[/QUOTE] Majga, ja nawet nie wiem gdzie jest najbliższa placówka policji, gdzie w razie czego dzwonić. A jak już znajdę, dodzwonię się, to czy w ogóle przyjdą ? A jak już przyjdą to czy tamtejsza, miejscowa, skoligacona, zasąsiedzona policja zechce stanąć po naszej, a nie po faceta stronie ? Ja w to wątpię. Nie piszę tego, żeby wymyślać trudności, bo te są, ja je tylko wyliczam. A jak już pisałam, jeśli podejmować działania w kierunku odzyskania Misia, to tylko skuteczne. W przeciwnym razie możemy całkowicie odgrodzić sie do psiaka. Same dogomanki nie mają szans na skuteczną interwencję. Tak sobie myślę, że może jest jakaś organizacja prozwierzęca w N.Sączu. Trzeba byłoby z nimi się skontaktować, naświetlić sprawę i prosić o udział w tej akcji. Proponuję żebyście sprawdziły, czy to jest realne. W takiej asyście akcja moim zdaniem ma szanse na powodzenie i wzięłabym w niej udział. [quote name='emilia2280']...Nie macie np. znajomego policjanta, któy zgodzilby sié pojechac w roli oczywiscie figuranta, ale pan nie musialby juz o tym wiedziec ;p[/QUOTE] Bardzo dobry pomysł. Na miejscowych, jak już pisałam wyżej, nie liczę, a sam widok mundurowego zadziałałby na pana odpowiednio. Wierzę, że jest szansa na odzyskanie Misia, tylko trzeba przemyśleć i odpowiednio przygotować kilka scenariuszy w zależności od reakcji pana.
  6. [quote name='zerduszko']Patowa sytuacja. Znajoma podczas odbierania psa przy próbach oporu zadzwoniła po SM, w końcu facet dla świętego spokoju oddał zwierzaka. Ale chyba na takiej wsi, to SM brak, a i pewnie policja raz na tydzień tam zagląda, więc się nie pofatygują.... z powodu psa?[/QUOTE] Wieś Ci to dechami zabita, ale po szosie auta pędzą jak na rajdzie :(
  7. [quote name='emilia2280']ahahaha. a kto surowicé rano nadal? podziékuj sobie bardziej niz mi zuuuota :>>>[/QUOTE] Ale za Twoją kasę surowica jest :)
  8. [quote name='emilia2280']Asiu, to chyba najlepiej jak Eli wstawisz maila i telefon co? Elu, zgodzisz sié?[/QUOTE] Emilko, dla Ciebie wszystko, nawet ko..... hi hi hi :evil_lol::loveu: Oczywiście, że się zgadzam :)
  9. [quote name='ocelot']a to się spytam jej:)trochę ja do muru wczoraj przyparłam:)[/QUOTE] Jak będzie się mocno wymigiwać, to nie ma sprawy, podejmę się prowadzenia finansów tej suni.
  10. [quote name='ataK']Wydaje mi się, że siła nie wchodzi w grę. Natomiast w umowie jest punkt "[FONT=&quot]Pies będzie miał obrożę z telefonem i/lub adresem." oraz [/FONT][FONT=&quot]"Pies będzie pod opieka weterynaryjną, będzie regularnie odrobaczany, szczepiony, a w razie choroby leczony z należytą troską."[/FONT][FONT=&quot], jest również[/FONT] "Wydający będzie miał możliwość sprawdzania warunków bytowych psa." oraz "[FONT=&quot]W przypadku rażącego naruszenia któregoś z punktów niniejszej umowy, osoba wydająca ma prawo do natychmiastowego odebrania psa adoptującemu.". Na końcu umowy natomiast "[/FONT][FONT=&quot]Przyjmuję do wiadomości, że w razie złego traktowania zwierzęcia grozi mi odpowiedzialność karna na podstawie ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997r.". I chyba tego się musimy trzymać, bo właściciel nie może być pewny, czy nie wezwiemy jakiejś organizacji i czy nie będzie miał przez tę sytuację nieprzyjemności...[/FONT][/QUOTE] Oczywiście, że siła nie wchodzi w grę. Ale co zrobimy jak pan powie - Nie ? Taką ewentualność należy przewidzieć i przygotować się na to. Bo pojechać po Misia i wrócić bez niego, to kompletne fiasko i całkowite pozbawienie się możliwości kontaktów z nim na przyszłość. Pan już nikogo nie wpuści na teren swojej parceli. Jeśli interweniować, to tylko skutecznie.
