-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
[quote name='IKA & SONIA']Całe szczęście, że dostał preparat na robale. A jak go ochrzciłaś Ulaa?[/QUOTE] Skojarzenie mogło być tylko jedno: [SIZE=1](fotka zrobiona zaraz po przybyciu)[/SIZE] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/6380/15323177.jpg[/IMG] [B]JEŻYK.[/B] Taki byłem biedny, z obolałym brzuszkiem, smutny i wystraszony :-( [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/1664/77238380.jpg[/IMG] Dzisiaj już bryka, gryzie uszka i płucka, śpi na swoim posłanku. Nakręciłam krótki filmik z obrabiania gryzaczka, potem postaram się go wstawić. Pięknie zostaje sam, niczego nie niszczy (jeszcze :diabloti:). Siku robi takie malutkie plamki. Myślę, że nadawałby się nawet do niedużego mieszkanka, koniecznie u spokojnych, delikatnych ludzi, bez małych dzieci (jest zbyt delikatny!). Może być do towarzystwa jakiegoś łagodnego pieska, niepolującego kotka ;) albo do świnki morskiej. Jest podobnej wielkości :) Spanie w łóżku i ciągłe noszenie na rękach-niewskazane. Potem okropnie piszczy i rozpacza, nie umie sobie zorganizować zajęć. Jutro zmontuje jakiś text do ogłoszeń, bardziej cywilizowane fotki będą też jutro, po kąpieli.
-
Text do Przełomu:[B][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]5-miesięczna wesoła suczka,[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]kundelek.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] Została odebrana ludziom, którzy nie mieli pojęcia o wychowaniu szczeniaka i nie zapewnili jej odpowiednich warunków. [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Szukamy dla niej domu, w którym będzie szczęśliwa i zadbana przez całe swoje życie. Lubi dzieci, jest ruchliwa i aktywna, ale bardzo łagodna. Może zamieszkać z innym psem lub kotem.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2] Urośnie średniej wielkości. [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Zaszczepiona, ma zapewnioną darmową sterylizację. Tel. 0 510 846 660 [/SIZE][/FONT][/B][SIZE=2][FONT=Arial]zrobic jakies lepsze fotki? [/FONT][/SIZE]
-
Zgadza się, nie wytrzymuje - ale to moja wina. Ostatnie wypuszczenie ma ok 22:00 a pierwsze ok 7 rano. Jakby komuś chciało się z nią wyjść jeszcze z raz w nocy i rano wcześniej, to pewnie by nie robiła wcale ;) Rano cała podłoga ozdobiona, a ona biegnie przez to i wyskakuje na mnie łapkami z tego wszystkiego :D Wdrażamy cywilizowane powitania, bez skakania. Stwierdzam stanowczo, że jeśli sunia trafi do mądrych, konsenwentnych, aktywnych ludzi, to zyskają wspaniałego psa. Jest bardzo pojętna, zrównoważona (w sensie psychiki, bo temperament zdrowego szczeniaka ;) ). Nadaje się do dzieci i innych "zadań specjanych" (szkolenie, psie sporty, itp). Może być też jako pierwszy pies - ma typowe, przewidywalne zachowania - pod warunkiem, że ludzie coś poczytają o wychowaniu malucha. A do tego ładna :) Skarbek.
-
W takim razie niezbędna byłaby informacja w Przełomie i lokalnych gabinetach wet. gdzie właściciele mają szukać fotek psiaków.
-
Nie wiedziałam, że psy z Libiąża i Krzeszowic jeżdżą do JZ! Zapewne mało kto wie... PS. Wilczek, K[B]rz[/B]eszowice ;)
-
Jeśli ma podejrzenie jakichś problemów z nerkami czy innych, to może lepiej byłoby karmić ją odpowiednim jedzeniem, np RC? Kaszanka i parówki to zdecydowanie nie jest odpowiednie jedzonko dla chorego starego pieska... Dużo tam soli, przypraw, chemii i nie nie wiadomo czego jeszcze... Trzymam kciuki za wyniki.
-
Wyszły z niego 2 glizdy większe od niego (wczoraj wieczorem) i 2 w nocy. Brzuszek nie jest już taki napuchnięty, maluszek przestał piszczeć i stękać - bawi się i bryka :) Strasznie chciał do łóżka. Jakoś nie mogłam się przełamać mając świadomość tych robali i jego ogólnego stanu higieny ;) Dostał wełniaka koło grzejnika i spał sobie grzecznie. Co chwilke je i pije, w nocy obrobił cały kawał suszonego płucka :) Kicia go upolowała kilka razy, na noc musiałam ją wywalić z sypialni. Teraz już tylko pilnuje i łazi za nim wszędzie. Jest 2x większa :) Czy ona ma mieć jakąś wizytę u weta w tygodniu?
