-
Posts
11377 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulaa
-
Togaa masz rację - koniecznie drugi pies, z którym będzie spędzał całe dnie - i to na niego przeleje swoje uczucie. Nie wolno go uzależnić od człowieka... Chyba, że byłaby gwarancja, że NIGDY nie zostanie sam - bo będzie z nim tak, jak pisała Eva. Albo na psychotropach nie wiadomo jak długo :shake: Dzisiaj szczęśliwy, bo wymyśliły z Biglem przerycie całego kojca. Wygląda, jakby tam świnie mieszkały :evil_lol: Snopik faktycznie wygląda jak mały prosiaczek, ma taką budowę :D No i wiadomo - brudny pies to szczęśliwy pies! Śpią grzecznie jak nigdy. A Mama dostanie zawału jak jutro zobaczy kojec :evil_lol:
-
Wiem do czego służy łóżko :cool3: Koszałek jest bardzo sprawny. Łóżko jest dość wysokie i nie każdy mały piesek od razu umie na nie wskoczyć, zanim nie wypracuje metody. Koszałkowi od razu się udało, lekko i z gracją :p Przepraszam, że tak Was zasypuje fotkami i opowieściami, odciągając od wątków psów w większej potrzebie... ale Koszałek jest niezwykłym stworzonkiem... ma w sobie magię i bardzo chciałabym się z Wami podzielić tym widokiem, bo też kochacie Koszałka i Wam się należy :) :loveu:
-
A jednak :loveu::multi: Zadzwoniła znowu ta pani z Warszawy, a potem jeszcze mama pani! Wspaniałe osoby, miały przez 16 lat kundelka znajdę, a w chwili znalezienia miał już z 2 lata, czyli żył ok 18 lat! Odszedł za TM 2 tyg. temu... [*] I drugi piesek - beagle 4 letni wpadł w depresję. Nie chce się bawić, dużo śpi i jest smutny. Koniecznie potrzebny mu towarzysz. Nasz bigielek sprawdzi się idealnie jako rozweselacz :) Taki domek jest wymarzony dla niego, gdzie jego charakter będzie w pełni doceniony :multi:
-
Mam wrażenie, że Koszałek nie jest u mnie szczęśliwy :-( Chodzi po domu i popiskuje, albo "zawiesza się". Kiedy wypuszczam go do ogródka, pochodzi chwilę, a potem staje gdzieś i.... wyje. Czasem wyje też w domu, nawet kiedy leży obok mnie. Potwornym, przerażającym ochrypniętym głosem, niepodobnym do psa. Kiedy pierwszy raz to usłyszałam, przeszły mi dreszcze. To głos jakiegoś potwora albo dzikiego zwierzęcia. Nie podobny w niczym do psiego głosu... Koszałek za czymś (za kimś) tęskni. ... i ma złamane serce :placz: Widać, że czasami przypominają mu się różne sytuacje, słowa. Ma nawyki. Jeszcze o nich pamięta i chyba to powoduje tęsknotę... On był kiedyś szczęśliwym pieskiem, pamięta o tym, że było mu dobrze w życiu... A może tęskni za Mufinką, Kremówką i Misiem? Byli przecież ze sobą zżyci... Mimo wszystko Koszałek próbuje sobie jakoś radzić. Poznał rozkład domu i ogródka, zorientował się których psów lepiej unikać, a które nic mu nie zrobią (w Soni się nawet podkochuje :cool3:). A tak się Koszałek śmieje: (rozjaśnijcie obraz na monitorze, bo nie świeciłam światła w pokoju) http://www.youtube.com/watch?v=viJICH_SGqc Dzisiaj odrobaczyłam go Pratelem.
-
szakal na smyczy - rynek krakowski
Ulaa replied to kasia&szaman's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Niedawno u nas złapali boćka, który nie odleciał i pojechał właśnie do Mikołowa. Ciekawe jak sobie tam radzi :) -
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[SIZE=2]Nie będę krzyczeć, że cud się wydarzył, że psi aniołek przed zimą ostro bierze się do roboty, aby pomóc biedactwom... Nie będę krzyczeć, że [B]czarnuszek staruszek będzie miał dom[/B]... Nawet szeptem nie powiem o tym, wszystkim, aby nie zapeszyć... TFU TFU!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu: [/SIZE] -
Niestety Snopik wogóle nie zintegrował się z nikim w domu. Tylko ze mną. Mama jest doprowadzona do granic wytrzymałości - nie dość, że Snopik okropnie szczeka i ujada, to jeszcze nie da nic z sobą zrobić - wogóle nie słucha nikogo oprócz mnie. A przecież czasem muszę wyjść. Kiedy Snopik z Biglem biegają i mama chce je zawołać do domu przed deszczem - nie da się. Staje i szczeka albo ucieka. Bigiel wraca, mama musi się schować i z nienacka zamknąć drzwi. Nie wspminam już o demolkach w mieszkaniu, ale to w zabawie z Biglem. Sam jest w miarę spokojny (nie niszczy jeśli nie ma nic "ciekawego" na wierzchu). Wyje kiedy zostaje całkiem sam. Piesek do samotnej spokojnej osoby na emeryturze - tylko i wyłącznie. W dodatku takiej, której nie przeszkadza nadpobudliwy i głośny psiak. Za to bardzo wierny obrońca!
