-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Kolejny raz Allegro: [url]http://www.allegro.pl/item389479992_mala_plamka_idelna_do_mieszkania_.html[/url] był o Plamkę telefon, padło pytanie ile ona waży - niestety nie wiemy tego :shake:
-
Najwięcej osób dzwoni z Alegratki.
-
Jakby coś przegryzał, to by miał tylko trzonowe starte, a on ma wszystkie: trzonowce i kły i siekacze. I do tego wszystkie na jedną długość. To nie mógł być przypadek. Moja Sonia też ma pościerane zęby aż do dziąseł, ale to od kamieni. I są one "oszlifowane" tak, że nie ma ostrych krawędzi. U Foksia jest na płasko, ale brzeg ostry. Jakby ktoś od góry piłował, wszystkie zęby naraz... Ada-jeje :mad: bijemy Ale skoro p. Kasia sama nie dzwoniła, to chyba dobra oznaka?
-
Wspomnimy o nim w gazecie. Ma być artykuł o maltretowaniu, a im dłużej zwlekamy z nim, tym więcej nowych przypadków dochodzi... :placz: [quote name='ulvhedinn']Brak słów (a przynajmniej takich, których mozna użyć na forum....).... Jeśli zęby są celowo spiłowane, to mozliwe, że własciciel ma konie -koniom sie zęby koryguje pilnikiem, może genialny "pan" tak samo załatwił psa?[/quote] po co koniom się tak robi :crazyeye:
-
Ja również jestem totalnie rozbita. Oglądając pieska na żywo i robiąc mu pieska jakoś nie docierało to, co widzę. Dopiero po kilku godzinach chyba się mózg odblokował i teraz powraca widok tych wystających biało-żóltych kości czaszki, tej opuchniętej całej jednej strony głowy... Ząbki, drut na szyi, pozlepiana sierść, chudość i wycieńczenie... Przecież to wszystko wzięło się skądś i każda jedna rzecz była kupiona potwornym cierpieniem. A to tylko to, co widać... Nigdy nie dowiemy się, co on jeszcze przeżył. Nie dowiemy się kto mu to zrobił. Ten ktoś nigdy nie poniesie nawet minimalnej kary. Skrzywdzi w ten sposób jeszcze wiele psów. Świadomość tych wszystkich rzeczy całkowicie rozpieprza wszystko. Mały biedny bezbronny foksik. A po nim następny i następny....
-
Do Podhalanów sklecę pismo :razz: Ile pekinek ma lat? a dzisiaj znowu dzwoniła osoba odnośnie tego dalmata w budzie. Pies w dalszym ciągu wyje, kobieta która dzwoniła stwierdziła, że "znienawidziła wychodzenie z domu" i nie otwiera nawet okien, bo ten pies wogóle nie jest spuszczany nigdy z łańcucha i ciągle wyje, piszczy. Kobieta jest u kresu sił i błaga o pomoc. Niestety wytłumaczyłam jej, że nie możemy nic zrobić, bo tam maltretowania nie ma i może jakby wydzwaniali na policję ze skargami, to baba zdecydowałaby się oddać psa do adopcji dla św. spokoju. No ale "co by było jakby się ludzie dowiedzieli kto policji zgłosił". Od nas się cudów oczekuje.
-
Krówek-mix Dalmat. Krew mu nie krzepnie, nóżka obcinana po kawałku...MA DOM
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Szwy to sobie Krówek sam ściągnął już 1-szej nocy :roll: Dlatego cały czas w kołnierzyku śmiga.