Jump to content
Dogomania

kakadu

Members
  • Posts

    10156
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kakadu

  1. mam jedno zdjęcie bo jej nie chciałam wczoraj męczyć: [IMG]http://i49.tinypic.com/14av8eq.jpg[/IMG] chomik zjadł dzis rano garstkę rozdrobnionej piersi z kurczaka :) na puszeczkę się wypiął ;)
  2. [quote name='DONnka']I co ? Jest szansa na pokrycie 100 % kosztów ze skarbonki sterylkowej ? Jeśli nie, to SKARPETA OWCZARKOWA dołoży te brakujące 50 % (najchętniej prosto do lecznicy) Dwukrotnie wspomogliśmy maluchy Zorki, to teraz kolej na mamusię ;) Trzymamy kciuki, żeby wszystko dobrze poszło :thumbs:[/QUOTE] donka - :kiss_2::kiss_2::kiss_2: ps. wyczaiłam, że to mtf zalesie proponowała zgłoszenie suni do sterylizacji - napisałam do niej pw; może sie uda;
  3. chomik (tak tusie niestety nazywamy z tżem ;)) czuje się dobrze, wczoraj już zamachał ogonkiem, ale nie chciał robić siku; zrobił dziś rano i dawaj na spacer, ale ponieważ jest bardzo zimno to wzięłam ja pod pachę i zaniosłam do domu; była niepocieszona... ma śliczne ubranko pooperacyjne, taki smieszny trykot rodem z sali gimnastycznej :evil_lol: jak ja sterylizowałam swoje suki to były zwykłe nieealastyczne, najszęściej zielone ubranka, a teraz takie cuda, nie wspomnę o kolorowych kołnierzach ;) mała ma wyczyszczone zęby, udało się to zrobić za jedyne 30 zł plus 20 za ubranko; nie wiem dokładnie ile w końcu sterylizacja, ale zakładam, że tak jak było uzgadniane czyli 180 zł; żadnego zęba nie trzeba było wyrywać, ale te z przodu sie ruszają; zacznę jej przemywać meridolem - powinno pomóc; przyszły wpłaty: [B]30,00 - ania shirley 10,00 - katarzyna09[/B] bardzo dziękujemy za pomoc :loveu: zaraz napiszę do moda, żeby przepisał na mnie drugi, trzeci i czwarty post wątku - będę w nich mogła umieszczać wszelkie aktualne informacje i rozliczenia; w drugim poście i tak jest skopiowany mój wpis, a w trzecim i czwartym nie ma żadnych treści, więc elzie nie powinno to zrobić różnicy;
  4. [quote name='Poker']Droga ta konsultacja,ale trudno, łapka najważniejsza. Da dziewczynka radę i na 3 łapkach po sterylce chodzić. Dobrze by było, gdyby miała szwy rozpuszczalne. Myślę ,że do zdjęcia łapki nie będzie potrzebne usypianie, bo to nie biodra. A jest na tyle mała ,że da radę utrzymać. Proponowałabym dawać jej jednak suchą karmę typu light, ma szansę szybciej schudnąć. Dlaczego ona ma siusiać na podkłady.Mam wrażenie ,że możliwość korzystania z nich opóźnia utrzymanie czystości.To tak u dzieci z pieluchami.[/QUOTE] tyle kosztuje u janickiego... jak sobie policzę ile z moimi zwierzakami wydałam pieniędzy na tanszych lekarzy, a i tak w końcu lądowałam u jakiegoś specjalisty (najczęściej najdroższego...) to już teraz od razu wolę zapłacić raz, a dobrze ;) ja bym jej chętnie zmieniła na jakiegoś suchego lighta, ale boję się, że ją bedzie bolał brzuszek; ona jest taka biedna z tym kupkaniem - nie może przyjąć odpowiedniej pozycji, tanóżka sie pod nia załamuje jak próbuje sie podeprzeć; pierś z kurczaka z ryżem, marchewką, siemieniem lnianym i olejem z pestek winogron musi jej wystarczyć; do tej pory jadła kurze żołądki, więc i tak ma urozmaicone; łątwo sie to robi - dam radę; ona i tak teraz dużo się rusza, spala to co zje - będzie dobrze; co do tych podkładów to sie zgadzam, że nie ułatwiają nauki czystości, ale ona przez kilka lat tak sie podobno załatwiała, więc dla jej dobra oraz dla dobra mojej podłogi niech dalej na nie sika, zwłaszcza, że boi się ciągle tej klapki w ścianie i nie może wyjśc za potrzebą, a my wychodzimy z domu na bardzo długo; tez mi się wydaje, że sedacja nie będzie ptrzebna, jakoś ją utrzymamy, najwyżej będę sobie przyświecać dłońmi po ciemku ;)
