Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Dorixx zrób jej taką kinder niespodziankę w pudełku. Widziałam na Animal Planet, że robią takie coś dla nerwowych psów. Bierzesz pudło, wkładasz tam różne rzeczy - gryzaczki, przysmaki, patyki, zabawi ktorych nie zna, gazety. Robisz kilka otworków, by czuła zapach samokołyków, a pudło porządnie sklejasz taśmą. Na jakiś czas zabawa jest. Oni dawali regularnie codziennie o stałych porach i psy się uspokajały, gdy przyzwyczaiły się, że zawsze o tej porze dostają pudło. Potem zmieniało sie to na długi wyczerpujący spacer, szaleńczą zabawę itd na przemian z dawaniem pudła. Organizm dostosowywał się do tego wybuchu aktywności i nie tracił energii w innych porach. Może to jakiś sposób. Tylko sprzątania dużo potem :roll:
  2. Ewcia dziękuję za expresowe załatwienie tymczasu dla Szirki!!! Gdyby nie Ty, to nie wiem co by się stało... Niektórzy po prostu nie liczą się z innymi i stawiają wszystkich na nogi "na już". Kolejny raz uratowałaś podbramkową sytuację :multi: Jesteś naszym najlepszym zawodnikiem :loveu: Dorixx jak będziesz wybierać się z Zuzią na spotkanie Szirki, to daj znać, może uda mi się przy tym być. Ciekawa jestem czy się poznają. A Szirkę wysyłać do następnego przełomu - czy jeszcze się wstrzymamy i zobaczymy co się okaże w DT? Ewa jak uważasz?
  3. Napisałam meila, żeby ich nie karmić wcześniej.
  4. Dziękujemy wszystkim bardzo, bardzo serdecznie. Bez Waszej pomocy nie byłaby możliwa pomoc tym suniom - do końca życia tkwiłyby w tym gnoju, niedożywione, zmarznięte, przestraszone, w dodatku ze szczeniaczkami... Jak zwykle na dogomaniaków można liczyć!!!! Dziękujemy!!!
  5. Dziękujemy za pomoc!!! Zaraz wystawię coś jeszcze na Kostusia, musimy uzbierać na ten dług.
  6. Hehehehe za mało szczegółów dla spragnionych fanów Koffi :lol:
  7. [quote name='basia0607']Sprawdzić psa na docelowym miejscu. Na początku mogą być grzyty ale potem powinno się unormować ![/quote] Ktoś tu nie czyta dokładnie ;) Nie jesteśmy w stanie nigdzie wozić psa, nie damy rady nawet wyprowadzić go z kojca. On unika kontaktu z człowiekiem, co oznacza, że zaniepokojony będzie się bronił.
  8. No wreszcie dotarlam na wątek :loveu: Cudownie, że ten biedaczek z bliznami na pysiu znalazł tak wspaniały, mądry psiolubny domek :multi: Czy nad chechło chodzicie na łąki koło basenu? Bo czasem ja z suniami też więc może nieraz się natkniemy na siebie :loveu::multi: Wkładam Filipka-Beryla (śliczne imię i pasuje :p) na naszą stronkę do nowych domków. Ada-jeje, jest Pani niesamowita!!! Kolejny psiak uratowany z Pani udziałem :multi: Maciaszka o hanek1 proszę o pozwolenie użycia fotek :) PS. Maciaszek to już niedługo powinna się do Chrzanowa przeprowadzić, okazuje się tutaj bardzo popularna :)
  9. [quote name='Ada-jeje']Na wizycie u Filipa i margotki poropsimy ich zeby rowniez wchodzili na watki innych psiakow a nie tylko swoich.[/quote] A ja nadal nie mam wątku Filipa :placz: Dałabym go na stronkę do nowych domów.
  10. Nowe foteczki naszego diabełka. Szkoda tylko, że nikt ale to nikt, oprócz nas nie wchodzi na wątek :-( [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/9762/mczarny1xb5.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/3669/mczarny2je1.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/2882/mczarny3vc3.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/1159/mczarny4nr4.jpg[/IMG] [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/2645/mczarny5ax1.jpg[/IMG]
  11. A ja czasem używam wiaderka (zwłaszcza przy kształtowaniu), człowiek nie ruza się z miejsca, a najszyciej się nagradza bez wybijania psa z rytmu grzebaniem w saszetce.
  12. Dzięki Andzia za rady, napewno skorzystam :p U niej to nie jest ze stresu, wylizywanie na tle nerwowym wygląda inaczej (miałam dalmata, który tak robił).
  13. [quote name='Ada-jeje']To moze sie zdarzy zrobic foty bernardynowi z Libiaza i jego by mozna wyslac, zeby bylo tradycyjnie trzy psy.[/quote] On być może znajdzie dom, mam fajnych chętnych na dużego psa na podwórko. Niestety nie zdążyłam go zobaczyć, gdy byłam w Libiążu bo było już ciemno i późno.
