Jump to content
Dogomania

Ulaa

Members
  • Posts

    11377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ulaa

  1. nareszcie :multi::multi::multi::multi: [SIZE=2]On jest bombowy, jaki dzielny, na drzewa włazi! I ślicznie pozuje :loveu: To jeden z najfajniejszych kociaków jakie widziałam. A dalej się tak wtula czy wyrósł? [/SIZE]
  2. Ja mogę!! Dla Koszałka wszystko :loveu:
  3. Może jakby część pokrywać w karmie...?
  4. A ja spotkałam dzisiaj Kędziora w lecznicy!! :loveu::loveu::loveu: Jest WIELKI i PIĘKNY!!!! Normalnie aż mnie zatkało w pierwszym momencie, i wcale nie jest chudy!!
  5. :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: byłoby cudownie.... a myślicie, że udałoby się... wiecie... z pieniążkami? bo Koszałek staruszek, domku prędko nie znajdzie, zima długa... a nawet po zimie przecież na bruk spowrotem nie pójdzie :shake:
  6. No pewnie!!! Sorry :oops: to z roztargnienia, dużo rzeczy się dzisiaj wokół dzieje :oops: Ayla bardzo dziękuję za ofiarowanie pomocy!!!!! Być może nawet będzie pomoc potrzebna!!! ale wszelkie kroki w sprawie benia należą już do BajkiB (wysłałam namiary na panią..). Liczę, że uda się jak najlepiej pomóc temu pieskowi, bo telefony od pani były wręcz wstrząsające, stąd taki alarm! BajkaB proszę daj znać co dalej...
  7. Pani właśnie dzwoniła. Przyszła baba z psem do sklepu i już chce pisać zrzeczenie!! Długo się nie namyślali do oddania :angryy: Ayla, czytaj dokładnie ;) Pani, która go zgłosiła weźmie go na DT do niedzieli lub może kilka dni dłużej, także jest czas aby zdiagnozować psiaka i być może poszukać mu innego DT (mniej ciasnego ;) )
  8. [quote name='ayla1']miejsce dla niego jest już dziś.moge prosic namiar na kobiete która go uratowała?czy bajka,Ty go bierzesz do siebie?[/quote] Pani napewno go nie odda do Krakowa w takim stanie!!!!
  9. [quote name='ayla1']a dlaczego eutanazją?[/quote] Młody pies, który nie chodzi z powodu dysplazji nie ma szans na normalne życie. Gdy podrośnie, nabierze masy, stawy (lub ich szczątkowe twory) całkowicie przestaną spełniać swoje funkcje. Dysplazja ZAWSZE wiąże się z ogromnym bólem, ryzykiem ciągłych zwichnięć i urazów, z czasem deformacji i zwyrodnień także innych stawów. Konieczne ciągłe podawanie leków i wspomagaczy, odpowiednia dieta i regularne dostosowane ćwiczenia. Tylko od stopnia i rodzaju niedorozwinięcia/zdeformowania/zniszczenia stawu zależy dalsze postępowanie. Ale TFU TFU!! Może on "tylko" osłabiony!!! ========================== Moim zdaniem nie ma sensu męczyć go do Krakowa. W Katowicach jest super chirurg -[B] dr Gierek[/B] :) (zresztą BajkaB wie :loveu:)
  10. Anettta :-( on był fajny tylko jak był mały i puchaty...
  11. aaaaaa no nie mogę :roflt::roflt::roflt: Administrator sieci :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: jak ona na tym fotelu wygląda za biurkiem, prawdziwy szef!! Kurcze no nie mogę :roflt: jaką ona ma minę :D
  12. Bardzo drogi. Leczenie świerzba wogóle jest drogie i trudne... A on nie mógłby chodzić w kołnierzu? Przynajmniej by tego ucha nie drapał... I wogóle to ciekawe od kogo i kiedy się zaraził :shake:
  13. [quote name='Ruth']A będziecie się z tym gościem jakoś kontaktować? Przydałoby się bo sytuacja Psiaka jest trochę niepewna w takim razie.[/quote] Ruth, jeśli chcesz to do niego zadzwoń albo możesz też odwiedzić :) Jedno jest pewne - krzywdy psu nie zrobi ani źle go nie odda. "Nie popiera" łańcucha, bicia, głodzenia i napewno nie odda psa w takie warunki (zresztą bardzo go polubił i żal mu było oddawać, tyle że taki pies "nie jest mu potrzebny" :roll:)
  14. Pierwszy krok to napewno zabranie go do lecznicy i RTG bioder, on podobno nie wstaje. Jeśli to tak zaawansowana dysplazja (a nie osłabienie), to powiedziałam już pani, że trzeba się liczyć z eutanazją :-( Oby nie!
  15. Dziękuję za odzew!!!!!!!! :multi::multi::multi: [B]BajkaB[/B] wysłałam Ci nr tel do pani, u której teraz przebywa maluszek.
  16. Ja też nie dostałam wezwania. Istnieją jeszcze telefony :);)
  17. super, tylko w meilu błąd - ma byc zwierzaki_chrzan[B]o[/B]w (nie "ó" ;))
  18. Przesłuchanie w/s Maszki: [B]poniedziałek 8.09 godz. 11:00 komisariat Alwernia[/B] Szybko ruszyło :multi:
  19. Przesłuchanie w/s Maszki: [B]poniedziałek 8.09 godz. 11:00 komisariat Alwernia[/B] Szybko ruszyło :multi:
  20. Ja też, dzięki Kasia! Pani znowu dzwoniła, dzisiaj pójdzie z zrzeczeniem do tych ludzi. Wspaniała kobieta, uratowała tego pieska! Nie można zostawić jej samej z nim bez pomocy..
  21. Teoretycznie tak, choć nie wiadomo co właścicielom może przyjść do głowy! Pytałam, czy pani mogłaby być świadkiem w spr. o znęcanie się, niestety pani boi się ich i o swój sklep.. To nie są normalni ludzie, widać zresztą! Pani wydębi od nich zrzeczenie. Wtedy maluch będzie bezpieczny! [B]Potrzebny: DT od niedzieli, karma, zabranie psiaka do weta....[/B]
  22. W międzyczasie jak pisałam 1 posta, dzwoniła pani znowu. Rozmawiała z właścicielką. Pies był regularnie od szczenięctwa bity / cytuję "tłuczony" przez zięcia, za wszystko, więc jest (cytuję) "dobrze wychowany i tylko leży". Do jedzenia dostawał zawsze 2 porcje rosołowe za 1,35 / szt. Na cały dzień. Ludzie... rosnący BERNARDYN!!!! Dam sobie rękę uciąć, że on ma dysplazję z niedożywienia i dlatego nie chodzi :placz: Dodatkowo jest cały brudny, bo nigdy nie był normalnie kąpany, tylko w jakichś wyrobiskach wodnych, bo (cytuję) "kąpanie tego bydla by kosztowało ze 30 zł za wode" Pani dała mu ze sklepu 2 pączki, które pochłonął w całości i pani podjęła decyzję, że do weekendu weźmie go do swojego mieszkania w bloku, gdzie ma już pełno zwierząt!!! Ale nie może patrzeć na to co się dzieje z tym psim dzieckiem!! Wierzcie albo nie, ale rozpacz tej pani słychać przez telefon, potrzeba kogoś kto odwiedziłby i fachowo spojrzał na tego pieska! On cierpi i tzreba mu pomóc!!!
  23. [SIZE=5][B][COLOR=Red]DOGoMANIACY Z SOSNOWCA!!!!![/COLOR][/B][/SIZE] [B][SIZE=4]Potrzeba pomocy!!!![/SIZE][/B] Dostałam rozpaczliwy sygnał od kobiety mającej sklep w Sosnowcu [B]o bernardynie szczeniaku 7 miesięcznym.[/B] [B] Jest to podobno piesek, który urósł i znudził się właścicielom, nie karmią go (bo za dużo je!!), jest bardzo wycofany i przestraszony, czasami udaje mu się uciec (lub jest wypędzony) biega po ulicach i błaga o jedzenie!!![/B] [B][COLOR=Red]On ledwo chodzi!!! Wlecze łapkami i przewraca się!!!![/COLOR][/B] Ze względu na odległość nikt od nas z fundacji nie jest w stanie zobaczyć faktycznego stanu, dlatego prosimy o pomoc dla malucha poprzez dogo!!! TO JESZCZE DZIECKO :placz: Kto z Sosnowca mógłby w jakikolwiek sposób pomóc w tej sprawie, to [B]bardzo bardzo PILNE!!!! na już!!!!![/B]
×
×
  • Create New...