Jump to content
Dogomania

Doginka

Members
  • Posts

    19626
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Doginka

  1. [quote name='furciaczek']Typowy facet:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Hahaha, oj Tak:lol: [quote name='Korenia']Każdy potrzebuje jakiejś motywacji :evil_lol: Zdrówka! :)[/QUOTE] Ta nie była byle jaka:roflt: [quote name='Justa']Ewa to wie jak zmotywować :diabloti: A tak serio, myślałam o Was cały dzień i bardzo się cieszę, że jest poprawa !!! Dalej kciuki trzymam, coby chłopak szybko wrócił do siebie. Najważniejsze, że nerki całe.[/QUOTE] Hahahahaha, Rapcio słyszał, co Ewa mówiła, bo specjalnie przystawiłam mu komórkę do uszka. Ciepłe myśli bardzo pomogły, a myślę też, że i modlitwa do Św. Franciszka, ale jak Ewa ze mną rozmawiała przez telefon, to się rozkleiłam i popłakałam, bo już pomału zaczęłam się poddawać:roll::oops: A Raper naprawdę zareagował na imię Gassi, nawet powiedziałam o tym Ewci przez fon:lol:
  2. A tej pani z aparatem to już podziękujemy:lol: [url]http://i920.photobucket.com/albums/ad43/hakerewka/moje%20psy/niemcy/P7104174.jpg[/url] Tylko ognicha i kiełbasek na kiju brak:lol:;-) [url]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs388.snc4/45131_149200098439601_100000488346130_400922_5934913_n.jpg[/url]
  3. [quote name='Fides79']Felek urodził się w lipcu 2008r a ja go mam od 16 marca 2009 :) a tu link do 630 strony metamorfoz(4 wpis jest nasz): [url]http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy/page630[/url][/QUOTE] ale super przemiana:loveu:
  4. Furciaczek ma zupełną rację:thumbs::lol: Ależ mi się ta fota podoba - inne z resztą też:loveu: [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/P9077404.jpg[/url] A to Foxi przypomina mi nie wiem czemu setera:lol::loveu: [url]http://i602.photobucket.com/albums/tt106/eria1/hel/P8166608.jpg[/url]
  5. [quote name='AnkaG']Ano tak - Esta skończyła w sierpniu 14,5 roku. To już poważny wiek nawet dla miniatury.[/QUOTE] W przeliczeniu na ludzkie lata to chyba coś koło 100 lat czy nawet 110:crazyeye:;-)
  6. Modlimy się o szybkie zagojenie ranki pooperacujnej;-):modla: Pańcia a feee, karmić pieska watą:mad::lol: [url]http://lh6.ggpht.com/_woJ2m-YtR9A/TFnP-keKD7I/AAAAAAAAC3M/3iWGVpKB0jc/tn_IMG_6711.JPG[/url]
  7. [quote name='Grey']...Ładny sznaucerek , szkoda że takie miękkie włosy, żeby to był prawdziwy pieprz .[/QUOTE] Grey, ale to aqrat jest czarno - srebrny sznup;-) Marta (Tiesto), mogłabyś mu troszeczkę skrócić bródkę, bo cała głowa wydaje się za ciężka w stosunku do reszty ciała;-)
  8. Pamiętaj, że KSENO ma dostać pałac królewski, a nie domek zwyczajny:lol: Jestem padnięta, ale nie mogłam sobie odmówić zajrzenia do Ciebie i do kluseczków:loveu: Powiedz Gassi na uszko, że Raper wziął sobie do serca Jej obietnicę:roflt:
  9. [quote name='furciaczek']Ufff dzielny chlopak :)[/QUOTE] Najbardziej pomogła obietnica Gassiry:roflt:
  10. Kochane moje Dogociółki, dziękuję Wam za wsparcie.:loveu: Mam dobre wieści, Raper wreszcie odpowiedział na leczenie i jest znaczna poprawa. Dziś siedziałam z nim w klinice od 12 do 18 i do 17 nie było poprawy, nie siusiał, nie pił, nie jadł, przelewał się przez ręce. Jak rozmawiałam z Ariss, to miałam czarny scenariusz - EWA dzięki za wsparcie - Raper jak usłyszał imię Gassi to otworzył oczka, podniósł uszka i od tamtej pory zaczął walczyć:multi: A wiecie co mu Ewa obiecała :roflt: - że Gasska zrobi mu dobrze:roflt: Ale tak na poważnie do 17 było bardzo źle, a już o 18 po odłączeniu kroplówki i po zastrzyku Raper zrobił pierwsze od 3 dni prawdziwe, czysto żółte siusiu. Po powrocie do domu nawet podniósł ogonek, który od 3 dni miał podkulony pod siebie:-( O 19:30 zjadł trochę ryżu z indykiem i marchewką:multi: W tej chwili śpi, ale to już taki uzdrawiający sen, nie taki jak do tej pory. Nawet miał pierwszy spacer 10 minutowy i sam szedł - nie musiałam go nieść:multi: Jutro rano jedziemy do kliniki na ostatnią (mam nadzieję) kroplówkę i na powtórny zastrzyk, który ma do końca zabić tego cholernego pierwotniaka Babeszjozę:mad: Z badań wyszło, że nerki Rapcia są w dobrym stanie, gorzej z wątrobą, ale lekarz mówi, że ta się zregeneruje w ciągu miesiąca:lol: Pomogły Wasze kciuki. Buziak dla WSZYSTKICH OD RAPCIA:buzi: A ja jestem padnięta na maxa:roll:
  11. Qrcze, bo dla niektórych pies czy kot, to tylko przedmiot, narzędzie do łapania myszy czy pilnowania podwórka:shake::baddevil:
  12. Poczytałam rewelacyjny raport z wystawy i trochę się odprężyłam:diabloti: Wypoczywaj Vectra i nabieraj sił na kolejne wystawy;-)
  13. [quote name='megi82'][B][COLOR=purple]no każdemu się należy[/COLOR][/B] [B][COLOR=purple]ale mam nadzieję,że jak wróci to as zasypie foteczkami[/COLOR][/B][/QUOTE] Mam nadzieję, że wzięła aparat:lol:
  14. Ciężko jest coś na "K" wybrać:lol:
  15. [quote name='ariss']całusy dla ciaputka:)[/QUOTE] [quote name='furciaczek']Jak sie dzisiaj Rapcio czuje?[/QUOTE] [quote name='niunka04']Doginko co się dzieję że u was takie smutne wieści ostatnio!!! :( Rapcio silny chłopak jest napewno z tego wyjdzie!!! Siły kochana dla Ciebie i Rapcia!!!![/QUOTE] [quote name='kaho']Sylwia, jak sie ciesze:multi::multi::multi:, ale kamien spadl z serca:lol::multi:. Teraz musi byc tylko lepiej:thumbs: , ale nadal trzymamy kciuki:kciuki:. Wymiziaj od nas porzadnie Rapcia :loveu:.[/QUOTE] Dzięki za kciuki, ale trzeba trzymać nadal. Dziś Rapera stan bez zmian, tzn. nie jest lepiej, ale i nie jest gorzej. Piesek nic nie chce nawet powąchać, jest osłabiony, na siku muszę go nosić. o 11 idziemy na kolejną kroplówkę i leki. Najważniejsze, że siusia. Tylko niepokojące jest to, że nadal mamy krew zamiast siku:-( Rok temu po 1 zastrzyku była znaczna poprawa, a teraz jest bez zmian:-(
  16. [quote name='ariss']jestem z Tobą, możesz do mnie dzwonić o każdej porze, kiey tylko potrzebujesz! Raper jest silny chłopak, choć serce ściska teraz jego widok:-( to jeszcze nasze kundla będa razem szaleć na spacerkach- nie ma innej możliwości![/QUOTE] :calus::buzi: Nie mam siły, kładę się chociaż na godzinkę, ale Rapcio wtulony we mnie będzie spał razem ze mną na łóżeczku:razz: [quote name='Tiesto_kennel']Sylwiaaaaa!!!!!!!!!! Nie może być inaczej jak Raper jutro przywita Ei machając ogonkiem, wierze w to z całych sił !!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Obyś miała rację - ale rano czeka nas kolejne płukanie nerek:razz: [quote name='Justa']Będzie dobrze ! Zwierzaki mają ogromną wolę życia i widziałam to codziennie w klinice.. Tulkamy mocno i zaciskamy kciuki :calus:[/QUOTE] Zwierzaki mają wolę życia, ale ja tej woli nie widzę u Rapcia:-( Nawet nie chciał kroczka zrobić jak wyszłam z nim na siku. Mam za to dobrą wiadomość - zrobił siku, chyba sporo jak na ta sytuację, bo myślę że z 50 ml:multi: Siusiał jak panienka, ale udało się, a to znaczy, że nerki działają:multi: DZIĘKUJĘ WAM ZA WSPARCIE PSYCHICZNE, TO DLA MNIE BARDZO WIELE ZNACZY, INACZEJ JUŻ BYM SIĘ ZAŁAMAŁA. JESTEM SŁABA PSYCHICZNIE, PANIKUJĘ - TO WSZYSTKO ROBI STRACH O ŻYCIE UKOCHANEGO CIAPULETKI:roll: Pomodle się do Św. Franciszka z Asyżu i może zdrzemnę się do wczesnego ranka - oczywiście z Rapciem przy boku:loveu: Oooooooooooooo, właśnie sam się podniósł i przyszedł, żeby go położyć na łóżeczku, więc :hand:, bo ledwo stoi biedaczek - cały jest roztrzęsiony.
