justynavege
Members-
Posts
10743 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by justynavege
-
od kiedy dowiedziałąm sie o tym bestaialstwie nic nie jest takie jak było przedtem bo to nie jest zaniedbanie nie jest nienakarmienie psa czy odgonienie go kijem to jest czystej postaci kure.......two i bardzo zaluje ze nie byłam na tej " wystawie" pies by przezyl bo nie zwazajac na wszystko zabrałąbym to skrzywdzone stworzenie i cholera jasna dlaczego odwiedzajacymi byli sami psychopaci???? :placz::placz: staram sie nie byc msciwa ale tutaj zycze wszystkim przez ktorych obojetnosc to biedne niewinne zwierze odeszlo w cierpieniu niewyobrazalnym wszystkiego najgorszego skur syny
-
przepiękna czarna dama KENIA już w nowym domku ;)
justynavege replied to wroobelterrorystka's topic in Już w nowym domu
Gajowa halo odpowiedz na post yewci :) a wroobel jakos znikla........:-( -
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
justynavege replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
ux własnie kabelka niet ale ze aparat słuzy Tezetowi jako jedno z narzedzi pracy wierze ze szybciutko coś wymysli :eviltong::multi: -
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
justynavege replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
kurcze same plagi egipskie :placz: prad nam sie zepsul Tezet wszystkie gniazdka przejrzał czesc naprawiona ale w duzym pokoju nie wiec telewizor na przedłuzaczu i chyba dostał w doo czytnik kart :-( aparat wrocil cyknełam dziniaka spiacego nakrytego kołderka ale czytnik karty nie widzi a w aparacie działa:-o :placz::placz::placz: -
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
justynavege replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
aparat wrocił cos pomyslimy :razz: -
Yogi-Nasz ulubieniec !!! Wspaniały domek odnalazł w Strzegomiu
justynavege replied to rotek_'s topic in Już w nowym domu
mysle ze cioteczka Solito bardziej kompetentnie odpowie :) -
[IMG]http://img178.imageshack.us/img178/3948/dsc02185vv2.jpg[/IMG] [B]Trzy niechciane duszyczki[/B] [B]trzy serca niekochane[/B] [B]to byle jakie miejsce[/B] [B]to ich jedyny teraz dom[/B] [B]koc tylko na zimnym betonie[/B] [B]tak proszą o ludzkie dłonie......[/B] [B]a tyle mają w sobie miłosci[/B] [B]miłosci do człowieka[/B] [B]choć ten zawiódl okrutnie :placz:[/B]
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
justynavege replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Izis jutro skonsultuje z Robertem :0 odnosnie drugiej :) -
Kochani mili moi :) Foksio juz w nowym domku wiem od rotek_ ze podroz do Wrocka zniosł b dobrze :) dalszy etap pewnie opowie JO dziś raniutko dzwoniła do mnie przemila Pani Foksia i jest........... [B][COLOR=red]cudownie :multi:[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=black]Fliper zaprzyjaznil sie ze staruszkiem Onkiem ktory mieszka u panstwa[/COLOR][/B] [B]panstwo planuja wizyte u weta kontrolnie :)[/B] [B]wszyscy szczesliwi a Fliper baaaardzo[/B] [B]aaaaaa[/B] [B]ux Pani zgubila tel do Ciebie , skontaktuj sie z nią ma cos dla pucki :)[/B] [B]i beda foty :)[/B]
-
15 letni Onek DINGUŚ nie żyje :(((((((