-
Kopiuję z głównego ProAnimalsowego: Dzisiaj 11:56 [quote name='hanek'] Szczeniaczek piesek podrzucony wczoraj w kartonie do meneli. Waży 1,6 kg, został oceniony na 2 miesiące, dzisiaj odrobaczony Drontalem. Chudy jak szkielet, ma krzywicę, ma dłuższe, rzadkie pozlepiane włosy, gdzieniegdzie zdredowane, na razie chyba nic poważnego mu nie dolega (nie ma gorączki, nie wymiotuje). Jest u pijaczki, która ma jeszcze drugiego swojego psa. Jest doglądany przez sąsiadkę, która to wszystko zgłosiła, a która niestety nie może dać mu DT. Bardzo przydałoby się normalne DT, gdzie ktoś dobrze się nim zaopiekuje żeby szybko doszedł do siebie. Troszkę przypomina owczarka szkockiego, ale będzie nieduży. [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/6836/16301264.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/7411/54502917.jpg[/IMG] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9989/32198089.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/2598/26214199.jpg[/IMG] To jest piesek. Dr Kozikowska zastanawiała się czy on nie ma jakiejś karłowatości wywołanej schorzeniem przysadki, ale to będzie wiadomo, jeżeli mimo odkarmiania dalej nie będzie się prawidłowo rozwijał. Pieski z tą przypadłością żyją podobno około roku. [/QUOTE] Maluszek jest już u mnie, więc zakładam wątek. Chyba za wcześnie zabrany od mamy, bo drepta bez sensu, nie wie co zrobić ze sobą... Stale by tylko na rękach siedział albo na kolanach przytulony. Strasznie biednie wygląda :-( Czekamy na robale z tego wielkiego brzuszka-balonika. [SIZE=3][COLOR=Red][B]11.03 - JEŻYK JUŻ W SWOIM DOMKU :multi: w Krakowie :loveu:[/B][/COLOR][/SIZE] *** [B]Zaraz potem okazało się, że wyrzucający pieski degeneraci działali na szerszą skalę...:-([/B] [SIZE=3][B]Znaleziono kolejnego pieska!!!![/B][/SIZE] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181274-MaleA-kie-szczeniaczki-JEA-YKI-rozrzucone-po-wsiach-Braciszek-w-DS-Sunia-czeka/page4"]str. 4, post 38[/URL], [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181274-MaleA-kie-szczeniaczki-JEA-YKI-rozrzucone-po-wsiach-Braciszek-w-DS-Sunia-czeka?p=14293975&viewfull=1#post14293975"]str. 5 post 44[/URL] 12.03. pani z Libiąża zadzwoniła do mnie, że znalazła identycznego jak Jeżyk szczeniaczka (wypatrzyła go na stronce Fundacji) i ta sama pani napisała też do Misieeek: [quote name='missieek']dostalam maila od pani z libiaza: witam w nawiazaniu do dzisiejszej rozmowy przesyłam fotki psiaka podrzuconego do nas kilka dni temu. psiak jest brudny i zaniedbany wyrzucony pod bramke; nie mielismy sumienia zostawiac go na zimnie; jest malutki bardzo skuczał psiak jest ufny troszeczke rozbrykany[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] na pewno miał kontakt z ludzmi. jest w wieku około 1-2 mesiecy nie wiem moge sie mylic. poniewaz nie mozemy go w zaden sposob zatrzymac (mamy juz 3 koty w tym jednego chorego i psa) oraz maleńkie dziecko bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu mu domu lub przynajmniej domu tymczasowego. Piesek jest malutki wiec miejmy nadzieje ze ktos go przygarnie. elzbieta [IMG]http://zwierzakidoadopcji.ekrakow.pl/wp-content/uploads/inne/libiaz1[/IMG] kolejny brat?? kto pomoze maluchowi znalezc chociaz DT?[/QUOTE] [B]Jest to suczka, nieco większa niż braciszek i w dużo lepszym stanie.[/B] [B]Od 15.03 też u mnie, czeka na domek. [/B][SIZE=3]Nowe fotki suni: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/181274-MaleA-kie-szczeniaczki-JEA-YKI-rozrzucone-po-wsiach-Braciszek-w-DS-Sunia-czeka/page7"] str 7 [/URL][/SIZE]
-
Chyba tak. Biedna Rudzia, do teraz boi się samodzielnych wypadów i nawet jak chce przejść z klatki pod wanne (czyli z jednej łazienki do drugiej przez przedpokój) to tylko z eskortą - woła mnie, muszę mówić "chodź Rudzia, chodź" i wtedy idzie :) Aktualnie szukam (poluję) na tą dezerterkę: [url]http://www.dogomania.pl/threads/178917-OWCZARKOWATA-pA-A-dzika-UCIEKA-A-pomocy-CHRZANA-W-I-OKOLICE/page30[/url] Koniec off topicu ;) Na stronce Fundacji nie widze kotow do adopcji - nie ma zadnych?
