to fakt ze posiadanie jednego psa ,a 3 ma sie nijak w stosunku do zachowania miedzy psami w domu.
U mnie jest podobnie najpierw dostaje Sorek , poźniej Lima na końcu najmłodszy Half.
Tak samo jest ze smakołykami , a z miznianiem jest tak ze ja wybieram kogo miziam i nie buntują się , bo rozdzielam to sprawiedliwie .
Ten z najdłużym jest panem na włosciach a przybywający jakos musi sie podporzadkować , tyle ze zostawianie to psom moze sie zle skonczyc.
Jest granica , jesli burcza to rozdzielanko i bura dla przybysza najpierw a poenij dla stałego .. no niewiem czy wam nie namieszłam ... :]