-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
bez zmian. ewa gonzales nie potwierdzila checi pomocy. minelo juz tyle czasu ze pewnie psiaka juz dawno nie ma.
-
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Mam kennel, ale zajęty... Jedyne wyjście do chyba faktycznie hotelik. U mnie ma gorzej, choć bardzo bym chciała oszczędzić jej stresu, tylko miałaby dołożone. To nie lato, kiedy 11 psów ma możliwość współistnieć na tym skrawku. Ada-jeje, chyba zbyt szybko wyskoczyłam z tym "odwoływaniem" hoteliku :-( Czy jutro po południu mogliby ją przyjąć? Zawiozę. -
Wynoś się stąd analfabeto albo przedstaw siebie i dowody na poparcie swoich zwidów. _____________ Czy ktoś może zebrac do kupy wszystkie linki do mediów o olkuszu? Wrzuciłabym na stronkę. Zaraz będą na niej kolejne zdjęcia.
-
A zdjęcia [url=http://www.schronisko-olkusz.za.pl]PRAWDA O SCHRONISKU W OLKUSZU[/url] to też pewnie mistyfikacja, a zakrwawione poszarpane psy to nasze urojenia? Cholerne trolle.
-
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki Alojzyna za rady, ale to spotkanie nie było planowane. Ona jest 6 psem u mnie w domu. Może przebywać tylko w łazience, która w 2-pokojowym mieszkaniu jest jedynym zamykanym pomieszczeniem i to na słowo honoru po tym, jak boksia z Olkusza wyszła z drzwiami... Sunia nie była "wypuszczona" tylko wychodziła ze mną na smyczy :razz: Teraz sobie biega sama, dużo szczeka :roll: Musi ułożyć sobie stosunki ze stadem jak najszybciej albo cały czas będzie siedziała w łazience. Albo hotelik. Dlatego pisałam właśnie wyżej, że ciężkie to jest... :-( Warunki są jakie są i tego nie przeskoczę. -
Sunia jest bardzo biedna, tak długo już czeka... Pamiętam ją ze zdjęć robionych latem! Ma chore oczka, jest spokojna, układna, bardzo miła. Przetrwała tak długo, więc napewno też jest silna i odporna... A to wszystko na nic, bo nikt jej nie chce uratować stamtąd :-(
-
[quote name='malgos']Moje wspaniałe chłopaki- Puszek i Kropek- pojechały dzisiaj do domku- aż w Przemyślu! Razem! [/quote] wspaniale! sporo osób z allegro pytało czy można Puszka zabrać oddzielnie, a on z braciszkiem taki świat drogi przebył :multi: Nowy domek specjalnie po nich przyjechał?
-
Koszałek napędził nam stracha. Przez weekend, kiedy byłam w szkole i zajmowała się psami mama, dziadek dostał wymiotów i stracił apetyt. Niestety padło podejrzenie na parvo od psów i szczeniąt z Olkusza... Na szczęście potem wyszło na jaw, że stary żarłok rozwalił śmieci i zjadł twarde stare kości :mad: Ale 2 dni strachu były. Gdyby zachorował, to jego organizmek z trudem radziłby sobie z tak ciężkim problemem... Wczoraj Koszałek poznał nową koleżankę: http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstafka-drzaca-kulka-strachu-biedactwo-uratowane-przed-eutanazja-129108/ ale schodzą sobie z drogi nawet bez obwąchiwania :roll: Stary niedowidzi jakie sygnały wysyła sunia, a ona wysyła jedynie strach i niepewność, więc nie ma co z nią gadać :razz:
-
