-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
[quote name='hanek']Ulaa, jakie psy planujesz wysłać do Przełomu w tym tygodniu? Te co wspominałaś, żeby wysłać: Regisa i suczkę (wzięłam czarno-białą, bo może w końcu dadzą ze zdjęciami i ją lepiej widać) oraz ostatniego szczeniaka z Luszowic, czarną podpalaną sunię. ================ Karma od Tess ze Szwajcarów :loveu: w ilości 45 kg to KOEBERS produkcji niemieckiej. Jest to dośc wysokoenergetyczne jedzonko (25% białka) więc nie trzeba dawać jej dużo. Na pierwszy rzut oka wygląda dość przerażająco, jak śruta dla świń albo pokarm granulowany dla gryzoni ;) Ważne, że skład ma dobry.
-
Snopik będzie miał problem iść do adopcji. Bardzo ciężko mu tolerowac inne osoby oprócz mnie. We mnie jest wpatrzony i na każde skinięcie. Zrobi wszystko, czego się chce od niego. Zapomniał już o biciu i jego życie to jedna wielka zabawa z Biglem :razz: Czego skutki są takie, że mieszkanie mam po ich nocnych harcach jak po huraganie: zerwane firanki, wywalone ciuchy z szafy, wszędzie resztki zabawek i kości. Od czasu do czasu kupa. Chociaż dzisiaj po nocy nie było. Wczoraj wieczór dostały już tą nową karmę. Bardzo im smakowała i napewno lepiej się trawi niż to, co jadł ostatnio ("made in Lidl" :oops: ). Udało mu się także nabrać kondycji dzięki szaleństwom i zabawom oraz minimalnie schudnąć. Chociaż on ma taką budowę, że nawet jakby umierał z głodu, to i tak będzie wyglądał jak kulka :loveu: Słodki pieseczek, ma niesamowity wielki uśmiech, gada jak człowiek i jak chodzi to tak fajnie drobno przebiera łapkami :loveu:
-
Dżeki - mix Belga już w najwspanialszym domku pod słońcem! :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
Biedaczek... :-( Nikt nie wie, skąd się tam wziął? -
np tak ;) [IMG]http://www.pvbmdc.org/Buddy_flags_trimmed.jpg[/IMG] i -dla porównania- "naturalny: [IMG]http://hyperinzercia.sk/inz/351/351589-krytie-bernsky-salasnicky-pes-1.jpg[/IMG]
-
Oni nie chcieli Puszka tylko Bigla. Puszka możnaby spróbować im wcisnąć.
-
Państwo nie wybrali żadnego z nich :-( Bigiel bardzo się panu spodobał, niestety "test na ONka" głupi Bigiel zawalił całkowicie :angryy: Kiedy pan wyprowadził swojego pięknego wielkiego (i grzecznego ułożonego) ONka, Bigiel dostał jakiegoś ataku paniki. Zaczął przeraźliwie ujadać, szarpać się, piszczeć. Nic do niego nie docierało i jeszcze chwilę po tym, jak pan odprowadził ONka, nie mógł się uspokoić... Pan (i ja) byliśmy zdania, że dałoby się w ciągu kilku dni och oswoić, ale pani (mama pana) bała się, że ONek go capnie. Faktycznie mógłby go zabić jednym kłapnięciem. To niesamowicie wielki ONek... Bigielek szuka więc dalej. A w międzyczasie rozrabia i szlaleje. Już się na tyle zadomowił, że pokazuje typową dla prawdziwego Beagle upartość i "luzactwo" ;) Bez smyczy na spacer nie ma mowy. Bardzo smakuje mu nowa karma :cool3: Choć wygląda jak pasza granulat dla świń :evil_lol:
-
JEST RATUNEK!!!!!!!!!!!!!!!! [SIZE=2]Pewna wspaniała osoba zadeklarowała opłacenie Koszałkowi hoteliku!!! Za pierwszy i drugi miesiąc napewno, potem na połowę, lub co drugi - do ustalenia, a także poszuka wśród swoich znajomych domku dla niego!!! Byleby jak najszybciej go zabrać do ciepła! Pani wypatrzyła Koszałka na dogo :loveu: [SIZE=3]SZUKAMY TRANSPORTU DO PATI JAK NAJSZYBCIEJ!!!!
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ruth a byłaś może już u p. Kasi z misją spacerki? Ada-jeje specjalnie w tym celu kupiła dla nich obróżki, a wyprowadzać nie ma kto... :-( -
Ja nic nie wiem o żadnej osobie oprócz pani z Karniowic. Czy ona definitywnie odpadła? Ten dom się zmarnuje całkiem...
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Mam podobne odczucie :-(:-(:-( A co do karmienia, to ja mam taki sposób na oszczędzanie karmy, że puszkę nie daje w całości tylko rozgniatam parę kawałków, mieszam z wodą, potem zalewam tym rzadkim "sosem" suchą karmę, żeby tylko na zapach było... Jedna puszka wystarcza na kilka razy dłużej niż jak się karmi "luksusowo". Potem jeszcze wypłukuję puszkę wodą i ta wodą z wypłuczyn też zalewam karmę suchą... -
Jeśli to tam, gdzie stale "koty są rozjeżdżane przez auta" to do wydania są 3, bo jednego ta babka zostawia. Dzisiaj zresztą też dzwoniła (nawet słowa "dziękuję za pomoc" nie było, ale to norma już).