  5. morska popatrz po wpisach bo pamiętam, że ktos na początku deklarowal zgłoszenie suni do sterylkowej skarbonki
  6. to my trzymamy za kicię :kciuki: a jeszcze a propos pytania jak tusia poradzi sobie na trzech łapkach z rozprutym brzuchem - łapek tusia więcej jak trzech sprawnych nigdy raczej mieć nie będzie; konsultacja daje nadzieję, ale też jest potrzebna dla spokoju naszych sumień, natomiast liczę sie z koniecznością amputacji, a więc nie ma na co czekać ze sterylką; od łapki zakażenia nie będzie, nie ma zagrożenia życia z tej strony, natomiast ropomacicze, albo cieczka mogą sie trafić i wtedy wszystko się komplikuje... ona póki co dużo nie chodzi bo nie ma kondycji i jest gruba; może to paradoksalnie zadziałać na jej korzyść w gojeniu sie rany na brzuszku;
  7. póki co jutro jedziemy na sterylizację; swoja droga trzymajcie kciuki, bo najpierw do pociągu samochodem, potem skmką, potem tramwajem, a na koniec autobusem; później juz tz nas odbierze; dwóch dni wolnego wziąć nie mógł, więc ustaliliśmy, że we wtorek wezmę urlop ja, a on zostanie w domu z tusią we srodę, żeby jej pilnować po operacji; jak się brzuszek wygoi wtedy pojedziemy do janickiego; myślę, że za jakieś 2 tygodnie najwcześniej; juz sie wszystkiego dowiedziałam - doktor przyjmuje w poniedziałki i środy między 16:30, a 18:30; konsultacja kosztuje: 210,00 zdjęcie rtg: 30 - 60 zł, jeśli ze znieczuleniem to odpowiednio drożej, ale nie pytałam ile;
  8. kochani to chyba jakaś telepatia czy co, albo my naprawdę jesteśmy szurnięci do tego stopnia, że nasze myśli nie mogą iść innymi torami; cały weekend debatowaliśmy z tż'em i w końcu stwierdziliśmy, że nie można tak po prostu obciąć tej nóżki; trzeba dac tusi szansę; i dlatego tż pożyczy nam jeszcze na konsultacje u janickiego; trochę się obawiałam o tym napisać, żebyście nie posądziły mnie o marnowanie pieniędzy więc to wielka ulga przeczytać, że jesteście tego samego zdania; naprawdę; przypomniało mi się jak walczyliśmy o nogi frodzia/okruszka, jak kolejni lekarze mówili, że nie ma szans, żeby to zostawić jak jest; a dr janicki stwierdził, że warto zaryzykować, że może uda się łapki naprawić; sprawa była bardzo stara, operacje trwały po 4 godziny, ale udało się przecież; dlatego po sterylizacji, jak tusia dojdzie do siebie, jedziemy na książęcą; jeśli janicki powie, że nie ma szans i żeby amputować, wtedy łapkę obetniemy; ale nie wcześniej; tak mnie nachnęło jak zobaczyłam, że tunia próbuje sie ta łapeczką drapać po główce; oczywiści nic z drapania nie wyszło, ale noga w biodrze jest sprawna; co do usztywniania - też mi to przyszło do głowy, ale to chyba nie jest dobry pomysł, bo ona wtedy zacznie na niej próbować stawać i tak sobie myślę, że cos tam sie bedzie ocierać, staw może się uszkodzić i zacznie boleć; poker, nie mamy zdjęć, może na książecej zrobimy, wtedy na pewno wyślę; bardzo dziękuję za chęć pomocy; pokazałbyś bieżyńskiemu? film spróbuję nakręcić, ale w sumie to widać tylko, że ta nóżka jest podkurczona i dynda w stawie skokowym; tusia chodzi po prostu na 3 łapkach, do tego jest gruba, zero kondycji, żal patrzeć; a