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Sunia calutką noc przeleżała w łazience cichutko i nieruchomo... z jednym wyjątkiem :evil_lol: Ok. 2:00 usłyszałam dziwne szuranie, które nie ustawało, poszłam więc przejrzeć co robią poszczególne zwierzaki i zajrzałam też do łązienki a tam... malutka wylizywała sobie ryż z mięsem i warzywami i szurała garnuszkiem :loveu: Gdy otworzyłam oczywiście się cofnęła i przepraszająco popatrzyła, skuliła się. Rano gdy weszłam do niej cała się trzęsła. Pięknie trzymała siku, niestety poranek nie był sielankowy :shake: Powitanie z Megi było ok, obydwie niepewne wolały zejść sobie z drogi. Koszałek olewka, niestety Abra... wiedziałam, że lekko nie będzie - ale panny obwąchały się, wyglądało że rytuał zapoznania dobiega końca, gdy nagle podleciał Snopik, sunia się zlękła i uskoczyła, a Abra ją zaatakowała :placz: Powstrzymanie jej było możliwe tylko w dość brutalny sposób, ale astka napewno zaczęłaby się bronić gdyby ataka przedłużył się jeszcze choćby o sekundę. Potem oszczekał ją Snopik, sunia zjeżona i wystraszona- ale bez oznak agresji. Jestem jednak pewna, że gdyby znała teren i miała psychiczne wsparcie właściciela, bez wahania odpowiedziałaby na zaczepki. Teraz chodzi sama spokojnie po ogródku. Jestem rozdarta.. Jednak jeśli psy jej nie zaakceptują, to u mnie nie czeka ją nic lepszego niż w hoteliku, życie w łazience i unikanie ataków. Abra na starośc przestała tolerować dorosłe suki, a Snopik mały upierdliwiec. Megi i Koszałek ok, ustępują, Sonia pewnie też by nie zrobiła więcej poza wrr i pogardliwym spojrzeniem... Nie wiem, naprawdę nie wiem :-( -
Możesz kupić smycz i obrożę, oszczędzimy fundacyjnych (zresztą mocno bylejakich). Jeśli nikt nie zgłosi się do wizyty przedad. to zorganizujemy poadopcyjną :roll: Zulusek nie może dłużej marznąć tylko dlatego, że wizyta się opóźnia. Narkoza mu nie zaszkodzi, jest stabilny, a w pociągu mówiłam Ci już, że psiaczki sobie śpią :)
-
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Dziewczynkę to ja już w myślach do nowego domku odesłałam :roll: Czy ten pan się kontaktował? -
[SIZE=4][B]Dla Zuluska potrzebny transport z Warszawy do Bydgoszczy w weekend![/B] [/SIZE] A to nasz "nowy nabytek" :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstafka-drzaca-kulka-strachu-biedactwo-uratowane-przed-eutanazja-129108/[/url] :-(
-
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie dam rady. Pewnie wkrótce wrócą maluszki ze szpitaliku, no i wyjeżdżam znowu w ten weekend. Sunia się trzęsie, nie nawiązuje kontaktu :placz: Ona zwariuje w tym hoteliku :placz: Od piątku wciąż przerzucana z kąta w kąt! Ale co zrobić... nie ma wyjścia... taki los zgotowali jej właściciele... Ale los musi się odmienić malutka, wytrzymaj. [IMG]http://images38.fotosik.pl/48/0ad7b2948af6d58c.jpg[/IMG] -
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Pani Halina mówiła, że z powodu ONka po wypadku sunia nie może zostać w lecznicy. I bardzo dobrze, kolejny stres dla niej. Wróci do mnie. Rozważam, czy w jej stanie psych. hotelik to dobry pomysł. -
Dobrze zrobiony materiał, podobają mi się zdania: "Olkuskie schronisko i pytanie: jeśli są w nim zwierzęta, to po której stronie klatki?" "psy miały przede wszystkim jednego pasożyta, przed którym nie potrafiły się obronić -właścicieli schroniska" Pałki boją się facjat pokazywać, żeby po nich nie oberwać. Nie ma kto stanąć w obronie, kolesie się odwracają od nich plecami, które nie są wcale takie szerokie, jak się wydawało.