  17. Sznauci gacopysz wielkouchy:loveu::lol: [url]http://lh5.ggpht.com/_woJ2m-YtR9A/TFnR4kNFLSI/AAAAAAAADEU/tftXrqlUaRc/tn_IMG_6964.JPG[/url]
  18. Kira, Kajra, Kala, Kara, Kari, Karja, Kaysa, Keris, Kilar, Korin, Kseno, Karis, Kasjan...
  19. Grzybki właśnie dziś mama zrobiła na obiadek - zjadłam w przerwie bytności w klinice veterynaryjnej;-) Fajne fotki, ale radzę Ci je zmniejszyć do 640x480, bo Cię Mod zaraz opier...:lol:
  20. [quote name='weszka']Dzięki Doginko! Kciuki pomogły ;)[/QUOTE] Sprubowały by nie:lol: GRATULACJE:klacz:
  21. [quote name='Tiesto_kennel']Robert na mnie patrzy i się pyta "mama boli oko ??" a ja rycze przed kompem... Rapek walcz !!!!!!!!![/QUOTE] A ja co chwilę sprawdzam, czy Rapcio oddycha:-(
  22. [quote name='ariss']ja wiem, że będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Ja mogę mieć tylko nadzieję:-( [quote name='Fides79']kurcze, jaki z niego dzielny pacjent, trzymam kciuki jeszcze mocniej za Rapera :kciuki::kciuki: a Tobie kochana mogę powiedzieć, że skoro nerki się obudziły to myślę, że Rapcio da radę :calus: nie znam się aż tak na psich chorobach, ale czy na to cholerstwo psiaki się uodparniają?[/QUOTE] Nerki nie zasnęły, tylko przytkały się kanaliki nerkowe - tak mi tłumaczył vet. Ale Rapcio oddał przy cewniku caaaaaaaałą nerkę moczu - czerwonego jak różowe wino:-( Zaraz wyniosę go na dwór na siku i zobaczę, czy coś zrobi;-) [quote name='Vectra']Rany bowskie :( trzymam kciuki z całych sił - proszę daj mi znać sms , co i jak , ja będę bez neta jakiś czas , to mój nr 698-068-789[/QUOTE] Powiadomię Cię jak tylko nastąpi poprawa, w innym wypadku(nie daj Boże) też dam Ci znać:-( Rapcio jest bardzo słabiutki, nie ma siły stać na własnych nóżkach, muszę go podtrzymywać:-(
  23. Super, gratulacje ogromniaste:klacz: I wypocznij porządnie;-) I trzymaj kciuki, żeby mój Raper przeżył:modla:
  24. A mój ósmy, niebieski:hmmmm: będzie piosenkarzem:lol::loveu:
  25. [quote name='weszka']Biedny Raputek :( Smutny taki widok okropniaście.[/QUOTE] [quote name='Korenia']Musi dać radę, innego wyjścia przecież nie ma! Jest młody, zdrowy i silny![/QUOTE] [quote name='Justa']Biedactwo.. A jakie są rokowania? Co powiedział lekarz? Bardzo ciężka sprawa z tymi nerkami? Ruszą same? Bo wątroba, to kwestia leków i czasu i się zregeneruje..[/QUOTE] [quote name='furciaczek']Rapcio cholera nie wyglupiaj sie chlopie no :([/QUOTE] Dziewczyny, nerki ruszyły, ale jak narazie Raper leży cały czas w bezruchu:-(Nie wiem jak to będzie, bo rok temu po pierwszym zastrzyku była poprawa, a teraz jej nie ma:shake::-(Boję się o niego, rano mamy wrócić do kliniki, ale czy Raputek do rana wytrwa, to wszystko zależy od jego organizmu. Nerki ruszyły przy cewniku, ale jak cewnik został wyjęty, to Rapcio znowu nie robi siusiu:-( Jedno jest pewne - z badań wynika, że nerki ruszą i że to wątroba bardziej ucierpiała, a jak wiadomo wątroba się regeneruje;-) I to jest dobra wiadomość:multi:
×
×
  • Create New...