-
misia ma wspanialy domek na cale swoje psieskie zycie
Ulaa replied to greg24's topic in Już w nowym domu
Niestety wlascicielka sie myli... Gminy nie tylko nie oglaszaja, ale nawet nie staraja sie wyraznie poinformowac ludzi do ktorego schroniska zabierane sa psy... Ile wazy Misia? Ile u Was wyjdzie za sterylke? (a schronisko, ktore nie sterylizuje psow to pseudohodowla!) -
[IMG]http://img299.imageshack.us/img299/7473/65105586.jpg[/IMG] [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9712/10609434.jpg[/IMG] [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/9971/84618529.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/4647/71014815.jpg[/IMG] Porobilam dziecku kilkanscie ogloszen na roznych portalach i juz byl jeden fajny telefon :loveu::cool3: Dzisiaj była bardzo grzeczna, ani raz nie nasikala w ciagu dnia i w dalszym ciagu nic nie zniszczyla. Jest o wiele spokojniejsza, wybiegana i wybawiona ;)
-
Edytowalam swoje ogloszenie o mojej koteczce, ktora przestraszyla sie Daisy i uciekla, ale juz sie odnalazla :)
-
[B]Kicia znalazła się :multi: [/B]
-
Po nocy wszystko było zasrane i zasikane, ale nic nie zniszczone i siedziała cicho do momentu zobaczenia człowieka (przed 7 rano). Teraz jest wypuszczona, biega chaotycznie, szczeka i wyje. Niestety muszę wycofać to, co napisałam. Ludziom udało się skutecznie popsuć tego szczeniaka w krótkim czasie. Po mistrzowsku.
-
[quote name='IKA & SONIA']Ulaa czy mała zamilkła chociaż na chwilę?[/QUOTE] Nie do wiary, ale tak! Byłam pewna, że czeka nas cała noc ćwiczenia nerwów (a może i 2 noce). Ale nie, po 23:00 ucichła. A droga do ciszy wyglądała tak: Najpierw dostała kość, która jednak stała się nieważna, gdy zniknęłam za drzwiami. Potem po kolacji (makaron z mięchem) dała solidny koncert z drapaniem drzwi, sikaniem i rzyganiem włącznie (i zjadaniem swoich wymiotków echh).. Gdy nieco uchichła, wyszłam by ją wypuścić na siku, zesikała się z wrażenia i cały czas na mnie skakała, więc spacerek "na sztywno". Potem druga kolacja (zbieranie rozsypanej karmy z posadzki, bym mogła się wymknąć). Znowu koncert, w spokojniejszym momencie zeszłam- było tylko malutkie siku :) I 2 siku na polku! Znowu zbieranie karmy + wygrzebałam jakiś gryzak, pożegnał mnie malutki koncercik i poszła spać, jest cisza :) Nic nie zniszczyła jak do tej pory. Szybko pojęła, że głupim szczekaniem niczego nie osiągnie. Oby tak dalej. Poćwiczymy jeszcze poczucie pewności siebie i rozluźnienie przy człowieku. No i każdego dnia bieganie bez ograniczeń. Dobrze, że udało się ocalić jej szczenięctwo w samą porę, w normalnym domu ma szansę być normalnym psem. Cieszę się że mogę pomóc. Jeśli braciszek jest tak samo traktowany, to faktycznie, szczęśliwym dzieciaczkiem nie jest :( Przepraszam, ale kto wybierał domy tym pieskom?
-
misia ma wspanialy domek na cale swoje psieskie zycie
Ulaa replied to greg24's topic in Już w nowym domu
Jest śliczna i młoda! Napewno znajdzie domek, trzeba tylko solidnie poogłaszać. Ale cuda w tym schronisku! Nowy Targ... Od dawna zastanawiałam się, jakie tam panują warunki, bo jedna z gmin naszego powiatu - gmina Alwernia, odwozi/odwoziła tam psiaki. Niestety ani jeden pies z Alwerni nie wrócił do swojego właściciela, gdyż odległość jest ogromna... Na fotce całkiem nieźle wygląda. Jest przepełnienie? Jak ogólny stan psów? Śliczne psiaki, świat powinien je ujrzeć. -
Wieliczka - znaleziony mały ok. 2 miesięczny szczeniak
Ulaa replied to kajtekzr's topic in Już w nowym domu
Koniecznie wstaw fotkę, tak będzie łatwiej! A czy ogłoszenia w okolicy porozwieszane? -
Ona sika, niszczy i wyje, bo jest znerwicowana. Tamten maluch napewno tez. Pewnie te same metody pseudowychowawcze i zero wiedzy o psach... Była bita i cholera wie, co jeszcze. Musi nauczyć się wyluzować przy człowieku. Nie trzymam jej w mieszkaniu, tylko siedzi sobie z Megi (i szczeka jak katarynka, żeby zwrócić na siebie uwagę). To jest psina, ktora zniesie bicie, szarpanie, krzyki, byle tylko byc przy kims. Wtedy sika z emocji... Nie moze taka byc, bo z tego rodzi sie lek separacyjny. Za kilka dni zrozumie, ze pies nie jest popychadlem na kazde zawolanie, a ujadanie to strata czasu i sil i nie daje efektow. Czy Fundacja dysponuje psimi gryzakami?
