-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Suczka mix leonbergera uratowana ze schronu-mordowni! MA DOM
Ulaa replied to hanek's topic in Już w nowym domu
meilik z allegro: [QUOTE]witam! jesli suczka nie znajdzie domu do kwietnia to prosze mi dac znac. Wzielabym ja i teraz, gdybym tylko w Polsce byla. Mam 8 letniego psa jej postawy. Nie zwrocilam uwagi czy suczka jest wysterylizowana. Na pewno nie chce psow rozmnazac. absolutnie. chce zaadoptowac suczke, aby moj pies mial towarzyszke. (suczki uwielbia, za to z psy lubi dominowac). Mam duzy ogrod. Pies moj spedza czas i w domu i w ogrodzie i codziennie na spacery chodzi (obowiazkowo, czy deszcz, czy zimno). mam dwa koty, a doczytalam ,ze sunia jest przyjaznie nastawiona. wiec byloby super. jednak jesli ktos inny sie zainteresuje nia, to wiadomo. Lepiej zeby szybciej opuscila schronisko do jakiegos rownie dobrego domu. pozdrawiam [/QUOTE] -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ick'] [FONT=Arial Black][COLOR=darkorange]Karabinek:loveu: [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][COLOR=#ff0000][URL="http://www.krakvet.pl"][/URL][/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] no padłam normalnie, po tym jak wreszcie zajarzyłam :evil_lol: to musi zostać, po prostu musi!! Hanek jak będzie robić aktuala to daj Karabinka:loveu: na stronkę :D -
Koszałek jutro od nas odejdzie.... W lecznicy... Weszłam z nim na rękach, wetki nawet słuchawek dobrze nie przyłożyły, tylko wystarczył im rzut oka... zapytały czy podjęłam decyzję... Nie dotarło do mnie o co chodzi, a tu Gosia w chodzi z czymś w rękach i obraca buteleczkę, a tam Morbital był :placz: Wybuchłam niemal w ryk, histerię, że on się dobrze czuje, że chodzi, je i pije, a one popatrzyły jak na sadystkę, że on się meczy przecież, nie ma szans!!! Prosiłam o to, żeby mogł odejść w domu na swoim foteliku, nie ma takiej możliwości :placz: Wyprosiłam więc tą ostatnią noc jeszcze, ostatni dzień... Jutro Koszałek odejdzie i ja muszę go tam zawieźć, trzymać... Nie dociera to do mnie. NIE DOCIERA!!!!!!!!!!
-
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='fiefiurka']Ula jesteś jeszcze? daj mi proszę swoje gg, to pilne[/quote] Moje gg jest podane, pod avatarkiem, wystarczy kliknąć słonko (2926968). Dzwonili ludzie o Boncie, ale nieodpowiedni :shake::shake::shake: -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Zaszła pomyłka, Kabirek żyje, ma się dobrze i jest u Malgos. [B]To Birka odeszła za TM[/B] :-(:-(:-( [B] [*][/B] [URL="http://proanimals.org/pet_img/1192.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/1192.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/1193.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/1193.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/1194.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/1194.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://proanimals.org/pet_img/1195.jpg"][IMG]http://proanimals.org/pet_img/m/1195.jpg[/IMG][/URL] -
To jest bardzo ciężka sprawa, te psy mają skrzywioną psychikę i zdrowie. Miałam przez pewien czas psa policyjnego ONka Sorbona, znalazł nowy dom, ale to była baaardzo ciężka sprawa z nim [url=http://www.dogomania.pl/forum/f85/onek-na-szczesliwej-emeryturze-w-nowym-kochajacym-domku-wielka-radosc-100863]ONek na szczęśliwej emeryturze w nowym kochającym domku!! WIELKA RADOŚĆ!!! - Dogomania Forum[/url] A wogóle to po co Ci taki pies? :crazyeye:
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Ulaa replied to hanek's topic in Już w nowym domu