  11. [quote name='Asia & Ginger']... Link do Allegro może warto wrzucić na pierwszą stronę.[/QUOTE] [quote name='emilia2280']Tak tak, to Ela wrzuci jak bédzie przy kompie...[/QUOTE] Już to zrobiła. Dodała także aktualizacje i będzie aktualizować dalej w miarę potrzeb :) [quote name='emilia2280']...A z dobrych wiesci - przekierowalam zwrot z odsprzedanej surowicy dla tej suni: 320zl za 10 ampulek do Starogardu Gd. schroniska.[/QUOTE] [CENTER] [SIZE=3][COLOR=blue]Kochana Emilka stokrotne dzięki :sweetCyb: :buzi: :iloveyou: :Rose: :Rose: :Rose: [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=blue]:iloveyou: [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=blue]:buzi:[/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=blue]:sweetCyb: [/COLOR][/SIZE][LEFT] [quote name='Asia & Ginger']Hmmm, nie wiem... mi się wyświetla, ale może jeszcze inni niech się wypowiedzą...[/QUOTE] Teraz już się wyświetla :) Żeby zapoczątkować kupiłam 5 cegiełek. Coś mało znana jest ta nasza Belusia :( Może by tak trochu połazić po wątkach i poogłaszać ją, i jej allegro ? [/LEFT] [/CENTER]
  12. Cioteczki, załóżmy, że się podejmę tego zadania, ale co radzicie, [B]co począć, gdy pan zdecydowanie powie - Nie, nie wydam psa. Co wówczas mamy zrobić, co nam pozostaje ? [/B] Boje się tej sytuacji. Siłą Misia nie zabierzemy. Jeśli nawet mój mąż zgodzi się mnie tam zawieźć, to na pewno nie pójdzie ze mną do domu pana. Nie mogę na to liczyć (pisałam o tym Marysi na PW) i nie zamierzam go do tego zmuszać.
  13. [quote name='ocelot']na razie zgodzila się managua.[/QUOTE] To ok, jeśliby nie miał kto, to zamierzałam zaproponować swoje usługi :)
  14. Jeszcze tylko pytanie - gdzie jest sunia. Chodzi o znalezienie DT jak najbliżej obecnego miejsca pobytu suni.
  15. Czy próbować szukać, czy może już decyzja podjęta ?
  16. [quote name='TERESA BORCZ'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/214526#top[/URL] uzupełniam: jest natychmiastowa szansa na zabranie mamy i szczeniaczków wszystkich razem w bezpieczne dobre miejsce, bezpłatnie aż do czasu adopcji, jedynym warunkiem jest to by były zaszczepione na wirusówki, bo są na tym dt poza dogo inne psiaki i pani się boi zarażenia , JAK DAMY RADę TO NATYCHMIAST POJADĄ!!! szukam pomocy![/QUOTE] Dołożę się do szczepień. Jak będzie konkret proszę o nr konta na PW.
  17. A w sprawie DT czy ktoś dzwonił do hotelików ? 300 + karma - myślę, że można byłoby znaleźć tańszy DT.
  18. [quote name='ocelot']... móglby ktoś zostać skarbnikiem Oczki? Ja już zbieram na dwa psiaki i nie chciałabym pokręcić czegoś z finansami...[/QUOTE] Czy nadal szukacie kogoś do prowadzenia finansów psiaków ?
  19. [quote name='Asia & Ginger']... Allegro Belluni: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1833622574[/URL] Jakby trzeba było coś zmienić, to piszcie proszę...[/QUOTE] [B]Przedmiotem aukcji jest zdjęcie psiaka z podziękowaniem. [/B] Chmmmm może napisać, że: Przedmiotem aukcji jest dyplom z podziękowaniem wysłany na adres mailowy ? Bo jeśli zdjęcie z podziękowaniami, to trzeba byłoby drukować - koszt i wysyłać - koszt, no i sporo pracy. Jak już dostałam kilka takich dyplomów do przeczytania lub wydrukowania sobie :) Czyli taka forma tez jest praktykowana.
  20. [quote name='Soko']Aż się ciepło na sercu robi. :) Trochę było tego ganiania na pocztę i szukania na szybko pudeł i papieru a potem na poczcie przy sklejaniu wysyłek się taśma skończyła, normalnie by mi się nie chciało, ale było warto, samopoczucie sto razy lepsze :) Zdjęcie Belluni na tablicy ;) [URL]http://img856.imageshack.us/img856/426/dscf3234z.jpg[/URL] [URL]http://img821.imageshack.us/img821/761/dscf3230ns.jpg[/URL] PS. mi także nie wyświetla sie pierwsze zdjęcie pod czerwonym napisem Bella na allegro, poza tym super i dziękujeemy :)[/QUOTE] Zrobiłaś kawał dobrej roboty :loveu: Dołączam do tych, co im się nie wyświetla :)
  21. W podkrakowskim hoteliku "Amok" koszt kojca to 300 zł z karmą + koszt leczenia. Warunki b. dobre. To link do dobrych hotelików. Mogę sprawdzić czy w którymś jest miejsce. http://www.dogomania.pl/threads/186573-Domy-tymczasowe-i-hoteliki-wpisujcie-tylko-sprawdzone Na FB ktoś pyta o nr konta dla zagranicy "prosze mi tez wyslac numery konta do wplat zagranicznych IBAN i BIC [email protected]"
  22. Kochane Cioteczki, przepraszam, że nie od razu odpowiadam, ale wczoraj net tak mi mulił, że wkurzona poszłam spać. Ja też uważam, że nie należy uprzedzać, bo po pierwsze pewnie będzie czekać komitet powitalny w postaci syna, który mieszka obok i może być nieciekawie, a po drugie można wtedy Misia nie zastać w domu - będzie na wybiegu, a tak na prawdę, zamknięty u syna. Co do mojego uczestnictwa w odebraniu Misia, muszę to uzgodnić z TZem, który teraz śpi. Ale obawiam się, że będą opory.
  23. [CENTER]Allegro piękne, pięknie dziękuję. Wpłynęła kasa z bazarku od Soko - 95 złociszów. A przygłupimi kolesiami się nie przejmuj. Wyrosną z tego :) :loveu: :buzi: :Rose: :Rose: :Rose: :buzi: :loveu: [/CENTER]
  24. Cioteczki kochane dodzwoniłam się w poniedziałek - w sobotę nie odbierał, a w niedzielę to ja nie chciałam dzwonić. Czułam, że nic dobrego nie usłyszę. Nie myliłam się. Pan należy do tych niereformowalnych. Adresówki Misiowi nie doczepił, bo go będą łapać, przetrzymywać i dzwonić o nagrodę. To Misiu sam biega po okolicy - pytam. A co, mam go więzić ? - odpowiada. Ale może mu się coś przydarzyć. Niedaleko szosa i samochody bardzo prędko jeżdżą - ja mu na to. A on - Tu się nie zdarza, żeby coś było przejechane. Czy chętnie je karmę ? pytam. Eeee pani niechętnie, woli kości. Jakbym była psem, to też wolałabym kości niż sucha karmę, ale nie powinien mu pan dawać kości, bo on z nich nic nie ma poza smakiem. Dlatego taki chudy jest. On chudy ? Co pani opowiada, on jeszcze za gruby jest. I takie było nasze gadanie :-( Dlatego niespieszno było mi to Wam przekazać.
×
×
  • Create New...