-
Posts
15551 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Neris
-
Ja niestety w ogóle się nie znam jaka to ma być... Dostalismy dzisiaj od pani weterynarz specjalny szampon leczniczy, szampon odkażający a na koniec francuski szampon pięknie podobno pachnący. Będziemy działać. Wydawało mi się że Dyzio na przykład już nie cuchnie, a ona ak go badała to mówiła ciągle "o matko, ale zapach". A Canon 5 razy lepiej pachnie... mimo kąpieli.
-
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciliśmy. Ten guz prawdopodobnie jest węzłem chłonnym, dostaliśmy receptę na UNIDOX. Jeśli po 5 dniach nie będzie widocznej poprawy trzeba będzie zrobić prześwietlenie. Do oczu kropelki i maść. Oczywiście recepta, a apteki mamy dwie i obydwie zamknięte. Na szczęście Unidox sama biorę więc do poniedziałku nam wystarczy. Dyzio ma też guza po łokciem lewej przedniej łapy. Wg wetki jest to stare złamanie, dlatego on tak utyka, ale mówiła ona też że nie można wykluczyć zmiany nowotworowej. Niestety mój brat nie mógł z nami pojechać do Warszawy na prześwietlenie, musiał już wracać do domu. Wetka powiedziała że to staruszek... -
SZCZECIN Jamniczka-mix TUnia za Tęczowym Mostem
Neris replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądamy, tylko sami zbieramy się do weta z jednym z moich psów i jakoś tak wszystko w biegu... Niezmiennie jednak trzymam kciuki za małą i za Ciebie Amiśko, trzymacie się świetnie i oby tak dalej! -
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Za jakieś 10 minut wychodzimy, jedziemy z Dyziem do weta. Ściągnęłam brata z Pułtuska, wyjechał o 13,30, ma jakieś 60 km stamtąd więc będzie lada chwila. Nie podoba mi się że oczy coraz bardziej zalepione, maść nie pomaga chyba, a ten guz na szczęce wydaje się powodować problemy z przełykaniem. Może to rzeczywiście ropień i boli go od niego gardło? -
Jeju jak fajnie... tak wstać rano a oni wszyscy pełni entuzjazmu, cieszą się że juz wstałam! Czasami myślę że to takie niezasłużone... Akucha, nogi to nogi, ale ja wczoraj w nocy włożyłam rękę pod poduszkę i ... uuuuu. Nie mam zielonego pojęcia jak się któremuś mądrali udało wyhaftować mi poduszkę od spodu!!!! Cioteczki, zaglądajcie do moich bannerków, ściągnęłam właśnie brata, jedzie do mnie 60 km żeby zabrać Dyzia do weta, bo kwitnący to on nie jest... bida taka. Dosyć ciężko oddycha i ma problemy z przełykaniem. Mam ciągle nadzieję że to jednak ropień...
-
A ja jak się kładę spać to zdejmuję z łóżka narzutę a tam na kołdrze poukładana Inka z Karolem, a pod kołdrą reszta robactwa. Zdejmuję więc i kołdrę i mówię "błagam, zejdźcie, chcę wytrzepać prześcieradło". No i wytrzepuję tony piachu, drzazgi z ukrywanych przede mną patyków i same te patyki, szczątki zabawek... i tak codziennie
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
Neris replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A jaki status prawny ma Dianka? Jest własnością schroniska? Bo jeśli nie to po kiego groma miałaby się z nią Romenka tłuc na koniec Warszawy? Znaczy jakim prawem? -
Ja mogę te wyniki jutro przedyktować wetce... a próbowałaś pytać BUNI1 albo Formicy? to są wetki...
-
Pikuś-Ardi. Wiejski chłopak po przejściach ma dom!!!!
Neris replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Jego braciszek był cały szorstkowłosy, miał piękną czuprynkę jak chryzantema... ale znikł jak miał jakieś 2 lata. -
Maleńki Dyzio jest już szczęśliwy przekroczył TM
Neris replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jo może tylko w weekendy. Na poniedziałek mam juz plan, ale jeszcze chwileczka... -
SZCZECIN Jamniczka-mix TUnia za Tęczowym Mostem
Neris replied to AMIŚKA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ten Convalescence jest tez w puszkach, może to jej lepiej wejdzie? -
Damy radę...