-
Elizabull witamy na wątku Zuluska :loveu::multi: [SIZE=1]ja jestem tą osobą, z którą rozmawiasz przez tel ;)[/SIZE]
-
W piątek zapadł wyrok. Pies ma wynosić się z domu. W sobotę siedziała już w gabinecie, w kolejce po Morbital. Dlaczego? Bo "stwarza problemy z dziećmi". Dość enigmatycznie. Jednak właściciel i chłopak, który z nim był "dla otuchy" stwierdzili, że im żal - bo to dobry pies, nie zasłużył na śmierć... W ostatniej chwili zaczęli szukać pomocy i po łańcuszku trafili... Od soboty sami szukali jej DT i sunia "zaliczyła" już kilka miejsc. Czym okazały się "problemy z dziećmi"? : psie włosy wbijają się w ubranka niemowlaka, dziewczyna się denerwuje, a wogóle to już któreś z kolei dziecko w domu i pies zaczął zawadzać, jest ciasno itd. Nie mnie to oceniać - piszę po to, aby pokazać, że sunia absolutnie niczym nie zawiniła na swój los. [B]Ma 4 lata. Do pewnego momentu regularną książeczkę zdrowia (nawet daty cieczki wpisane!), leczona na uszka, brak tylko aktualnych szczepień. [/B]Patrząc na książeczkę widać, że była chcianym, zaopiekowanym i dobrze utrzymanym psem. Dbano o nią. Do zeszłego roku :-( [B] Kocha dzieci, spała z jednym synem w łóżku, pod kołdrą. Bardzo ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Zna podstawowe komendy. Nie jest wybredna, wszystko je.[/B] Była blokowana hormonalnie DepoPromone co 6 m-cy. Miała raz szczeniaki, ludzie zostawili sobie jej syna, jednak uśpili go w zeszłym roku, bo mu "odwaliło". Suni nic nie odwaliło, jest cudowna. W tej chwili u mnie w łazience, cichutko jak trusia. Wystraszona, zamknięta w sobie, nie interesuje jej jedzenie ani zabawa, boi się innych psów, nawet starego Koszałka. Serce się ściska na widok jej oczu :-( Jutro ma sterylkę, potem jedzie na hotelik... Tułaczka dla tak delikatnego, wrażliwego i skrzywdzonego stworzenia to kara za winy, których nie popełniła. Coś, czego nie zrozumie... W jej oczach widać: nagle zawalił się jej świat... została porzucona i sama. Może nie miała idealnego domu i właścicieli z pojęciem o psach, ale dbali o nią, byłą członkiem rodziny, kochała ich, robiła wszystko aby byli zadowoleni... Bardzo potrzebny dom, gdzie otrzyma dużo miłości, odzyska radość. Zgadza się z innymi psami, zaakceptuje zwierzaki. [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/3148/img7257sf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img301.imageshack.us/img301/9112/img7255jk8.jpg[/IMG] [IMG]http://images32.fotosik.pl/435/754b724bfa8b594dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/48/bf25622fe35cc45f.jpg[/IMG] [COLOR=Red][B][SIZE=4][/SIZE] [/B][/COLOR] [IMG]http://images29.fotosik.pl/313/fd6f4d6be42fae78med.jpg[/IMG]
-
Pani Halina mówi, że rottkowaty jest w bezpośrednim kontakcie bardzo przyjazny, chociaż wystraszony. Wzięli go do ciepła do lecznicy, ale nie lubi, piszczy, wyje i drapie. Woli być na terenie, dobrze znosi zimno, może mieszkać w budzie. Ma 1-1,5 roku. W lecznicy dzisiaj jest nowy ONek po wypadku, potrącony na ul. Szpitalnej na wysokości Wrzosowej (czyli ok. stawu). Właśnie teraz p. Lucynka go szyje. Jutro zrobię mu fotki oddając amstafkę na sterylkę. Poprzedni ONek z wypadku został poddany eutanazji ze względu na rozległość urazów i zaawansowany wiek.
-
Suczka mix leonbergera uratowana ze schronu-mordowni! MA DOM
Ulaa replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Till, czy nowy domek wysterylizuje pięknotkę? -
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Negri']To postarajcie się jeszcze pozbierać jeśli Wam sie uda, a przed wyjazdem wyślijcie mi to proszę też na meila. Przetłumaczymy to wcześniej i od razu damy właścicielce[/quote] a jak sie wysyla na meila ćwiczenia? :roll: moze w formie filmika?