nie dotkne do tej nogi, żeby ją przegiąc w różne strony, przepraszam, ale nie stac mnie na to... z dobrych wieści - wreszcie minął kaszelek; dziś rano nie było po nim śladu, ale jeszcze wieczorem zjemy antybiotyk; sikanie się też unormowało; chodzimy na spacerki, większą część drogi tusia spaceruje na rączkach, bo wysiada kondycyjnie, ale przynajmniej jest na powietrzu i ogląda wszystko uważnie - to dla niej musi być spora odmiana po tym siedzeniu w domu; wydaje mi sie że odrobinę schudła; dostaje dwa razy dziennie porcję chudej piersi z kurczaka z odrobiną ryżu i marchewki; niestety dieta jest konieczna; tusia niestety nie chce sikac do kuwety, na szczęście kusi ją miękki podkład, więc sie ratujemy podkładami; potem spróbuję taki siknięty wrzucic do kuwety, ale najpierw po konsultacji z edkiem zmajstruję coś płytszego i szerszego od kociej; awitt - dziękuję za zrozumienie sprawy ds; to dla mnie bardzo trudne, ale pies naprawdę miał byc w lepszej kondycji; nie mam sumienia obciążac koleżanki takimi kosztami, a ryzykować, że tusia w takim stanie byłaby u niej juz zawsze - nie chcę; inna rzecz, że koleżanka jest przygotowana wyłącznie ideologicznie i nie zdaje sobie sprawy, że jak weźmie "najstarszego i najbrzydszego" psa ze schroniska, to też trzeba go będzie porządnie przeserwisować u weta, a z zachowaniem czystości będzie kiepsko; ale to juz nie tusi problem; napisaliście, że psy z trzema łapeczkami trudniej znajdują domy; ale ja wam powiem - tak odstawimy tusię, że domki sie będą od nią biły ;) jak schudnie to będzie cudnym mikropsiaczkiem i nawet zakładając, że będzie miała tylko 3 łapki, to taka szczuplutka będzie na nich biegać, aż się będzie kurzyło; musimy w to wierzyć; ania shirley - bardzo dziękuję za wpłatę :kiss_2: ; dzis przycisne tża, żeby sprawdził czy doszło i potwierdzę
  9. [quote name='sonia1974']Będę lada dzień dzwonić i umawiać się , ciekawe czy będzie chciał Wacława zobaczyć przed zabiegiem ,może wystarczy mu zdjęcia i badania robione u nas , jeżeli powie że Wacuś może jeszcze czekać to wolałabym zrobić zabieg na przyszłą zimę ,małego latem w domu nie mogę utrzymać ciągle tylko wróble goni i dziury kopie takie wielkie że cały w nie wchodzi .U nas do najbliższego rehabilitanta dla psiaków to 50 km w jedną stronę a ja bez prawka a TZ dwa razy w miesiącu w domu . Będzie ciężko bardzo się boję tego zabiegu . Widziało Wacusia 3 róznych wetów i każdy mówił że mamy czas bo całkiem sprawnie chodzi na tej łapce i dlatego tak zwlekamy . Masz galerię albo watek Frodzia ?[/QUOTE] janicki przyjmuje na książęcej w poniedziałki i środy między 16:30, a 18:30; tel: 22 622 55 22 konsultacja: 210,00 zdjęcie rtg: 30 - 60 zł, jeśli ze znieczuleniem to odpowiednio drożej, ale nie pytałam ile; wątek frodzia jest, ale nie wiem czy coś tam znajdziesz, bo jest długi i o wszystkim juz teraz w zasadzie... jeden morał z tego wątku najważniejszy dla ciebie jest taki, że nie ma co chodzić po lekarzach uważających sie za ortopedów, bo zapłacisz w sumie tyle samo co za jednego janickiego, a janicki przynajmniej ci pomoże; na czas przypomniałam sobie o tej zasadzie i z moją tymczasowiczka jednak się do niego wybiorę; jak powie, że noga jest do amputacji to ją odetniemy; ale dopiero wtedy;
  10. zgłosiłam sunię do dodatkowej pomocy na skarpecie owczarkowej; czy zagląda tu jakiś stały deklarowicz akcji sterylizacja? wtedy może daliby więcej niż 50%...?