-
Bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu Bigla. Nie ma potrzeby, żeby dalej siedział na tymczasie. W dodatku obawiam się, że tylko zgłupieje, bo cały czas przebywa ze Snopikiem, który ma na niego niezbyt dobry wpływ. (Za to Bigiel na Snopika - rewelacyjny). Dnie spędzają w kojcu, nawet jeśli leje, na szczęście nauczyły się wchodzić do budy. Zwyczajnie nie mam gdzie ich trzymać. W nocy są w domu, ale robią potworną demolkę, muszą byc zamknięte w jednym pokoju (sposanym na straty...), a ponieważ zamek w drzwiach jest zepsuty i niemożliwy do wymiany (stare drzwi), zastawiam deskami. Po nocy wszystko jest zdewastowane jak po huraganie. Tak robią, kiedy są razem. Oddzielone są grzeczne, jednak nie mam możliwości ich rozdzielać, bo nie ma gdzie - zresztą wiedzą, że są niedaleko i wyją do siebie. Zdaję sobie sprawę, że Snopika będzie ciężko wydać, ale Bigiel... Młody, grzeczny, śliczny, zdrowy. Gdzie dom? :-(
-
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Napewno to byłoby najlepsze rozwiązanie, syn chce go trzymać w piwnicy... -
Pierwsze diagnozy zrobimy w naszej lecznicy. Weci są na tyle w porządku, że jeśli sami nie widzą możliwości jak najlepszego leczenia, odsyłają do specjalistów. Także - jeśli trzeba - Koszałek będzie wożony do najlepszych wetów. Tak jak każdy pies fundacyjny, który wymaga leczenia specjalistycznego. Na razie wstrzymajcie się proszę z wpłatami, chociaż wiem, że bardzo chcecie pomóc Koszałkowi :loveu: ale nie wiadomo co będzie robione i ile będzie to kosztować. Jeśli w jakiś sposób chcecie pomóc Koszałkowi ( i mnie przy okazji :oops:) to bardzo ale to bardzo proszę o pomoc w ogłaszaniu 2 pozostałych moich tymczasów: Bigla http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118848 i Snopika http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86511 . To młode żywe pieski, ładne, zdrowe i wykastrowane. Powinny już iść do swoich domków... Koszałek nie będzie miał stresu w domu.
-
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Nie, on był tylko zamknięty w tym pustym domu z powodu deszczu. -
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='j3nny']a co z resztą kotków, też szukają domów?[/quote] Tak. Kocurek i 2 kotki w tym jedna w ciąży, którą Mamucik także weźmie na tymczas na opiekę posterylkową :multi: Tylko trzeba ją złapac w klatkę-łapkę, bo jest dzika :razz: [quote name='Ruth']A co z psiakiem? Widziałaś go jak byłaś po kotkę? (... pomieszałam wątki :D).[/quote] Post [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10922790&postcount=47"]47[/URL] ;) -
5 szczeniątek od wyrzuconej z auta suni. WSZYSTKIE MAJĄ SUPER DOMKI!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Hej Antek!!! Szybko Ci sie udało tutaj zawitac :multi: Czyli jednak zostaje jej imię Kinia? wyślij fotki na [email][email protected][/email] tak dojdą najszybciej :) -
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Czarny piesek siedział zamknięty w domu i wyglądał spod firaneczki :) Wyszły także pozostałe koty. Są prześliczne, łaciate i czyściutkie. -
Nasz Koszałek jest miłośnikiem komfortu, jak się okazało :) Gdy wróciłam przed chwilą do domu z udanego łapania koteczki, Koszałka zastałam śpiącego na łóżku! :loveu: A wcześniej tak się wkomponował w fotel, że myślałam, że to moje czarne spodnie leżą tam :D Przypomina sobie, że jest przecież pieskiem pokojowym, całe życie był :loveu:
-
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Koteczka została z niemałym trudem zlapana, wyczuła, że coś się święci. Przeżyła w związku z tym okropny stres, jednak w luxusowej łazience Mamucik i w czułych objęciach szybko włączyła motorek :loveu: A jak rzuciła się na jedzonko! Malutka, wreszcie w cieple, najedzona i bezpieczna. Dziękuję Mamucik :Rose: Bardzo miło było Cię poznać przy tej okazji :multi: -
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jadę po kicie, a kicia do Mamucik na tymczas :loveu::loveu::loveu::sweetCyb: -
[quote name='Ada-jeje']Umowy juz oddalam Uli wiec nie mam nr. tel. niemniej jednak w sytuacji jak Plamka biega sama a zauwazyl by ja to ktos z nas, nalezy zadzwonic na Policje podajc dane obecnego wlasciciela zaplacili by mandat, a to im sie nalezy :angryy::angryy::angryy:[/quote] Poprosiłam znajomych, żeby zamknęli Plamkę, jeśli się jeszcze pojawi. Nawet dzisiaj podobno też była! Mandat temu palantowi jak najbardziej!!!! [quote name='IKA & SONIA']Ada-Jeje ma rację. Ulaa zawiadomić byłą włascicielkę o sytuacji Plamki? Może powrót do niej byłby mniejszym złem niż u tej baby. Już sama nie wiem:shake:[/quote] Chyba na jedno wychodzi, tam też latała luzem - dlatego wylądowała w schronisku. Boże, czemu ta psina ma takiego strasznego pecha do ludzi ???? :placz:
-
U mnie są umowy, wysłać Ci nr na pw?
-
Głupio mi, że tak wyskoczyłam z tym postem, ale sami widzicie jaki jest Koszałek... Nie sposób go nie kochać... Niemniej jednak bardzo nam trudno rozdzielać psy przy takiej pogodzie. A Koszałek boi się wszystkich oprócz Soni (też starsza i ignoruje go), raczej niechętnie przebywa nawet z suczkami, nie mówiąc już o chłopakach-młodziakach, którzy mogliby go skrzywdzić.
-
Plamka biega po Oświęcimskiej!! Przyleciała dzisiaj do domu kolegi, spędziła tam kilka godzin. Nakarmili ją, bawiła się. Myśleli, że jest niczyja i chcieli ją sobie zostawić (nazwali Kropka), ale uciekła. Kolega zrobił ogłoszenia nawet. Myślałam, że mi gały wypadną kiedy ją zobaczyłam na zdjęciach :-o Tak się złożyło, że Plamka otworzyła drogę do adopcji suni z Balina, będąc kilka godzin w tym domu... A sama biega po centrum i w każdej chwili może wpaść pod auto. Podobno jest bardzo zdezorientowana. Dzwoniłam do p. Basi, ale nikt nie odbiera. Obawiam się, że przez weekend nic nie załatwię :shake: Czy ktoś kto już rozmawiał z tymi ludźmi mógłby się z nimi skontaktować i nastraszyć albo jakoś zmusić, aby nie puszczali Plamki samej? Przecież podpisali umowę, to jawne plucie na fundację co oni wyprawiają :angryy::angryy::angryy::angryy:
-
5 szczeniątek od wyrzuconej z auta suni. WSZYSTKIE MAJĄ SUPER DOMKI!!
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[B]Czarnuszka ma domek!![/B]! :multi::multi::multi: I to jaki! U moich (i Ruth) znajomych :) Adopcja jak marzenie, nic nie musiałam mówić o szczepieniach, sterylkach, identyfikatorku do obroży - bo to rzeczy oczywiste :) Domek obiecał się zalogować na dogo :) Biedna mamusia suni tak patrzyła smutno, że ostatnie dziecko jej zabierają... Mam nadzieję, że państwo zadbają aby nie czuła się samotna, zanim zapomni o dzieciach. -
Kolejne koty... Ich mamę rozjechało auto na Oświęcimskiej, maluszki mają z miesiąc. Są naprawdę maleńkie i mieszczą się w dłoni. Mieszkają na budowie domu i zajmują się nimi moi znajomi, którzy adoptowali dzisiaj pieska. Kotka, która się tam okociła i zginęła była bezdomna. Kotki są 2 czarne, 2 biało pręgowane i 1 syjamski :lol: Będą fotki. ================= [B]A to maluchy z kocim katarem ( o których pisałam wcześniej). Będą do adopcji gdy wyzdrowieją, ale można już je ogłaszać. Ten większy (siedzący) to kocurek, mniejsza kotka. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/599/kotki2uv8.jpg[/IMG] [/B] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/2823/kotki1vt1.jpg[/IMG]
-
NIECHCIANY SPADEK PO ZMARŁYM PANU: piesek-staruszek i 4 koty :(
Ulaa replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Historia o zwierzaczkach rozprzestrzenia się wśród ludzi :) Czy są one na stronce? Bo ludzie (z okolic) dzwonią i pytają jak sytuacja wygląda.