Jump to content
Dogomania

Apbt_sól

Members
  • Posts

    2998
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Apbt_sól

  1. Niunia! kochana jestes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  2. Wczoraj na wieczornym spacerze z Lee , szla przedemną grupka babeczek z psiakami . Jedna z nic hodowczyni mopsow(nie lubi mnie ona;) :) - mowi do reszty poczekajcie zobaczycie jak ta suka atakuje wszystkie psy i chodzi bez kaganca... Nie powiedzialam nic ,spojrzalam znaczaco tylko i dziemy dalej. Babeczki stanely czekaly az je wyminiemy i owszem wymijamy - morsy tej pani zaczely szczekac a i reszta psiakow rwac zaczela - no wiadomo jak to psiaki. Lee dumnie przeszla obok nie patrzac nawet na te zaczepki , oczywiscie ja tez z powodu dobrego zachowania mojej suki sie troche napuszylam;) I słysze za placami: - no miala zaatakowac. mowila pani ze sie rzuca.... na to owa pani od mopsikow : No rzuca sie , ciagle sie rzuca i probuje zatakowac psy... Odwrozilam sie i mowie tak: - nie rozumiem jak hodowca i psiarz moze takie rzeczy rozpowiadać dobrze pani wie , ze pani swoje psy podpuszcza pod moje na spacerach nie dajac mi miejsca na zejscie przepuszczenie i wtedy owszem sa nie mile. Ale wystarczy zobaczyc tak teraz sie zachowuje - gdy jest miejsce i pies ma gdzie przejsc. A mowila pani kolezankom jak popuscila pani swoje psy na jedego zmoich psow- gdzie musialam go na 2 lapy postawic , gddyz pani smycz na cala dkugosc popuscila i przyparla mnie do muru? Na to pani - powiedziala ze taie dzieci jak ja nie powinny z "takimi" psami chodzic i rase ta powinno sie wybić. Usmiechnelam sie tylko i powiedzialam dowidzenia owym pania.... Dodam ze jestem juz daaaaaaaaawno pelnoletnia.... Przykre jest to ze ta kobiete bawia szalejace na smyczy psy...
  3. niewiem nic... moze kos inny wie..
  4. [*] Sarciu..... Szkoda ze tak krótko cieszyla sie dobrocią ale jakzesz mocno!
  5. na spłate długu Fuksa.... komu bluzezie komu , lato już niedługo :razz: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100498[/url]
  6. zeby małych Łapusiow nie bylo....
  7. Dostalalm dzos OPR znow od włascielki dobermana - ktora miala z nim problem na podworku -nigdzie wejsc mi nie wolno - najlepiej mam sie z psami w dzielnicy wyprowadzic - a po 3 po co mi te psy? Ona nie daje sobie rady ze swoim psem a mnie przegania z podworka pod moim blokiem nawet kaganca mu nie zalozyla bo po co? babka doprowadza mnie juz do pasji, ktorys raz z koleji mnie wyzywa, poki co nic nie mowie tylko sie stukam w glowe bo nie bede dyskutowac z nią . Gorzej jak trafi na Rottka tutejszego i jego pana , gdyz owy pan psa wyciagal z raka dwa lata a teraz korbe ma niesamowita na punkcie zdrowia tego psa i gotow jest wymordowac kazdego kto sie czepia jego zwierzaka a wspomniec trzeba ze pies na smyczy w kagancu i bardzo posluszny. Najgorszy jest fakt ze babka dzis byla pod wplywem alkocholu i chyba cudem pies jej nie wywalil , bo nie mialam gdzie zwiac.
  8. ja korzystalm , kopiowalam do ogloszen. z wiekszymi lub mniejsztymi przerobkami , bo nie kazde ogloszenie miesci tak wiele znakow.
  9. -edit- nie wnikam ... ponioslo mnie
  10. Justynko a to napewno - innaej ocji nie ma a najlepiej jakby wykastorać go prze adopcja wetdy jest 100 % pewnosc.
  11. ja robilam ogloszenia - na roznych stonach , w wałbrzychu nic nie wywieszłam bo to mala "wioska" i nie chcialam kusisc losu . A po zatym nic nie bylo ... o przepraszam , allegro bylo - ktorach z dziewczat zrobila piekne.
  12. jutro zadzwonie - ale znow pytanie czy choego psa przyjma , jemu trzeba w tym momencie domu - zeby gila wyleczyc;/
  13. Problem w tym ze nie ma go jak do Wieliczki zawiesc ... hm.. a on chyba był szczepiony czy ne... mi sie tak w watku o oczy obilo , albo z tego wszystkiego juz omamy mam ;/
  14. Boze przepraszam za nieskladne pisanie ale klawiatura mi robi niespodzianki - jakos ja reanimuje;/ no ale juz przetłumaczone widze - pisałam w wielkim pośpiechu stad moje bledy - jeszcze raz przepraszam :(
  15. sytauacja opanowana - narazie .( zadne rowiazanie) pies ma czas do niedzieli wieczora bo na tyle udalo nam sie załatwić DT - a pozniej..... , wciaz potrzebne finanse na hotel , bez tego ani rusz - nie mozna go nigdzie dać gdyz nie ma srodkow na utrzymanie. Rita jest chora polozyla sie juz - bo dzis , miala ciezki dzien.
  16. Fragment Irlandzkiej gazety (dwa tygodnie temu wyszla) [URL=http://imageshack.us][img]http://img337.imageshack.us/img337/695/pityyuu3.jpg[/img][/URL]
  17. Fajnie ze znalazł domek - oby był to taki jaki sobie wymarzyleś dla niego :) Adres pewnie wziety owego pana?
  18. A gdzoe Astorek wybył? ze impre opuscił?
  19. hahahah Ty wiesz co , Ligocka agara ma identyczne w domu gryzak zrobiony hehe i tak samo go orze - naprawde daje to rozwiazanie rade:) a biala zmienia sie jak wsciekla!
  20. o jak ciotki balowały :) a ja nie mogłam :( Banda iscie królewska! mam nadzieje ze ciotke tam chlapnełyście choćby kawe!!! :razz:
  21. Slicznego ma kolege :razz: , droga do przyjazxni tez sie ladnie wyglada . A co dokladnie z tym oczkiem jaka jest przyczyna takiego stanu? to jaks przewlekla dolegliwosc -zaniedbanie uraz? Wet mówil ? Jsli pisałaś i nie doczytalam to sorki :upss: dogo muli ech...
  22. Jeśl;i zostanie na noc w cieplym domu to mozesz wykapać ja wieczorkiem , dobrze wytrzeć i unikać przeciagów - nic jej nie bedzie:)
  23. łoł no ja o Arisce kurcze pomyslałam sorki hehe a napisać maiała a Abi - wstyd przepraszam sunke! :oops: pit man powiedzial ze w sobote miala byc wyslamna i chyba dzis powinna dojsc... hm.. ale chyba nie ma bo kaska nic nie pisze;/ Wogle to ie wyslali jej w ten dzien czyli we wtorek bo kurcze adres zgubili dopwiro po mioch pytaniach w piatek okazalo sie ze nie maja adresu :angryy: :niedowia: porazka jaks z nimi normalnie , nawet rozmiaru nie mieli i kolor a 2 maile pisalam i na gg jeszcze molestowalam - paranoja! :angryy: Rano do nich zadzwonie bo wkurza mnie to juz powoli! :angryy: maja odrazu wyslać do Kaski .... a problemy jak ... kasa juz dawno na konto wplacona a obrozy jak nie widac tak nie slychac :lmaa:
  24. tylko od kiedy schrony moga "handlować" psami? A Ariska babeczka jak sie patrzy :)
  25. Nie to nie tak , rzecz w tym ze takie temperamenctne male pimpki trafiaja do beztroskich ludzi nie przejmujacych sie imi , nikt nie skazuje całej populacji malych psow na potepienie. ot takie akurat"szczescie" mamy . nie prawda rowniez jest ze wlasciele duzych sa aniolami , sama sie o tym nie raz przekonałam. w sek w odpowiedzialnosci i w pilnowaniu swojego zwierzaka.
×
×
  • Create New...