  11. kochani czy moglibyśmy jeszcze raz pomóc suni od morskiej? ostatnio zaczęła plamić, ma podwyższoną temperaturę, morska podejrzewa ropomacicze; sunia będzie zgłoszona do akcji sterylizacja, ale dostanie tam pewnie 50% refundacji, chyba, że zgłosi ją jakiś stały deklarowicz (ja niestety dopiero zgłosiłam swoją tymczasowiczke...) sterylizację wyceniono na 250 zł - to naprawdę niedużo jak na takiego dużego psa, ale dużo dla morskiej... wątek suni: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235375-8-szczeni%C4%85t-suni-brakuje-133z%C5%82-deklarcji-na-hotel!-Bez-nich-czeka-j%C4%85-schron!/page11[/url]
  12. przy okazji napiszę, że rozmawiałam z pewną wetką i ona zarzuciła mi niejako, że barbarzyństwem jest robić sterylizację kiedy pies ma złamaną nogę i że jej kodeks etyczny za nic w świecie nie pozwoliłby jej przyjąć takiej kolejności; jeśli ktoś ma podobne zdanie to proszę o wypowiedzi; to nie mój pies, nie ja mam decydujący głos w sprawie; jednak bardzo mnie to poruszyło dlatego o tym piszę; nie czuję się barbarzyńcą; pies ma złamaną nogę od czterech (sic!) lat; ortopeda powiedział, że nie czuje bólu; miesiąc go juz nie zbawi; z pewnością nie jest to dla niego komfortowa sytuacja, dlatego zamiast szukać mu domu w takim stanie w jakim jest, uparłam się na "naprawianie" i jest to dla mnie bardzo ważne; tak samo ważne jak sterylizacja; przypominam jednak, że na sterylizację mamy środki, natomiast na zabieg ortopedyczny nie i dobrze będzie mieć ten miesiąc, żeby choć część uzbierać; czystą głupotą byłoby jednak przez miesiąc nic nie robić z psem w imię źle pojętej etyki i przysiąg składanych przez świeżo upieczonych absolwentów weterynarii; jej oczywistym naruszeniem byłoby przedkładanie sterylizacji nad amputację w przypadku, gdyby pies miał świeże złamanie; w tej sytuacji ta kolejność wydaje mi się nie tylko uzasadniona w sensie etycznym, ale również logicznym; cała reszta trąci niepotrzebną egzaltacją;
  13. wyniki krwi tusi są ok; sterylizacja i czyszczenie zębów umówione na 22 stycznia;
  14. elza22 w drugim poście wkleiłaś moje wypociny; nie chodzi mi o "copyright" ;), tylko o to, że nie wiadomo kto to napisal, w sumie wychodzi, że ty i się może pomieszać osobom, które wejdą na wątek, bo w końcu nie wiadomo gdzie pies jest...
