-
Posts
81011 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
[quote name='Linda99']Moje informacje sa z reguly sprawdzone i takie papenheima jak hunde handel Polen i inne temu podobne handlarskie spolki nie maja dobrej opini wsrod tych ktorzy angazuja sie w niemczech na rzecz pomocy bezdomnym zweirzakom....[/QUOTE] Szkoda fatygi. Niektórzy nie maja czasu na szukanie dowodów na TAK, bo tracą czas, szukając dowodów na NIE.
-
[quote name='wellington']Taki blogi stan nie musi przeciez trwac wiecznie.[/QUOTE] Wellington, głową muru nie przebijesz. Szkoda czasu. Jeśli te wyznania-zeznania nic dla Zofia.Sasza nie wnoszą, nie są dowodem przyznania się do co najmniej "rozdawania" polskich psów na prawo i lewo (celowo nie używam słowa "sprzedawania") to wyraźnie świadczy, o tym że co innego myśli, a co innego pisze. Bo z tego wyznania jednoznacznie wynika, że [B]nie ma mowy o adopcjach polskich psów przez HHP[/B] i nie można tego rozumieć inaczej. [QUOTE][I][FONT=arial][B]Szefowa HHP zeznaje ze nie posiada zadnych umow adopcyjnych[/B] i ze te, ktore policja jej przedklada, widzi po raz pierwszy, i ze podpisy na nich nie sa jej.[/FONT] [FONT=arial]Natomiast[B] rozpoznaje na nich imiona psow, ktore zabrala z Polski[/B], ale daty na umowach sie wedlug niej nie zgadzaja.[/FONT][/I][/QUOTE]
-
[quote name='Zofia.Sasza']Wybacz, ale starczy mi języków, które już znam ;) A dowodów na sprzedaż przez HHP psów do labów, o czym pisze Linda99 jak nie było, tak nie ma.[/QUOTE] Jak komu bardzo potrzebne dowody, żeby uwierzyć w to, co widoczne gołym okiem, to niech sobie ich poszuka. A twierdzenie, że czegoś nie ma, bo nie mam na to dowodów i nie staranie się o te dowody, jest dowodem na to, że tak na prawdę ten temat tej osoby zupełnie nie interesuje, chyba, że interesuje, ale w celu całkowicie odwrotnym.
-
[quote name='majqa']No niechby ktoś się ośmielił tak pomyśleć o tym zwlekaniu... :stormy-sad: :laugh2_2:[/QUOTE] hi hi hi, dzięki - też bym dołożyła :diabloti: Wielka ulga, że Dolarkowi się powiodło :loveu: Mireczko link do wątku gdzie są jego zdenci mogem prosić :p
-
Jeśli wszystko jasne, to ok. Po prostu nie chciałabym, żeby ktoś pomyślał, że ja tak zwlekam z opłaceniem Misiowi, sorki Kadecikowi hoteliku i biedaczek przez cały miesiąc waletuje :evil_lol: Zdjęcia Kadeciko są wspaniałe. Byłam w nim zakochana. teraz jestem mega zakochana :loveu:
-
[quote name='majqa']Nie Elu. Nie pomyłka. W jednym poście może być tylko 5 fot (regulamin dogo). Tam więc, gdzie patrzysz wyczerpiałam limit. Posty niżej, w kolejnym wolnym, a mi dostępnym zamieściłam resztę. Zerknij proszę: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/195758-Misiu-vel-Kadet-rozpaczliwie-potrzebuje-DS!-MOŻE-TY-POMOŻESZ?p=15665736#post15665736"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/195758-Misiu-vel-Kadet-rozpaczliwie-potrzebuje-DS!-MOŻE-TY-POMOŻESZ?p=15665736#post15665736[/URL] W tymże poście jest reszta z bieżącym stanem faktur, które do mnie dotarły.[/QUOTE] Tak, nie zauważyłam, że kilka postów poniżej jest dalsza część faktur :oops: Zauważyłam natomiast daty faktur i powiem, że zdziwiły mnie one i tu proszę Mireczke o wypowiedź. [LIST=1] [*][B]Faktura za okres 04.06-03.07.2012 ma datę wystawienia 2.07[/B]. co sugeruje, że kwota została przelana w przedostatnim dniu, którego dotyczyła. Ja zrobiłam przelew faktycznie z opóźnieniem, ale nie tak wielkim. Kwotę [B]350 zł przelałam w dniu 10.06.[/B] [*][B] Faktura za okres: 04.07-03.08.2012[/B] [B]ma datę wystawienia 1.08. [/B]czyli też jakby wpłata została dokonana na 2 dni przed końcem terminu, którego dotyczyła. Ja[B] przelałam kwotę 350 zł w dniu 7.07. [/B] [*][B]faktura za okres 04.08-03.09.2012[/B] [B]ma datę wystawienia 20.08.[/B] czyli także pod koniec terminu, którego dotyczyła. Ja[B] przelałam kwotę 300 zł w dniu 2.08.[/B] [/LIST] Moje przelewy "idą" bardzo szybko. Wpływają do adresata w następnym dniu, rzadko za dwa dni. Wyjątek stanowią weekendy - przelewy elektroniczne nie są realizowane. Jeśli są jakieś powody, dla których faktury nie są wystawiane w dniu wpłynięcia należności, to bardzo proszę Mireczko o potwierdzanie otrzymania należności tu na wątku z podaniem daty.
