-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Nie mówcie tak o Pusiu!!!!!! :placz::placz::placz: Sama widziałam jak się bawił z Ginką u mnie w ogródku i to on zapraszał!!!! On nie jest agresywny i potrafi się bawić!!!!!! Przecież to młodziutki piesek. Jest po prostu w trudnej niepewnej sytuacji i boji się :placz: A on jest bardzo uczuciowy i koniecznie potrzebuje swojego człowieka, ma inny charakter niż np Szirka i inaczej był wychowywany, stąd jego zaborczość - z braku poczucia bezpieczeństwa, zrozumcie to wreszcie.... :-(:-(:-( Szkoda, że nie poszedł na DT do p Basi, ale gdyby trzeba było, ona na niego czeka...
-
Suczka rasy Rottweiler uratowana od śmierci-Już w nowym domu
Ulaa replied to Jade_Natalia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Ulka ze szczepieniem Zorki trzeba sie wstrzymac do wtorku, bo jest termin dla Pitusia ale nie mozna sie do pana dodzwonic i dlatego uzgodnilam z pania Beata zeby zapytala wetke czy ne jego miejsce mozemy wlozyc sunie. Jezeli tak to pani Beatka pojechala by po sunie do Zagorza i pozniej ja odwiozla, wziela by tez antybiotyki ktore trzeba by jej w czwartek i sobote podjechac i podac. Oj szkoda mi ciebie ale ja musze jechac na kilka dnie i prawie wszysko zostawic na twojej glowie, ale bede do ciebie dzwonic.[/quote] I tak chciałam podjechać do Zagórza zobaczyć, czy wśród kociąt Natalii jest kocur. Ale p. Beatka napewno się na tym zna, więc jeśli będzie kocurek, niech go weźmie i przywiezie, bo wciąż czeka domek na niego. A ze sprawami zostawionymi - jakoś dam radę. Psów ubyło trochę a to już coś. -
Państwo zakochali się w chartach gdy mieli jakąś suczkę na przechowaniu i od tej pory ten pies stał się ich marzeniem - ponieważ jest - jak to pani określiła "zjawiskiem emocjonalnym" :lol: Nie spodziewałam się, że tak szybko go zabiorą, zadzwoniła zaledwie wczoraj )i to w momencie adopcji Giny :evil_lol:). Lintie, nie burząc radości, spytam tylko czy wyraźnie poinformowałaś państwa, że gdyby coś było nie tak psiak ma wrócić do nas, nie wolno im go nikomu przekazać? Ale napewno wszystko będzie ok :lol:
-
[quote name='hanek']Brutus ma piękną odblaskową obrożę:) Brutusowa łapko goj się ładnie![/quote] Ta piękna obróżka jest dziełem Taks, którą miałam przyjemnożć dzisiaj poznać oraz jej 3 królewny :loveu: [quote name='kako80']z mojego doswiadczenia z owczarkami, wiem, ze one zawsze daja sobie pomoc. bardzo szybko lapia, ze nie robisz im krzywdy.bardzo inteligentne psy! dlatego tak je kocham:loveu:[/quote] Masz rację kako, on chyba wie, że to dla jego dobra. Zachowuje się identycznie jak moja Abra - pokornie i cierpliwie daje z sobą zrobić wszystko, okazując nawet wdzięczność za tą chwilę poświęconej mu uwagi...
-
Dorixx ale Pusio taki nie był. Stał się taki przez nas, bo wciąż jest gdzie indziej i nie czuje się bezpiecznie w tej sytaucji! On może iść do domu z innymi zwierzakami bez problemów, tylko trzeba dać mu czas by poczuł się bezpieczny!!! A nie wywalać znowu!!!!!! To najprostsze wyjście a ludzie mają łepetyny puste jak makówki i tyle!!!!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy:
-
Byliśmy na zastrzyku. Brutusek tulił się do wetek :lol: A taki grzeczny jest Brutus podczas zmieniania opatrunku. [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4417/brutus1up4.jpg[/IMG] A tak wygląda biedna łapka (taka mokra bo już nasmarowana żelami i przygotowana do zawinięcia) [IMG]http://img219.imageshack.us/img219/2585/brutus3nt9.jpg[/IMG]
-
Przecież to normalne zachowanie młodego psa!! Ludzie są strasznymi leniami :angryy::angryy::angryy: Jakbyście widzieli reackję Pitusia na koty - coś strasznego! A to przecież nie mały kundelek tyko wielki silny pitbull! Mimo to pan stwierdził, że będzie z nim pracował i oswoi Pitusia z kotami. Jak tym durnym ludziom nie pasują żywe psy to niech sobie kupią pluszowe zabawki które odstawią na półkę i będą mieć spokój!!!!!! :angryy::angryy::angryy:
-
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Z tym wracaniem to żartuję oczywiście, nawet jakby Ginka chciała to dostałaby OPR za głupie pomysły :evil_lol: -
AMSTAFKA porzucona w lesie.... WRESZCIE W SWOIM WYMARZONYM DOMKU!!!!!!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Strasznie brakuje mi Ginki :-( W nocy nic nie biegało po mieszkaniu stukając pazurkami, rano jakoś tak zbyt spokojnie było przy porannym wychodzeniu... A ja złapałam się na tym, że rozglądam się na spacerku za tym diabełkiem wesołym... Chcę Ginkę spowrotem :-( Zaraz napiszę do niej smska z pytaniem jak minęła noc i czy nie chce czasem wracać do mamusi...