-
[quote name='puli']Masz chyba fatalne doświadczenia ze szkoleniowcami... Jakim cudem szkoleniowiec ma zniwelowac np.załatwianie potrzeb fizjologicznych w mieszkaniu bez zbadania przyczyny problemu?? Jak wypracować mocne posłuszenstwo u psa którego zła reakcja na gości polega na tym ze wpada w panike, sika ze strachu lub ucieka pod kanape na ich widok? I w druga strone; co da wnikanie w przyczyny ciągnięcia na smyczy czy braku reakcji na przywołanie?[/QUOTE] Mam dobre doświadczenia ;) Nie zrozumiałaś mnie. Chodziło mi o to, że "szkoleniowcy" (a przynajmniej spora część) nie zwracają uwagi na przyczynę problemu, jedynie dążą do posłuszeństwa. Behawiorysta jest od opisanych przez Ciebie sytuacji. Napisałam też, że najlepsze jest połączenie obydwu - czyli niezbędna jest wiedza z dziedziny zarówno psiej psychologii jak i metod szkolenia. Bo jakiś emerytowany policjant szkolący psy pałą i kolczatką, metodami z lat 50 napewno nie rozwiąże żadnego problemu, raczej namnoży ich tysiące.... A takui typ właśnie ogłasza się w naszej lokalnej gazecie "profesjonalna tresura psow" :shake:
-
Ludziska z ciasnej klitki chcieli zabawkę dla dziecka, a tymczasem okazało się, że [B]szczeniak żyje i... : niszczy gdy się nudzi, nie potrafi chodzić na smyczy, załatwia się w domu.[/B] Ogólnie jest "mściwy":roll: i nie dają sobie rady, nie chcą jej już (i bardzo dobrze, zanim okaleczyli ją psychicznie swoją głupotą). Malutka - rozkoszny wulkanik energii, od razu pokazała, czego jej w życiu brakowało: [B]biegania i zabawek![/B] Po wypuszczeniu na ogródek goniła w kółko prawie godzinę, aż jęzor jej się w łapy zaplątał i padła ;) Potem zabrała się za gryzaczki i mam psiaka z głowy. [IMG]http://img52.imageshack.us/img52/9608/93252379.jpg[/IMG] Zobaczcie jaka jestem śłooodka :loveu: I mam już kilka ząbasków stałych, ha! [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/792/65836083.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/8783/99151715.jpg[/IMG] Nie ma mięśni, jest taka miękka i sflaczała. Chyba wogóle nie miała ruchu, nic dziwnego że szalała z nudów. [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/5186/11323322.jpg[/IMG] Mieszkała z dzieckiem i królikiem (biednym więźniem ciasnej klatki z gazetową wyściółką...). [B]Do oddania mądrym aktywnym ludziom, chętnie do domu z ogródkiem i/lub innego psa. Ludziom, którzy wiedzą, że szczeniak ma się wyszaleć i pobawić, że szczeniaka się uczy i wychowuje, konsekwentnie i cierpliwie.[/B] [SIZE=3][B]Daisy ma 5 miesięcy, jest bardzo ładnym kundelkiem, Będzie średniej wielkości.[/B][/SIZE] Fajny, wesoły szczenior, dłuższy niż wyższy :lol: Jest szczepiona, ale nie ma książeczki (napewno dostanie) W odpowiednim czasie ma do zrobienia [B]darmową sterylizację[/B] w Chrzanowie w lecznicy na Mydlanej. Nic tylko brać i kochać :cool3: [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/3521/69968089.jpg[/IMG] [SIZE=3][B]Nowe fotki : str. 2, 3, 4. Nowe info: [SIZE=4][COLOR=Red]sunia [U]nie[/U] niszczy, [U]nie[/U] załatwia się w domu, na spacerach ładnie się pilnuje i bardzo szybko się uczy. [/COLOR][/SIZE][/B] Wątek należy czytać od końca ;) ... [/SIZE]