-
[quote name='Marycha35']Jeszcze trochę zostawię, żeby ludkowie wiedzieli kto zacz:) Był Miś, Szorstek teraz niechaj będzie Kadet. Pewnie, że nam nic do tego, ale Misia żal!!!! W głowie będzie groszek z kapustą, ale to przyszłe dzieje:)[/QUOTE] Marysieńko kochana, jeśli się nie mylę, to jako pierwsze pisze się imię aktualne, a potem byłe, czyli w tytule powinno być - Kadet vel Misiu. Jeśli się mylę, wybaczcie :)
-
[quote name='majqa']... bo i czemu? ;-) Dziś dostałam fakturkę od Miry. [B]Jest już wstawiona na 1wszą.[/B] :-)[/QUOTE] 2.08. przelałam kasę za hotel od 3.08. do 4.09. a na 1.wszej jest skan faktury za okres cytuję: [B]Hotelikowanie Misia u mira145 - faktura za czas: 04.06-03.07.2012:[/B] Czy to nie pomyłka ?
-
Dzisiaj na konto Kadeta vel Misia wpłynęły pokaźne kwoty z bazarku 17,00 zł od AniaB 60,00 zł od maarit
-
[quote name='feliksik']Nodi i sunia Tina już po sterylce - mieli dziś o 11.00. Psiaki już w domu. Wszystko ok. Dziękuję za pomoc serdecznie, bez was nie udałoby się - postaram się jak najszybciej formalności pozałatwiać....[/QUOTE] Przyjemnie się czyta, że wszystko ok :) Dopilnuj proszę, żeby na fakturze było napisane ile kosztował zabieg każdego psiaka np: sterylizacja suczki Tiny - ... zł, kastracja psa Nodi - .... zł. Zlecający ........
-
Fantastyczny pomysł :cool2::thumbs: a zdjęcia Misia fantastico :loveu:
-
Na Misia konto wpłynęła kwota 28 zł z bazarku od agaga21.
-
[quote name='majqa']Cudnie Aniołku! :loveu: ...[/QUOTE] Sie zrobiło ;)
-
[quote name='majqa']Elunia, tu możesz wyszczególnić tylko nicki, a wpisać sumę łączną, na ten moment zyskaną. Bardzo Cię gorąco proszę, byś cząstkowo potwierdziła mi te wpłaty na wątku bazarku. Już podaję na PW link. :-) Edit: Eluś, jeden nick do poprawki, nie wiosna, a WiosnaA. :-)[/QUOTE] Ok sie robi :)
-
Dzisiaj wpłynęło na konto Misia 53 zł z bazarku. 10,00 - wiosna 23,00 - marvin 20,00 - majqa Wpisać do rozliczenia łącznie 53,- zł, czy każdą sumę osobno ?
-
[quote name='Zofia.Sasza']To ja - pozwolisz - poczekam na "ujawnienie instytucjom". Nawiasem mówiąc [B]paranoję się leczy[/B] ;) [B]Dopytaj swojego psychiatrę[/B] ;)[/QUOTE] Chamstwem i tupetem nikomu oczu nie zamydlisz. Równie dobrze jak ja sama, wiesz, że nie ma powodów, abym leczyła sie u psychiatry, a używanie powyższych "argumentów" świadczy o determinacji z jaką chcesz zdeprecjonować mówiących prawdę o losie masowo wywożonych zwierząt. TEJ PANI TO JA JUŻ DZIĘKUJĘ ! [SIZE=5]EOT[/SIZE]
-
[quote name='Zofia.Sasza']Na to że białe jest białe? Jak najbardziej - gołym okiem widać ;) A serio mówiąc, ta oszołomska krucjata szkodzi sprawie. Bo oczywiście są lewe wywózki, ale jak je wyłowić z tych jęków, wrzasków i piany ogólnej? JEDEN DOWÓD poproszę. Bo na razie są wspomniane już erupcje egzaltacji i "tajne kwity", których nie można zobaczyć.[/QUOTE] Trudno zobaczyć, bo ci którzy je mają boją się o własne i bliskich życie. To ogromny, dochodowy interes, to działa jak mafia. Jeśli ktoś ma dowody, to na pewno nie ujawni ich na jakimkolwiek forum, tylko od razu odpowiednim instytucjom. Jeśli zapytasz, [I]to po co to tu wałkować[/I], od razu odpowiem: po to żeby uzmysłowić tym, którzy wierzą w piękne wizje, że to bzdury i żeby wnikliwie zbadali i dokładnie sprawdzili dom chętny adoptować zwierzaka poza granicę. Nie tylko do Niemiec. Ten proceder rozciąga się na wiele krajów europejskich.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Czy są na to co piszesz jakieś dowody? Bo Twoja wypowiedź, to kolejny histeryczny lament bez ŻADNYCH konkretów.[/QUOTE] A masz jakieś dowody, że tak nie jest, czy może kolejna popleczniczka ? Poza zdolnością trzeźwego myślenia i wyciągania wniosków wiele podawano na różnych wątkach. Wdawanie sie w dyskusje z udającymi, że wierzą w dobre intencje handlarzy, to jak próba udowodnienia, że białe jest białe. Są na to dowody ?