Telefon z UM w Olkuszu: Zgłoszony jest jamnik rudy, młody, przyjazny wesoły. Błąka się od kilku dni w rej. ulicy ... (osiedle domków jednorodzinnych). Poprosiłam o fotkę, SM ma ją zrobić. Przy okazji potwierdziłam naszą obecność na jutro. [quote name='gonia66']Co??????:placz::placz:JAk to bryzgającym krwią??Gdzie to było??I nikt nie ratował tej suni w takim strasznym stanie????:placz:[/quote] Chuda sunia, chora, oraz jej maleńkie ślepe maluszki na gołej podłodze w budzie bez wyściółki, podczas wielkich mrozów. Ślepe mioty poddaje się eutanazji w schroniskach, nawet gdy jest szansa na zapewnienie im warunków odchowu. Tutaj miał męczyć się bardzo długo, przypuszczalnie z oszczędności na używaniu Morbitalu. -
Ciotki, Koszałek nie ma mocznicy... On sika bez problemu i pije. Płyn zbiera się w płucach, czego przyczyną jest niewydolność serca (http://www.dogomania.pl/forum/f1079/woda-w-plucach-na-tle-sercowym-21298/ jednak dolegliwości Koszałka dotyczą objawowo 2 ostatnie akapity textu BeataiSabra). Koszałka niewydolność serca jest lewostronna: "Różne objawy niewydolności uwarunkowane są tym, która strona serca została wciągnięta w proces. Na przykład, lewy przedsionek (górna komora serca) otrzymuje nasyconą tlenem krew od płuc i przetłacza ją z lewej komory (dolnej komory), która z kolei przetłacza krew do pozostałych narządów. W przypadku, kiedy lewa strona serca nie może skutecznie przetłaczać krew zostaje ona odrzucana z powrotem do naczyń płucnych, a nadmiar przenika przez naczynia włosowate do pęcherzyków płucnych powodując problemy z oddychaniem. Innymi objawami lewostronnej niewydolności serca są ogólne osłabienie oraz nadmierne wydzielanie śluzu (czasami z domieszką krwi)." Przy prawostronnej niewydolności płyn zbiera się w jamie brzusznej.
-
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie ma szczepienia na ten rok, ale można zrobić. Jedyne co z wielkim trudem załatwiłam, to żeby przetrzymać ją od poniedziałku do piątku, w weekend się nie da ponieważ nie ma mnie i nikt się nie zajmie :shake: -
Noc była okropna, Koszałek łaził, kaszlał, charczał, wychodził na siku... Raz poszedł i nie wrócił, wołam i nic :mad: W końcu w samej koszulce wyleciałam na ten deszcz i znalazłam go w jego ulubionej kryjówce, w dziurze wykopanej pod deskami pod balkonem :mad: Tak się wcisnął, że w tych ciemnościach nie zobaczyłam go wcale, jedynie dało się wymacać kawałek futerka, ale wyciąganie go z tej dziury między deskami to było mistrzostwa świata. On chyba pomyślał sobie, że już go nie chce w domu i dlatego tak ciągle wypędzam w nocy na deszcz :-( Ale jest coś, co Koszałkowi przywraca radość i merdanie ogonkiem: psie dropsy mleczne Trixie :) chociaż ma problemy z otwarciem pyszczka (dlaczego?), to dropsik zawsze jest mile widziany :cool3:
-
[url=http://www.allegro.pl/item536535077_felicja_kotka_wyrwana_z_obozu_zaglady.html]FELICJA kotka wyrwana z OBOZU ZAGŁADY... (536535077) - Aukcje internetowe Allegro[/url] dla pozostalych kotkow wystawie tzw. "cegielki" ;) na leczenie
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
Ulaa replied to hanek's topic in Już w nowym domu
[quote name='missieek']te u mnie nie sa z kartonu, maja matke, i ok 10dni zyca za soba, juz na swiat patrza oczkami, jak dlugo bedzie im dane... nie wie nikt a liczba ich za duza 4 panny i 4 panow ja o zadnych z kartonu nie wiem :roll:[/quote] czy to sa czarne szczeniaczki a mamusia czarna podpalana? :-o jesli przezyly i sunia tez to prawdziwy cud, ona byla szkieletem bryzgajacym krwia! -
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Chyba Ula napisalas to o Sobie, to Ciebie nikt nie przebije w podejmowaniu nie przemyslanych decyzji i nie chcesz chyba zebym podawala konkrety.[/quote] ......:-o jesli pani to w czyms potrzebne to prosze bardzo, ale sytuacji chyba nie poprawi. -
Eva... Niestety kroplówki wręcz pogorszą sprawę, spowodują jeszcze większe nagromadzenie płynu w ogranizmie... Gdyby Koszałek był w dobrej formie, nadal szukałby domku.. Pokochaliśmy go, jednak to tylko tymczas, dużo psów, jest jednym z wielu, wszystko dzieje się przelotnie... Choć i tak ma lepiej niż pozostałe psy bo wszystko mu wolno - ale powinien jednak mieć swój dom i ludzi oddanych tylko jemu... Od początku miał nikłe szanse. Teraz ma szanse zerowe. W pewnym sensie samo się zdecydowało, za nas i za niego także... Wymarzyłam sobie całkiem coś innego dla tego umęczonego psiego dziadzia... :-( ...ale nie spełni się już...? :-(