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
na 3 lata aż? wow :cool3: to trzeba się będzie przyjrzeć w tym czasie, jak się miewa mamusia, która u nich została. przez te 3 lata powinni (dla własnego bezpieczeństwa) trzymać ją na poduszkach i karmić przepiórczym jajkiem :evil_lol: -
Nietypowo umaszczony Kajtuś w końcu ma swój szczęśliwy dom :)
Ulaa replied to IKA & SONIA's topic in Już w nowym domu
[url]http://images33.fotosik.pl/362/783b414ed595fbb8.jpg[/url] Czy Kajtusiowi ząbki wyładniały? -
Padaczka??!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: O boże, to straszne.... Co ona musiała czuć mając atak w tym gnoju, zimnie i samotności :placz: Pewnie nikt nawet nie wiedział, że coś jej dolega a nawet jakby to i tak babsztyla to nie obchodziło... Nienawidzę tej baby i życzę jej wszystkiego najgorszego. W pierwszym telefonie, zgłoszeniu o suni do oddania jakaś kobieta przedstawiła ją jako niewidomą staruszkę. Nawet było mi jej żal wtedy, myślałam, że nie jest w stanie opiekować się pieskiem z powodu kalectwa. Ale potem, gdy zobaczyłam na miejscu całe podwórko i to przemądrzałe roszczeniowe babsko, które odzyskało wzrok - a psina nadal w gnoju i syfie.... I jeszcze chciała współczucia dla siebie, jaka to biedna stara i schorowana!!! A poruszała się normalnie, żwawo i jeszcze gęba rozdarta! :angryy: Egoistyczny, całkowicie pozbawiony empatii flejtuch :angryy: Niech sama siedzi przez 7 lat na w gnoju na łańcuchu, w zimnie i samotności i niech dostaje 1 atak padaczki za drugim :angryy: Agatko, a czy wiesz coś bliżej na temat okoliczności ujawnienia się dolegliwości? Jak reagują na nią inne psy? Podobno kiedy pies dostaje atak przy innych, zdarza się, że rzucają się na niego - nie rozumiejąc co się dzieje...
-
[quote name='Weronika13'] Ulaa kurcze, przecież ja dawałam Wam budę po Misi mojej (taka mała, wiesz, czerwona) ! Dostał ją jakiś pies ??? Bo przecież mógłby ją mieć Misiek ! no ewentualnie Koszałek, do wyjaśnienia sprawy, ale jak piszesz, faktycznie to może zły pomysł, aby była dla Koszałka, no ale dla Miśka może może ??? Weronika do tej budy to chyba jedynie kot się zmieści. Wejście jest tak malutkie, że nawet głowa Koszałka by nie weszła, a co dopiero Miśka :roll:
-
JEDZIE DO NAS 45 kg DOBREJ KARMY!!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: i wygląda na to, że tak będzie co miesiąc!!!!!!! :laola: Ogromne pokłony i podziękowania dla Asi - Adminki Forum Szwajcarów :loveu::loveu::loveu: Kiedy zadzwonił pan dystrybutor z tą informacją, aż mnie zatkało, nie umiałam wydusić słowa i minęła chwilka zanim się odblokowałam z tej radości!! :multi: Koniec z chorą skórą, z alergiami na dziadostwo pokarmowe i z pustymi miskami :multi: PS. Hanek, pan przyśle bannerek odpowiednio dopasowany wielkością do miejsca na stronce, wreszcie coś się zapełni w tym szacownym miejscu :loveu:
-
Sprawa nie stoi, nie może :shake: Buda rozwiąże sprawę może w 1/3. Ale co, jeśli Koszałek do niej nie będzie wchodził? Bo np zajmie ją inny pies (choćby młodszy i sprawniejszy Misiek). Przecież ludzie nie będą pilnowali, by Koszałek spał w budce, a nie gdzie indziej... Druga sprawa: jedzenie. To, co on tam dostaje woła o pomstę do nieba. Ziemniaki w całości, gotowane kości z kurczaka (i to te długie). Wiecie jak on się męczy, żeby to wogóle pogryźć? W końcu coś mu się stanie, i tak długo wytrzymuje staruszek jedząc te śmieci... Trzecia: bezpieczeństwo... Psy, które mogłyby go zaatakować, dzieciaki z łbami pełnymi durnych pomysłów, samochody... Niby okolica bezpieczna, wszyscy się znają i znają Koszałka, auta nie jeżdżą szybko... Ale wystarczy jedno jedyne odstępstwo w jednej jedynej chwili i może się skończyć tragicznie. Koszałek się przed niczym i nikim nie obroni, nie ucieknie... Misiek sobie poradzi na wolności, jest młody, niezbyt ufny, ma dość obfitą sierść. Zresztą on i tak nie mógłby być wyadoptowany, bo łazi po ogrodzeniach. On mógłby dostać budę. Koszałek jest pod każdym w gorszym położeniu. Nie można go tam zostawić :-(