Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. Mimo wszystko wznowiłam allegro.
  2. [quote name='Ada-jeje']Wiem dlatego juz ide do ciebie.[/quote] Ok to ja idę trochę odkurzyć Brutusa :p A dogo-ciotki - [SIZE=5][COLOR=Blue]TRZYMAJCIE KCIUKI!!!!!!!!!!!!! [/COLOR][/SIZE]
  3. Ufff czyli nie porwali... A nie porwali napewno bo wieczorem jeszcze do mnie dzwoniła w spr wyżełka i nie krzyczała help help :evil_lol:
  4. Natalio jak pięknie napisałaś o Zorce :loveu: Aż szkoda Ci ją odbierać... W najbliższych dniach podjedziemy zaszczepić Zorkę. No i czekamy na telefony, powinien być już odzew z Żóltego Jeża.
  5. [quote name='Ada-jeje']Ale to ma byc w piatek rano, mogloby byc jutro gdybysmy nie musialy jechac z Brutusem na operacje.[/quote] SUUUPER :loveu::multi: Pójdziemy na spacerek, to Ginusia pokaże jaka jest kochana :loveu:
  6. Świetnie, oby już tam został. Czy p. Beatka podpisze z domkiem UA?
  7. Niemożliwe, przecież wczoraj jak mnie wywaliła z auta pod domem to pojechała prosto do pani. Dominika nie mów, że się zgubiłaś na przestrzeni tych kilkunastu metrów, bo wtedy oddam Ci palmę mistrzostwa w braku orientacji w terenie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  8. Czy ona jeszcze będzie pamiętać, że kiedyś mieszkała w budzie? :roll::lol:
  9. [quote name='Ada-jeje']A on cie klap w raczke, a wiesz ze przez Fundacje nie jestes ubezpieczona.:evil_lol:[/quote] Oby tylko w rączkę :roll: On by całą głowę odgryzł jednym kęsem :diabloti:
  10. Słuchajcie, czy ktoś mógłby zasponsorować Nikiemu karmę light? On w tej chwili waży ok 60 kg i jeśli nie będzie miał diety, stawy mu wysiądą!!! A nie możemy obciążać Lintie dodatkowymi kosztami, ma przecież ogromne stadko na utrzymaniu... Jeśli charciarze deklarują wpłatwy, to cudownie :loveu: Może podamy nr konta Lintie, będzie na utrzymanie psiaczka (który przecież wymaga specjalistycznej diety...). Lintie, zgadzasz się, by podać Twój nr konta? Tak będzie najszybciej...
  11. Czy były jakieś telefony z Przełomu? Mama mówi, że może udałoby się załatwić tymczas u jakiejś jej koleżanki, ale musiałby spać w budzie po jakimś jej psie.... A on chyba zbyt gładziutki na to :shake:
  12. A najlepszy był text pani, gdy pan zapytał, czy zgadza się by Pituś został. Pani: "Tak, ale pod jednym warunkiem...." (tu martwa cisza i chwila napięcia w nas wszystkich...)......"obaj faceci nie wchodzą naraz do łóżka!" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. Czekamy na fotki!!! Czy Kostuś dostał kolejny worek karmy?
  14. Takie westchnienie jest super :loveu: Psiak zrelaksowany. Można czasem samemy tak westchnąć w obecności psa i on wtedy także się wyluzuje (to znak "wszystko w porządku, jest bezpiecznie, teraz odpoczywamy).
  15. W najbliższym czasie pojedziemy z Gosią odwiedzić Betowena i zobaczymy jak sobie radzi jako Pan Podwórka :cool3: Przy okazji zrobię mu "cik" na wirusówki :p
  16. Brutusek wczoraj zjadł grzecznie wczesną kolacyjkę - zupę pomidorową z ryżem i warzywami oraz suchą karmą i z witaminkami, a potem kokosił się z moją siostrą i wylizał jej całą twarz, podgryzał ręce zapraszając do zabawy (oczywiśćie na leżąco). Jaki to kochany piesek :loveu: Dzisiaj czuje się lepiej, zrobił wieelką koopę i czeka na śniadanko. Niestety dzisiaj nie może dostać, ale przynajmniej będzie miał trochę "rozrywki" bo ostatnie dni są dla niego napewno okropnie nudne :razz:
  17. Byli państwo i przywieźli książeczkę Brutusa. Wyprowadziłam go do nich, ale nie chciał. Obrażony jest, bo wie co zrobili i nie chce już być ich psem. Zdrajcy.
  18. Coooo :crazyeye: Czemu ja nic nie wiem o tym??? Nie ma mnie w piątek po południu, jadę do Krakowa!!!
  19. Wygląda na to, że Pituś ma dom!!!!!! Oczywiście wejście zrobił piękne, bo od razu rzucił się na kota z dzikim wrzaskiem. Potem zmolestował przez płot malamutkę w kojcu... Ale to nie zaszkodziło, bo pan tak się w nim zakochał od 1 wejrzenia... że nawet koty żony nieważne!! Pituś w mieszkaniu do reszty podbił serce pana, gdy wyciszył się i położył spokojnie... Pan szalał z radości jak mały chłopczyk :lol: Wymyślał imię, nosił miseczki :lol: To było wspaniałe :loveu: Opowiedziałam o kennel klatce, że warto by mieć coś takiego i po co. Pan natychmiast chciał lecieć po kasę, żeby mu to zamówić. Poza tym widać, że interesuje go psie zachowanie i psychika i będzie pracował z Pitusiem, aby był grzecznym i mądrym psem! Szybko pan chce go wykastrować i móc zabierać na biegi :lol: (pan jest maratończykiem, ma mnóstwo pucharów i medali w całym mieszkaniu). Mam chyba (o ile wyszły) fotki Pitusia w nowym domu. Teraz będzie miał na imię - prawdopodobnie - Skubi :p
  20. On nie przestał pić, pił i pije cały czas kiedy ma ochotę, raz więcej raz mniej. Leków żadnych nie dostaje w tej chwili, więc nie ma z czym stopować...
  21. [quote name='_beatka_']piękny pies, czy on ma ogloszenia? jesli bylo juz o tym pisane w watku to przepraszam ale nie maialm czasu przeczytać calości:oops:[/quote] Ogłoszeń w necie nie ma, bo nie ma kto robić... Ma: allegro, 2 razy był w gazecie, plakaciki na mieście. Niestety to za mało. Jeśli ktoś móglby ogłosić charcia w necie - prosimy!!!!!
  22. [quote name='majqa']Przepraszam za wtrącenie się z radą. Biedny piesinek :-(...[/quote] Bardzo dziękuję za rady majga. To raczej nie ubytek płynów, bo on pił sporo cały czas, jadł. Problemy zaczęły się wtedy, gdy pojechałyśmy podpisać zrzeczenie. Mama została z Brutusikem i mówiła, że się kręcił, jęczał, lizał ją nerwowo po rękach... Wieczorem nie tknął ani kawałka karmy ze swojego domu, a myślałam, że się ucieszy... Całą noc leżała nie ruszona, a Brutus niespokojny :shake: Przed chwilą zaniosłam mu mięso, na szczęście zjadł. Dam mu smectę, a jutro poprosimy o badanie krwi.
  23. Zapomniałam napisać, że parę dni temu zaszczepiłam Ginkę :p Jest więc już całkowicie gotowa do nowego domku... Tylko domku nie ma :-(
×
×
  • Create New...