-
[SIZE=4]Trzeba albo nie mieć rozumu, albo mieć w tym interes, żeby twierdzić, że zwierzęta masowo wywożone do Niemiec jadą do domów po dobry byt. [/SIZE] [SIZE=4]ONE JADĄ JAKO TOWAR DO PRZEROBU W RÓŻNYCH CELACH, ALE NA PEWNO NIE DO PRYWATNYCH DOMÓW, JAKO PUPILE NA KANAPY.[/SIZE] Wyjątek mogą stanowić indywidualne adopcje, gdzie umowy są podpisane przez konkretną zainteresowana danym zwierzakiem osobę. Trzeba mieć źle w głowie poukładane, żeby sądzić, że ktokolwiek znający realia uwierzy w te brednie wypisywane przez popleczników handlarzy.
-
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Cały czas główkuję. Eluś, zaraz na PW podam Ci namiar do kogoś łebskiego na fejsie. Zapytaj o radę. Im więcej głów tym więcej szans, że ktoś wpadnie na trafiony pomysł.[/QUOTE] Dziękli, ogromne buziole. Pewnie, im więcej głów, tym więcej pomysłów. Na razie muszę spadać na spacerek z czipsami i obiaddo, ale zaraz potem nawiążę kontakt. Zdam relację oczywiście :) -
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']kielecka budka jest genialna, uwielbiam ten trójkát kielecki :) tylko ze chyba im lzejsza tym latwiej o stoczenie budki z suniá. nie wiem jak z zawieszeniem jej od góry, to chyba do drzewa czy slupa zeby miec pewnosc, tylko z góry ktos musialby rzucic liny na dól. zrobilaby sie z tego powazna konstrukcja, bo ile lin potrzeba zeby na pewno obwiázac calá budé w siec, coby siénie wysunéla pod zadnym kátem? no i liny od drzewa moglyby przyciágnác dziadów coby budké odciéli albo jeszcze gorzej :([/QUOTE] Na stoku nie ma do czego przywiązać budki. Na górze są drzewa, ale po drugiej stronie tej dróżki, która jest na szczycie wzniesienia. Nie mozna przeciągnąć lin w poprzek drogi. Co prawda bardzo rzadko ktoś tamtędy jedzie, ale jednak. Na rowerach to nawet dość często tamtędy jeżdżą, bo to droga do brodu (do połowy ud), którym przechodzę jak jest zimno i chcę sie dostać od góry. Izuniu, pisałyśmy równocześnie i wysłałam swój post na wątek, zanim mogłam przeczytać to, co Ty napisałaś. Bardzo Ci dziękuję za to wszystko, co napisałaś. Nie jestem tak silna, aby podnieść się po ewentualnie fatalnej w skutkach próbie z sedalinem. Nie wyobrażam sobie żytcia ze świadomośącią, że uśmierciłam tę delikatną sunieczkę. Sedalin - NIE budka - nie Co mi pozostaje ? Czy macie jakieś realne w tamtych warunkach pomysły na ucapienie suni ? -
Nad rzeczká opodal krzaczka, mieszkala Dorcia - dziwaczka! I MA DOM!
elik replied to emilia2280's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kar0la']... Sunia jest młoda i szybka, myślę, że obstawienie brzegu nic nie da. Zwieje gdzieś dalej i nie wiadomo, gdzie padnie.[/QUOTE] Ja zamierzam podać suni sedalin w kiełbasie i odejść. Sunia nie będzie miała potrzeby uciekania. Spokojnie czekalibyśmy na oznaki działania środka i dopiero jak wyraźnie spowolnieje zacząć działać. Wtedy już nie będzie miała siły uciekać