  15. no dobrze, to ja w takim razie wysyłam swój numer rachunku i niech sie zbieraja te pieniążki; zobaczymy ile sie uzbiera i jak to zagospodarować; czyli mam wysłać do ani shirley i katarzyny09? bo olga jeszcze nie wie, że nastąpiła zmiana "celu", a zadeklarowała środki na transport, więc wypada ją zapytać, czy sie zgadza; może nie ma to dla niej znaczenia, ale zapytac trzeba;
  16. kasiu my tu sie z edkiem przepychamy, który dług najpierw zacząć spłacać więc daj nam kochana jeszcze chwilke, bo musimy wszystko ustalić; ja bym była za tym, żeby najpierw chociaż tę stówkę oddać tż'owi edka za transport, bo zapłacił ponad 200 zł; a potem będziemy żebrać, żeby oddac mojemu; na razie jest 131 zł, ale trzeba będzie zapłacić za amputację i czyszczenie zębów (czyszczenie będzie pewnie na jednej fakturze ze sterylizcją, a za to dostaniemy refundację ze skarbonki); nie wiem w jakiej kwocie się to zamknie; w ogóle jeszcze nic nie wiem i to mnie okropnie męczy; dzwoniłam wczoraj do lecznicy w sprawie wyników krwi tusi, ale mieli straszny młyn i pani doktor prosiła, żeby zdzwonić dziś rano; gabinet otwarty od 10, więc muszę jeszcze zaczekać; z rzeczy przyjemniejszych - tusia po prostu uwielbia wychodzić na dwór; szkoda, że jest tak paskudnie zimno, a ona przeziębiona, bo spędzałybyśmy na dworku więcej czasu; ale chodzi z nami popołudniami na spacerki i widać, że prawiają jej wielką frajdę; zsuwa przed siebie dziarsko, a jak się zmęczy to staje i patrzy na mnie, wtedy biorę ją na ręce i niosę póki nie odpocznie; do tego za każdym razem jak wychodzę z domu, żeby na przykład dosypać słonecznika do karmników, to tusia leci pod drzwi, macha ogonkiem i stęka, żeby już ja wypuścić, bo ona ma masę spraw do obejrzenia na zewnątrz; spróbuję dziś przed spacerem nagrać filmik jak sie wierci na wycieraczce przed drzwiami to sie pośmiejecie; niestety kaszelek z rana ciągle ją męczy; dzis rano wzięła 4 dawkę antybiotyku, ale jakoś nie przechodzi;
  17. martika przepraszam, ale od kilku dni mam tusię; [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238354-Tusia-juz-w-DT-zbieramy-na-leczenie-Pomocy[/URL]!!!! trzeba jej amputować nogę, bo stare, zniedbane złamanie w stawie skokowym zrobiło z niej kalekę z kończyną zginającą się w każdym możliwym kierunku; najpierw musimy ją wysterylizować a potem ta amputacja; sterylkowa skarbonka soemy i 3x nam odda pieniądze, ale dopiero po operacji, a za operacje trzeba zapłacić; plus leczenie przeziębienia, dodatkowe badania, wspomniana amputacja...; to wszystko kosztuje, a nie ma skąd dobierać tych pieniędzy... :shake:
  18. tak wychodzi; naprawde jak trzeba to wezmę fakturę; niech elza powie czy trzeba bo ona będzie robiła rozliczenia na pierwszej stronie, więc sie dostosuję do jej postanowienia; dawno już niczego nie rozliczałam (prócz bazarków) i nie pamiętam jakie dokumenty są wystarczające, a jakie nie;
  19. niesamowite te filmy; czyli jak się chce to można, tylko gdzie znaleźć kogoś, kto zechce...?