  14. [quote name='Ada-jeje']Zdecydowanie moza wyslac szczeniora jeszcze raz i trikolorke tez jak rowniez amstaffke, bo przez to swieto byly telefony ale do spotkan nie doszlo.[/quote] Giny nie będę wysyłać, bo nie jest jeszcze wysterylizowana.
  15. Czy ktoś dzwoni w sprawie szczeniora? Bo nie wiem czy wysłać go do następnego przełomu (z lepszą fotką).
  16. Dostałam wczoraj smsa :loveu: [QUOTE]Tu Saba. Noc przeslalam dobrze. Na spacerze bylam z panem a po ogrodzie biegam sama. Pozdrowienia od pani i pana[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu:
  17. Ja też nie miałam styczności. Można spróbować, przynajmniej dowiemy się czy to skuteczne :cool3:
  18. [quote name='Ada-jeje']Zauwazyl TZ pani Beaty jak ja wyprowadzal i zrobila koope. Jesli chodzi o lizanie lap to ja podaje Jeje jak wiesz wapno nieregularnie ale podaje. Wiem na pewno ze nie podawanie mu wapna przez okres miesaca, Jeje zaczyna kulec i sie podlizywac. Podobno ta rasa ma slabe stawy, taka informacja dotarla do mnie.[/quote] Możliwe, że faktycznie ma braki minerałów. Ona jest bardziej umięśniona niż Jeje i niższa, kości ma powykrzywiane - co za tym idzie stawy są bardziej obciążone... Dziś jej dam odrobaczenie, bo minęły już chyba 3 dni od użycia Fiprexu. Przydałaby się także książeczka dla niej :razz:
  19. [quote name='Ada-jeje']Ulka jak ci ja przywiozlam dalam ci trzy tabletki na odrobaczenie dla niej bo u pani Beaty nie byly odrobaczana, chcialam tez zrobic dla niej termin sterylki.[/quote] Aha. Myślałam, że była (skąd w takim razie wiadomo, że może mieć robaki?)
  20. [quote name='Ada-jeje']Ulka moze trzeba ja pokazac u weta naprzeciwko bylego pogotowia ratunkowego, jezeli dysponujesz czasem to moge tam z toba podjechac przed 12.00 bo pozniej ma przerwe do 15.00.[/quote] Poczekajmy ze 3 dni, to nie wygląda jakoś awaryjnie. Raczej w rodzaju tego, co ma Jeje, też tak wylizuje. Może po prostu jest wycieńczona błąkaniem się. A co do kupy - kiedy była odrobaczana i czym? Bo ja na razie nie powtarzałam.
  21. Wychodzą na jaw kolejne fakty. [B]Sunia była bita na spacerach.[/B] O ile w domu zachowuje się ok i nie przejawia żadnych niepokojących oznak, na spacerze od razu to widać. Ciągnie do psów, czasem do ludzi i w momencie gwałtowniejszego szarpnięcia smyczą kuli się cała, podwija ogonek i spogląda przerażonymi oczkami :-( Zapewne ktoś chciał ją "oduczyć" ciągnięcia w brutalny sposób... Ten lęk zapewne mocno wpływa na zaufanie i chęć współpracy z człowiekiem. Czy ktoś miałby pożyczyć mocne szelki na amstaffa? Trzeba zmienić jej obraz spacerów na smyczy. Nie jest z tym dobrze, ok, bo nie skupia się na człowieku, nie reaguje na nic, tylko "szuka wrażeń" zapewne ze stresu - nie wie, w którym momencie zostanie brutalnie skarcona przez człowieka. Dla potencjalnych właścicieli to może być drobiazg, ale dla niej napewno jest przyczyną dyskomfortu psychicznego. [B]Bez smyczy wyraźnie się odstresowuje[/B] :lol: Puściłam ją z Sonią na spacerze, by się zapoznały. Gina - na smyczy szarpiąca do Soni i skacząca, po spuszczeniu zupełnie ją olała :lol: Jest bardzo radosnym pieskiem, cudnie zaprasza do zabawy, dostaje "głupawki" jeśli człowiek da się wciągnąć w gonitwę :loveu: Jestem nią zachwycona. [B]No i nie ma żadnych oznak lęku separacyjnego :cool2: [/B]Może zostawać sama nawet dość długo i nic nie niszczy, nie sika, nie wyje i nie szczeka. To ważna informacja dla ludzi, a zarazem ogromny plus dla suni :cool3: Teraz trochę o zdrowiu i jedzeniu. Suche karmy z wyższych półek (Royal, Bozita, Happy Dog) je bez entuzjazmu. Za to Pedigree dla szczeniąt bardzo jej smakuje :razz: Zapewne zna ten rodzaj taniej chemii w jedzeniu... Bardzo lubi świeże rzeczy, choć z kurzą łapką kompletnie nie umiała sobie poradzić :evil_lol: Niepokoją mnie 2 sprawy: [B]krew w kupie[/B] (choć nie w każdej) [B]i tylne łapki[/B]. Ma czasem takie napady wylizywania, zauważyłam też, że czasem odciąża wyraźnie prawą tylną. Trzeba się temu przyjrzeć.
×
×
  • Create New...