-
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Musi jak najszybciej znaleźć transport do Lublina lub wolny hotelik z ciepłym miejscem w okolicy Krakowa / Katowic... -
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ada-jeje nikt pani nie przebije, po prostu nikt!!!!!!!!!!!! :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: -
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tak wymiguje sie, chce zeby ona umarla, wogole chce zeby wszystke psy umarly bo ich nienawidze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
AMSTAFKA łagodna dobrze ułożona suczka po sterylce, MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']No to modl sie o cud, bo inaczej to bedziesz ja musiala wypuscic na ulice, skoro wiedzialas jaka jest sytuacja to dlaczego nie szukalas dla niej zadnego innego hotelu, tylko milczysz do konca.[/quote] To, że nie pisze na dogo, nie znaczy że nic nie robię! Po prostu nie widzę wyjścia z tej sytuacji i kilku innych, nie wiem co robić! Nie mogę znaleźć wolnego hoteliku z ciepłym miejscem na ten termin, wydzwoniłam już kartę, może źle szukam! Tym razem nawet metoda szantażu nic nie da, bo po prostu nie wiem co robić i jeśli nie mam wyjścia to będę musiała uśpić sunię, niepotrzebne było odwlekanie i ratowanie jej! :placz: Przerosło mnie wszystko, przepraszam! -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']No nie.....:placz::placz::placz::placz:Ktory to Puchatek???jak dlugo jeszcze???No jak:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:[/quote] Na 1 stronie są wszystkie szczeniaczki -
Nie mam dobrych wieści :placz::placz::placz: Koszałkowi zbiera się płyn w płucach... Jest niedotleniony i słaby... Będzie dostawał Furosemid, może uda się oczyścić płuca... ale to błędne koło - bo Furosemid ryje nerki, w dodatku wchodzi w interakcje z Digoxinem i zaburza dodatkowo rytm serca... W dodatku nawet jeśli zadziała to jest na krótką metę :placz: Objawia się to ciągłym spaniem Koszałka. Ten sen jest dziwny... Strasznie mocny, nie można go dobudzić, za każdym razem mam wrażenie, że już go nie dobudzę i na marne próbuję... Gdy w końcu udaje się go dobudzić, jest odrealniony... Rozgląda się zapadniętymi oczkami, wiotki, niezdolny poruszać się przez kilkanaście sekund, zatacza się, upada :placz: Słychać jak płyn się przelewa, dławi się i krzusi... Po chwili wszystko wraca do jako takiej normy, Koszałek idzie się załatwić, zmienić miejsce itd. Zasypia w dziwnych miejscach i pozycjach, np zwisa połową ciała z fotela, albo w drugim pokoju na stercie kocy lub ubrań, rozwalony byle jak... Teraz jakby mu się poprawiło po tym F. Szukał jedzenia, zjadł, napił się, wysikał sporo (zgodnie z oczekiwaniami)... Jutro kolejna wizyta. Ale co z tego...? Mamy się przygotować... Być świadomi, że stan Koszałka jest bardzo poważny i bez dobrych rokowań ani szans na wyleczenie :placz::placz::placz: Jedynie ujmowanie cierpienia i przedłużanie życia, ale jakie ono będzie... i ile się to uda? Podobno niedlugo, nikt nie wie. Ale jedno wiem napewno. Nie pozwolę Koszałkowi niepotrzebnie cierpieć ani sekundy... Nie pozwolę też, żeby odszedł jak pies bezdomny i niechciany... Nie szukamy już domu dla niego... Zostanie w swoim łóżku i fotelu już do końca... Ale to tak ogromnie niesprawiedliwe, że wyć i ryczeć się chce!!! Tyle wycierpiał, tyle przeszedł, taka malutka bezbronna kuleczka, był zawsze kochanym, dobrym i wiernym pieskiem, taki pogodny jakby jego życie było bajką, a nie pasmem okropności! Dlaczego nie może w spokoju cieszyć się szczęściem chociaż przez tych kilka ostatnich lat...? Przecież zasłużył... do cholery zasłużył... :-(