  20. [quote name='edek']Bardzo się cieszę, że malutka nie ma problemów zserduszkiem. Niestety też mi się wydawało, że ta noga nie jest do uratowania . Przynajmniejnie będzie ją boleć. Kochane maleństwo. Kakadu Tusia nie jest głupia i niebędzie kąsać ręki, która ją karmie ;) [B]Kakadu[/B] a czy wiesz ile będzie kosztowała operacja amputacjinóżki ? [B]Elza22[/B] czy mogłabyś wypisać koszty jakie do tej pory zostałyponiesione: 100 – badanie krwi 31,19 – leki z apteki [B]Ania shirley, katarzyna09, Olga7 [/B]czy zadeklarowane przez Waspieniążki na transport mogą być przeznaczone na weterynarza. Jak widać wydatkijuż są spore :shake:[/QUOTE] te 100 zł nie są za badania krwi (żeby nas ktos nie obskoczył, że to najdroższe badania na świecie ;)); to jest zbiorcza kwota za wizyte, morfologię i 2 zastrzyki; na paragonie nie jest wyróżnione, jesli trzeba to poproszę o fakturę; no i nie wiem jeszcze ile będzie kosztowała amputacja, bo ortopeda ma wszystko wyliczyć pod kątem psa bezdomnego, więc może skóry z nas nie zedrą...?
  21. [quote name='Vicky62']Przepraszam,ze na wątku Tusi,ale chodź zajrzyjcie i podnoście wątek...tam za mało ciotek jest [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238661-EUTANAZJA-czy-to-jedyne-rozwi%C4%85zanie-Psie-dziecko-czeka-na-pomoc"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238661-EUTANAZJA-czy-to-jedyne-rozwiązanie-Psie-dziecko-czeka-na-pomoc[/URL]!!![/QUOTE] wybrałaś marny wątek do zaproszeń ;)
  22. [quote name='Elza22']To co teraz zbieramy pieniądze na leczenie?[/QUOTE] byłoby miło... :roll:
  23. przed chwilą rozmawiałam z panią doktor na temat kosztów wizyty i konsultacji u ortopedy; normalnie kosztuje to ok. 150 zł, ale jak sie pani doktor zorientowała, że to chodzi o tusię, to powiedziała, że nie ma sensu przyjeżdżać, że rozmawiała z ortopedą i on powiedział, że beż żadnych zdjęć rtg noga jest do amputacji; z tym, że niestety nie praktykuje się obcinania części kończyn i nogę trzeba będzie usunąć w całości, czyli razem z kością udową; z tego powodu prawdopodobnie nie da sie tego zrobić w połączeniu ze sterylizacją, więc dzis po południu mam dzwonić w sprawie morfologii krwi i jeśli wyniki będą zadowalające umówimy się na sterylizację z czyszczeniem zębów (są w opłakanym stanie, tusi śmierdzi z buziaka tak, że jak zaczęła dyszeć w samochodzie to chcieliśmy z tż'em uciekać, tylko nie było gdzie ;)) amputację trzeba będzie przełożyć w czasie; prawdopodobnie miesiąc wystarczy, ale to jest jeszcze do ustalenia; mało osób zagląda do dziewczynki; zaprosiłam dziewczyny od fredzia z małopolski, może wpadną, ale same zapsione i pewnie zadłużone po uszy...
  24. ale popatrzcie - poprzednia strona zaczyna się informacją, że u fredzia bez zmian, nikt nie dzwoni, nikt go nie chce, a kończy konkretami na temat wydania do nowego domu :) jak znajdziecie chwilkę zajrzyjcie do podobnej fredziowi, tyle, że z deczka zapasionej, mojej tymczasowiczki tusi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238354-Tusia-juz-w-DT-zbieramy-na-leczenie-Pomocy[/url]!!!! będzie mi bardzo miło :)
  25. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/238700-kosmetyki-i-przer%C3%B3%C5%BCne-wspania%C5%82o%C5%9Bci-na-tink%C4%99-do-26-01?p=20280479#post20280479"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/238700-kosmetyki-i-przeróżne-wspaniałości-na-tinkę-do-26-01?p=20280479#post20280479[/URL] zapraszam na bazar dla tinki z fantami od jo ka :) mam dużo na łbie ostatnio więc będę wdzięczna za podrzucanie... szczególnie w weekend raczej nie dam rady odpalić kompa :shake:
×
×
  • Create New...