justynavege replied to justynavege's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Izis :loveu: bardzo bardzo dziękuję :) off niestety ale :placz: "Artysta" z Kostaryki Guillermo Habacuc Vargas przywiązał umierającego z głodu psa jak dzieło sztuki, nie pozwalał go karmić i poić, aż biedne psisko zmarło... W rezultacie tego "pokazu" (którego pies nie przeżył) "artysta" został wybrany do reprezentowania swego kraju w Biennale Ameryki Centralnej w Hondurasie w 2008 roku. Celem petycji jest protest i bojkot tego (pożal się Boże) artysty i jego "dzieła". http://www.petitiononline.com/13031953/petition.html Strona (uprzedzam, że nie da się jej spokojnie obejrzeć ): http://www.marcaacme.com/blogs/analo...zas_de_habacuc -
czy ktos sie orientuje odnosnie praw zwierzat w Kostaryce???????? porozsylajcie gdzie sie da moze uda sie ukarac tego %^$*^#XZ
-
ux nie wiem nic wiecej na razie ux :placz: [COLOR=#483d8b]"Artysta" z Kostaryki[/COLOR] [COLOR=paleturquoise][COLOR=darkslateblue]Guillermo Habacuc Vargas przywiązał umierającego[/COLOR] z [COLOR=darkslateblue]głodu psa jak dzieło sztuki, nie pozwalał go karmić i poić, aż biedne psisko zmarło...[/COLOR] [COLOR=darkslateblue]W rezultacie tego "pokazu" (którego pies nie przeżył) "artysta" został wybrany do reprezentowania swego kraju w Biennale Ameryki Centralnej w Hondurasie w 2008 roku. Celem petycji jest protest i bojkot tego (pożal się Boże) artysty i jego "dzieła".[/COLOR] [URL="http://www.petitiononline.com/13031953/petition.html"][COLOR=#0099cc]http://www.petitiononline.com/13031953/petition.html[/COLOR][/URL] [COLOR=darkslateblue]Strona (uprzedzam, że nie da się jej spokojnie obejrzeć[/COLOR] [IMG]http://www.wolfdog.org/forum/images/smilies/bigcry.gif[/IMG]): [URL="http://www.marcaacme.com/blogs/analog/index.php/2007/08/22/5_piezas_de_habacuc"][COLOR=#0099cc]http://www.marcaacme.com/blogs/analo...zas_de_habacuc[/COLOR][/URL] [/COLOR]
-
no i jeszcze jedno...... artysta ? sorry ale słowo artysta jakoś co innego dla mnie znazcy :angryy:
-
Czy istnieją jakies fundacje badz organizacje ktore mozna by o tym powiadomic>? biedakowi zycia nie wrocimy :placz::placz: ale moze da sie ukarac tego psychopate bosz jak bym weszła na te wystawe to bym psa silą zabrałą nie zrozumiem obojetnosci odwiedzajacych :shake:
-
Poker nei znam jezyka wpisałam a :oops:
-
az nie chce sie wierzyc ze wsrod ogladajacych "ludzi" nie znalazł sie nikt kto by zabral stamtad tego psiaka :placz: przeciez to powinien byc normalny ludzki odruch
-
Dżinka z Uciechowa ma dom u dogomaniaczki justynyvege
justynavege replied to yewcia1's topic in Już w nowym domu
Molka nie znajac Doggiego nie dosc ze bym klamki nie dotknela to ba w ogole z klatki schodowej bym wiała :evil_lol: Anka niezły kwartet :):evil_lol: a dzinu dostala kocyk nakrywczy coby nie marzła :) -
[quote name='met']hm, zdziwicie sie, jesli powiem, ze... normalnie? czasami mysle: smiac sie czy plakac? - kiedy dogomaniacy kilka razy dziennie domagaja sie newsow od czworonoga. a tak szczerze mowiac, co mam pisac? zrobila dzis kupke pod drzewem, czyli nie tak jak zwykle, bo do tej pory kupki robila albo w piaskownicy, albo kolo samochodu (ew. w domu). o, dzis tez czesciej drapala sie lewa noga. obrazila sie i nie spala na kocyku - sygnal, ze pora na pranie. obszczekala cos, co czailo sie na nia w lazience. zrzucila z pralki miske od Ciapka i zezarla mu obiad. kiedy ja okrzyczalam, polozyla sie odwrocona zadem i obrazona zasnela. sobota minela nam pod znakiem fochow.[/quote] met wląsnie o takie wiesci chodzi:) nawet z nutką sarkazmu :evil_lol: