Jump to content
Dogomania

blue.berry

Members
  • Posts

    1370
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by blue.berry

  1. Ania - suska ciągle jeszcze w hoteliku - ale wszystko na razie toczy się w dobrym kierunku : ) z najnowszych informacji mam tylko jedną - 8 marca z okazji dnia kobiet Greta w prezencie ma umówioną 2 wizytę kontrolną u chirurga. wklejam też aktualne rozliczenie Grety. [COLOR=darkred][B]Rozliczenie Gretki na dzień 03.03.2011.[/B][/COLOR] [B]Wpłaty na konto Fundacji AST: [/B] db97 - 340zł kantokers - 50zł makoosia z f. amstaffów 70zł Magda od Garo z f. amstaffów 50zł Mirosława K. 25zł Marcelina od Sida f. amstaffów 20zł Agnieszka od Hektorka - 200zł Ludmiła W. 200zł Właściciele Mangi 120zł Wisienki 34zł Eliza M. 15zł Agnieszka od Hektorka 200zł Hera - Magdalena U. 50zł Ramzesowa 70zł Aga od Hektorka 200zł DB97 100zł DB97 100zł Elżbieta H. 200zł Rodzice Mangi 200zł Magdalena J. 100zł Katarzyna M. 20zł Anonim 400zł Magdalena L. 50zł Agnieszka od Hektorka 200zł Magdalena Rz. 20zł Krystyna G. 40zł db97 200zł Żaneta J. - S. 30zł db97 150zł agniecha 200zł Magdalena L. 50zł [B]Wydatki: [/B] 105zł - USG 100zł - ECHO i EKG 108zł - badanie krwi w kierunku tarczycy 180zł - pierwsza wizyta weterynaryjna, w tym badania, leki odrobaczenie, przeciwbólowe na 2 tyg, leki do uszu na 2 tyg, morfologia, biochemia, leki na receptę 628zł - operacja, dalsze badania 300zł - wykup (całość opłaciła Blue.berry) 25zł - Biocam M 40zł - lek do uszu wykupiony przeze mnie wczoraj 330zł - wizyta u dr Janickiego + leki 116zł - leki na skórę [B]1827zł - operacja [/B] 140zł - badania w kierunku tarczycy 400zł - karma Acana Parcyfica x 2 [B]RAZEM: - 295zł[/B] Hotel Grety opłacam sama, więc te pozycje nie są już ujmowane w rozliczeniu. [B]Serdecznie dziękuję wszystkim którzy pomagają Grecie[/B][B]. Wasza pomoc to ogromne wsparcie dla Fundacji AST i dla mnie. No i dla rudej laleczki : )[/B]
  2. Przypomina się latający Lagos : ) wesoły, zabawny i super pozytywnie nastawiony do świata psiak. nadal bez domu : ( [URL=http://img20.imageshack.us/i/lagos38.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/6346/lagos38.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img19.imageshack.us/i/lagos39.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6060/lagos39.jpg[/IMG][/URL]
  3. Na następne odwiedziny w hotelu specjalnie dla Verki zabiorę taki aparat, którym można nakręcić film. Bo zdjęcia kompletnie nie oddają tego jak niesamowicie zmieniła się Vera. Byliśmy uchachanymi świadkami kompletnego szaleństwa. Vera niczym kulka we kliperze biegała, a właściwie odbijała się od naszej trójki wyczyniając w powietrzu takie skoki, że boki zrywać. Czasem wydawało się że przód Verki skacze zupełnie gdzie indziej niż tył i część wyskoków kończyła się lądowaniem na paszczy. Jednym słowem wielka radocha ze spaceru i obecności ludzi. Vera wygląd super – jak foczka – sierść pięknie już odrosła a boki się zaokrągliły. Suska jest też, jak się okazuje jeszcze większym śpiewakiem niż Lagos – jak przychodzą goście to daje taki popis wokalizy, że tym razem ją pierwszą wzięliśmy na bieganie a biedny Lagosek musiał poczekać, bo jego radosne popiskiwanie najnormalniej nie dało rady w konkurencji ze śpiewem Verki. Zobaczcie – umiem latać! [URL="http://img218.imageshack.us/i/vera22.jpg/"][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/44/vera22.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img257.imageshack.us/i/vera23.jpg/"][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/1741/vera23.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img33.imageshack.us/i/vera24.jpg/"][IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9928/vera24.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img18.imageshack.us/i/vera25.jpg/"][IMG]http://img18.imageshack.us/img18/5334/vera25.jpg[/IMG][/URL] i jeszcze 2 fotki Very pozującej - jak się uspokaja to jej się robi taka zatroskana minka [URL=http://img217.imageshack.us/i/vera26.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6973/vera26.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img291.imageshack.us/i/vera27.jpg/][IMG]http://img291.imageshack.us/img291/3401/vera27.jpg[/IMG][/URL]
  4. Inezko pamiętam o Dorci i o Tofiku również. starsznie bym chciała aby wszystkie trzy rude paszcze znalazły cudne domy.
  5. jeszcze nie doszła, ale ja mam złą pocztę która się potrafi i z tydzień się ociągnąć. jak tylko przesyłka dojdzie to dam znak. co do domków to przyznam ze aktualnie Grecią jest zainteresowanych 3 domki, z tym 1 na mega poważnie. ale na razie nic nie piszę bo jak wiadomo nie lubimy zapeszać. poza tym ja to mam wymagania na super diamentowe klamki dla małej Księżniczki więc nie będzie łatwo.
  6. Zwizytowaliśmy Greciocha w niedzielę. Nauczeni doświadczeniem wizytę zaczęliśmy od małego różowego pokoiku tak, aby lalka nacieszyła się gośćmi w warunkach domowych, które nie wywołują aż takich emocji. Procedura jest stała – zdejmujemy kurtki i buty i wpadamy do pokoju od razu siadając a najlepiej kładąc się na podłodze tak aby nie było do czego skakać. Greta dzięki temu też się kładzie i na leżąco rozdaje całusy i daje łapkę i cała sobą pokazuje jak bardzo cieszy się z wizyty. Pełnia szczęście następuje wtedy kiedy wszyscy miziają ją po brzuchu. No ale ile można się witać, rozdawać buziaki i takie tam. Po pewnym czasie Greta powoli przesuwa się w stronę drzwi pokazując że „zabawa zabawą ale dobrze wiem jak przychodzicie to będzie spacer.” No to co robić – ubieramy kurtki i buty i delikatnie wyprowadzamy ten rudy granat na świat zewnętrzny. A tam co – tam leży śnieg. Uhahaha! Niedzielny spacer skończył się po 5 minutach. Wyglądał jak bardzo skrócony mecz w rugby. [B]Przyłożenie [/B] [URL=http://img222.imageshack.us/i/greta52.jpg/][IMG]http://img222.imageshack.us/img222/5915/greta52.jpg[/IMG][/URL] [B]Przed-chwyt[/B] [URL=http://img29.imageshack.us/i/greta53.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/347/greta53.jpg[/IMG][/URL] [B]Młyn spontaniczny[/B] [URL=http://img407.imageshack.us/i/greta54.jpg/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/3435/greta54.jpg[/IMG][/URL] [B]Powtarzane przewinienia[/B] [URL=http://img602.imageshack.us/i/greta55.jpg/][IMG]http://img602.imageshack.us/img602/2209/greta55.jpg[/IMG][/URL] [B]Wykluczenie czasowe[/B] [URL=http://img546.imageshack.us/i/greta56.jpg/][IMG]http://img546.imageshack.us/img546/6928/greta56.jpg[/IMG][/URL] [B]Wiązanie[/B] [URL=http://img534.imageshack.us/i/greta57.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/338/greta57.jpg[/IMG][/URL] [B]Ławka kar oraz żółta kartka[/B] [URL=http://img101.imageshack.us/i/greta58.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/8194/greta58.jpg[/IMG][/URL] a tak na poważnie – Greta coraz śmielej staje na operowanej nodze. Oczywiście jak nie ma gości to jest grzeczna i spokojnie na smyczy chodzi na krótkie spacery. Już tak bardzo nie opija się wodą. Znów została wykąpana w szamponie leczniczym i wyczesana, więc ciężko mi było stwierdzić jak bardzo wychodzi sierść, na pewno biały puszek spod spodu można wyskubywać jak z kury. Na początku marca powinna pojechać na 2 kontrolną wizytę – wtedy będę dokładnie wiedziała co i jak z nogą. dziewczyny - ale poszalałyście z tymi sexi bazarkami : )
  7. Gretuch jest w potrzebie tarczycowej :) podałabym swój adres na priv, ok? Ania - oj ja będe płakać i pewnie będzie płakać strasznie rodzina u której Grecia jest w hoteliku. przecież ona tam teraz królewna na pokojach - śpi z córą właścicielki : ) i fakt - ta rodzina która zaadoptuje Gretę będzie miała niesamowitą uciechę i radość.
  8. z tym lightem to proszę uważać - jak ja Grendla przestawiłam na seniora light to mielimy po 5 kup dziennie : ) Grendel tez je porcje mniejsze niż zalecane przez producenta (no i dodatkowo dostaje gotowane więć mniejsze jest naprawde mniejsze) ale nie jest łatwo utrzymać u niego talię bo żebrak sie zrobił przeokropny. bardzo się ciesze że Dora przestała kuleć - to super wiadomość!. Inezka - jak stoisz z ogłoszeniami dla suni? moje już się powygaszały a ja nie odnawiam po dluższym czasie bo uwazam ze lepiej zrobic nowe niz stare odnawiać. czy ktos robił ostatnio Dorze ogłoszenia?
  9. Niestety choroba uniemożliwiła mi przez ostatnie 2 weekendy odwiedziny u Grety. Ale jestem na bieżąco w kontakcie telefonicznym. Greta ma się bardzo dobrze, na nodze się opiera i już delikatnie ja obciążą (szczególnie jak się zapomni). Na spacerach nadal ją asekuruje. Co do sierści to w tym momencie ewidentnie wychodzi z niej „podszerstek” – główna sierść jakby sypie się mniej. Greta dostaje preparaty na odporność i na sierść właśnie. Wysypek nie ma żadnych. I ogólnie zdrowie i samopoczucie u suni jest dobre. AniaB - prawda że urocza laleczka z tej naszej Gretki? każdy się zakochuje jak zapozna pannicę. mi ona troszkę przypomina twoją Gigi wiec się nie dziwię że i twoje serducho skradła.
  10. Greta jest już po pierwszej wizycie kontrolnej. Szew został zdjęty a stan nogi oceniony na bardzo dobry. Sunia nadal ma mieć ograniczone „pole do popisu”, czyli spacery krótkie i jedynie na smyczy a w domu kompletny zakaz wchodzenia na łóżko. Ponieważ od ponad 2 tygodniu Greta mocno traci sierść to zdecydowaliśmy się powtórzyć badanie w kierunku tarczycy i niestety okazało się że sunia ma lekka niedoczynność. Dlatego tez zacznie przyjmować lek Euthyrox.
  11. Każde spotkanie z Lagosem to jak zastrzyk dobrej energii. Ten psiak ma w sobie tyle radości, humoru i chęci do zabawy, że nawet największy ponurak czy leń się przy nim rozkręci. Wielka szkoda, że ten radosny psiak nadal nie ma domu. Tak bardzo cieszy się z każdych odwiedzin w hotelu i z możliwości zabawy na dworze. W łapaniu frisbee powoli staje się już mistrzem – ostatnio udało mu się złapać talerz idealnie w powietrzu niczym rasowemu border collie. [URL=http://img600.imageshack.us/i/lagos32.jpg/][IMG]http://img600.imageshack.us/img600/372/lagos32.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img829.imageshack.us/i/lagos33.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8846/lagos33.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img836.imageshack.us/i/lagos34.jpg/][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/5615/lagos34.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img227.imageshack.us/i/lagos35.jpg/][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4820/lagos35.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img91.imageshack.us/i/lagos36.jpg/][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7292/lagos36.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img810.imageshack.us/i/lagos37.jpg/][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/9966/lagos37.jpg[/IMG][/URL]
  12. Verte widziałam ostatni raz ponad 2 tygodnie temu. Wyglądała już troszeczkę lepiej niż po przyjeździe, ale była nadal „bieda z nędzą”. Wczorajsza vera to chyba już zupełnie inny pies. Po pierwsze przytyła, po drugie sierść wygląda już trochę lepiej. A po trzecie – jaka zmiana w zachowaniu! Vera bardzo radośnie wybiegła na wybieg a tam po solidnym obskakaniu mnie, ruszyła w hopsy. Biegała, jadła śnieg, machała ogonem. Mówię wam – inny pies. Zero jojczenia i marudzenia, uszy i ogon już częściej podniesione w górę, a nawet ślady chęci do zabawy. Co prawda nadal jest w niej sporo lęku i co jakiś czas wraca „dawna” postawa – podkulone łapki, ogon pod brzuch. Ale jest o wiele lepiej niż było. Zdjęcia fatalne bo aparat nam zwariował ale wrzucam żeby pokazać weselszą Verkę. [URL=http://img823.imageshack.us/i/vera17.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6225/vera17.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img825.imageshack.us/i/vera18d.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/1749/vera18d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img88.imageshack.us/i/vera19.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9817/vera19.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img268.imageshack.us/i/vera20.jpg/][IMG]http://img268.imageshack.us/img268/4990/vera20.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img703.imageshack.us/i/vera21.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/8336/vera21.jpg[/IMG][/URL]
  13. Greta powoli zaczyna stawiać nogę na ziemi i jak stoi to delikatnie się już na niej wspiera. Podczas chodzenia nadal łapka noszona jest w górze. Sam szew jak widać na zdjęciach wygląda rewelacyjnie. A sunia w sumie już się wielce nim nie interesuje. Na wszelki wypadek ma nogę psikaną Alusprayem. Mam wrażenie ze troszkę znów laleczka schudła. No i dość mocno leci z niej sierściucha – nie wiem czy to z powodu ciepła panującego w domu czy po narkozie czy z innych powodów. Wysypki na brzuchu już definitywnie nie ma. Więc prawdopodobnie ta ostatnia wysypka to była reakcją po zjedzeniu większej ilości surowej wołowiny. W tym tygodniu malutką czeka zdjęcia szwów i kontrola nogi. Spacer, siłą rzeczy był króciutki – ponieważ jakiekolwiek próby wywracania się na plecy i wymykania z obroży w celu ucieczki zostały zduszone w zarodku, to przez resztę spaceru w ramach protestu Greta jadła śnieg i nie chciała z nami gadać ani pozować do zdjęć. [URL=http://img838.imageshack.us/i/greta48.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/6320/greta48.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img253.imageshack.us/i/greta49.jpg/][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/4826/greta49.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img156.imageshack.us/i/greta50.jpg/][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/5606/greta50.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img9.imageshack.us/i/greta51.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1424/greta51.jpg[/IMG][/URL]
  14. U Grety wszystko w porządku. Noga ładnie się goi, opatrunek już jest zdjęty. Sunia trochę się interesuje raną, więc aby nie musiała chodzić w kloszu, to na nogę ma zakładaną skarpetę. Humor i apetyt wrócił a lalka na 3 łapach daje sobie doskonale radę. Na ta okoliczność i fakt że spadł znów śnieg : ) spacery z nią (na smyczy, krótkie na siku) to trochę groza, bo trzeba ją niesamowicie pilnować, bo jak wiecie Greta i na smyczy potrafi wiele : ) Greta ani razu po operacji nie zapłakała ani się nie poskarżyła, jest niesamowicie dzielna. I jestem z niej strasznie dumna. Dziękuje bardzo wszystkim którzy pomagają rudej : )
  15. gwoździe zostają na stałe - mała będzie pikać na bramkach :) zmiany raczej są od urodzenia lub powstały we wczesnych miesiącach życia. a ogólnie zły stan kolana wynika z tego ze przez 3 lata było to w takiej formie w jakiej było - operacja rok czy dwa temu była by o wiele prostsza :( Natusia - powiem krotko - trzeba mieć małe czarne serce i pacyfikować bo brak harcow po tego typu operacjach to najlepsza rehabilitacja. na diabliki swietnie sprawdza sie klatka.
  16. Vera powoli wraca do formy. Branie wagi pewnie będzie trwało długo, bo sunia nie je zbyt wiele - jak zje jeden posiłek, to już następnego nie za bardzo chce. W kontakcie z człowiekiem jest delikatna, nawet jak skacze to robi to z wyczuciem. Przy obcych trochę czujna, ale bez problemu można ją pogłaskać i wyklepać. Vera sprawia wrażenie psiaka cały czas zmartwionego i zafrasowanego, szczególnie że co jakiś czas popiskuje i gada. Ale jak się ja trochę zagada i zainteresuje obecnością człowieka to się troszkę rozpogadza. Wrzucam parę zdjęć z deszczowej niedzieli, kiedy to odwiedziłam Verę w hoteliku. [url=http://img254.imageshack.us/i/vera8.jpg/][img]http://img254.imageshack.us/img254/3656/vera8.jpg[/img][/url] [url=http://img214.imageshack.us/i/vera9.jpg/][img]http://img214.imageshack.us/img214/559/vera9.jpg[/img][/url] [url=http://img7.imageshack.us/i/vera11.jpg/][img]http://img7.imageshack.us/img7/5013/vera11.jpg[/img][/url] [url=http://img155.imageshack.us/i/vera13.jpg/][img]http://img155.imageshack.us/img155/6553/vera13.jpg[/img][/url] [url=http://img40.imageshack.us/i/vera14.jpg/][img]http://img40.imageshack.us/img40/9018/vera14.jpg[/img][/url] [url=http://img529.imageshack.us/i/vera15.jpg/][img]http://img529.imageshack.us/img529/5345/vera15.jpg[/img][/url] [URL=http://img573.imageshack.us/i/vera16.jpg/][IMG]http://img573.imageshack.us/img573/6756/vera16.jpg[/IMG][/URL]
  17. Greta jest już po operacji, która odbyła się we wtorek Okazała się ona poważniejsza niż była zakładana. Zarówno rzepka jak i guzowatość piszczelowa były mocno przesunięte. Rzepka była umiejscowiona zamiast w rowku, to na grzebieniu bloczka, przez co była wklęsła zamiast wypukła. Guzowatość została przesunięta i ustabilizowana 2 gwoździami, a rzepka włożona na „swoje miejsce” po pogłębieniu rowka. Dodatkowo okazało się ze jest tam cała masa „chrzęstnych ciał ryżowatych” które zostały usunięte. Operacja trwała dość długo. Do kliniki przyjechałyśmy o pierwszej w wyjechałyśmy przed szóstą. Sunia resztę wieczoru i nocy przespała. Wczoraj powoli dochodziła do siebie, piła wodę, jeść nie chciała. Wieczorem została wyniesiona na dwór, gdzie powolutku uważając na nogę, pokuśtykała na siusiu. Dzisiaj rano zjadła trochę miękkiego. Na razie nie interesuje się nogą ani opatrunkiem (wzdłuż rany jest opatrunek z gazików i plastra). Jest bardzo dzielna, ani razu nie zapłakała ani się nie poskarżyła, mimo że noga boli ją pewnie mocno (oczywiście sunia dostaje środki przeciwbólowe).
  18. Byliśmy wczoraj u Grety w odwiedzinach. Panna została bardzo dokładnie obejrzana (miała przy tym dużo zabawy bo przewalała się kołami do góry) – skóra jest już naprawdę w świetny stanie, brzucho bez jednej krostki, gdzieniegdzie są jedynie jeszcze resztki strupków. Przy okazji zajrzałam sobie dokładnie do paszczy (całkiem ładnie daje sobie oglądać zęby) – niestety Greta ma dość spory problem z kamieniem, tylne zęby są właściwie całe założone – będę prosić aby przy okazji narkozy żeby Gretuszki zostały wyczyszczone. A tutaj krótka relacja Grety z wczorajszego spaceru: Na spacery chodzę na smyczy, bo pan doktor kazał mnie pilnować i zabronił brykać, szczególnie teraz, przed zabiegiem. I na początku spaceru jestem bardzo grzeczna, maszeruję sobie spokojnie i z braku śniegu podjadam zdechłą trawkę. [URL=http://img710.imageshack.us/i/greta40.jpg/][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/499/greta40.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img638.imageshack.us/i/greta41.jpg/][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/2149/greta41.jpg[/IMG][/URL] Ale potem coś we mnie pęka i robię to: [URL=http://img407.imageshack.us/i/greta42.jpg/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/6029/greta42.jpg[/IMG][/URL] i to: [URL=http://img830.imageshack.us/i/greta43.jpg/][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/6493/greta43.jpg[/IMG][/URL] oraz to: [URL=http://img825.imageshack.us/i/greta44.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/1584/greta44.jpg[/IMG][/URL] a jak już mnie pozbierali z tego błotka to pokazałam że umiem robić jeszcze osiołka: [URL=http://img217.imageshack.us/i/greta45.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/536/greta45.jpg[/IMG][/URL] i mokrego nietoperza: [URL=http://img30.imageshack.us/i/greta46.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1341/greta46.jpg[/IMG][/URL] ale tak naprawdę jestem przede wszystkim śliczną małą Gretą: [URL=http://img525.imageshack.us/i/greta47.jpg/][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7155/greta47.jpg[/IMG][/URL]
  19. Greta ma umówioną operację na 18 stycznia (wtorek). do tego czasu kończy brać antybiotyk, niestety ma tez definitywnie odstawione środki przeciwbólowe (zalecenie wet). kochani do kwoty operacji brakuje nam jeszcze 300 pln - czy ktoś jeszcze może wesprzeć Gretę finansowo?
  20. Patrycja - bardzo bardzo mi przykro. Frodo miał u Was jak u Pana Boga za piecem. Zresztą dobrze wiedział co robił, kiedy tak stanowczo wybrał was na swój dom, do końca swoich dni. chciał z wami żyć i przy was do końca cieszyć się życiem. i nie mam wątpliwości ze cieszył się nim w pełni. a teraz patrzy na Was z góry i mówi sobie "nadal was kocham i nadal was sobie pilnuje, zebyscie zawsze byli przy mnie". nie poznałam Frodka osobiście ale niesamowicie zapadł mi w serce tym swoim cudnym pyskiem, mądrymi oczami i dostojnością. będę zawsze miec go w swoim sercu. serdecznie Cię ściskam.
  21. a Lagos dalej gości w hoteliku : ( jest bardzo sympatycznym i radosnym psem, który bardzo się cieszy ze spacerów, zabawy i kontaktu z ludźmi. kiedy się wyprowadza inne psy to Lagos rozdzierająco płacze, że to nie on. wypuszczony z boksu wije się z radości i błyskawicznie wybiega na dwór. w aporcie jest nie do zdarcia, nie do końca oddaje zabawki ale nie ma problemu żeby mu odebrać coś z pyska. cieszy się jak wariat, jak się go goni i podszczypuje w pupę. mimo ruchu nadal jest dość puszysty ale w sumie zimowa pora jest to jak najbardziej wskazane. a tak pozuje do zdjęć ten nasz przystojniak [URL=http://img833.imageshack.us/i/lagos24.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/636/lagos24.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img534.imageshack.us/i/lagos25.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/6537/lagos25.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img407.imageshack.us/i/lagos26.jpg/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/7654/lagos26.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img269.imageshack.us/i/lagos27.jpg/][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/7600/lagos27.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img715.imageshack.us/i/lagos28.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/2817/lagos28.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img152.imageshack.us/i/lagos29.jpg/][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/6500/lagos29.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img841.imageshack.us/i/lagos30.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7453/lagos30.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img84.imageshack.us/i/lagos31.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/3234/lagos31.jpg[/IMG][/URL]
  22. Byłam wczoraj z wizyta u Grety. Sunia aktualnie bierze drugie opakowania antybiotyku i jest po kolejnej kąpieli leczniczej (efekt – pachnący Puchatek; ). Skóra wygląda coraz lepiej – wysypka na brzuszku już jest prawie niewidoczna i nie pojawiają się już nowe krosty i strupki. Prawdopodobnie będziemy umawiać operacją jakoś na początku 2 połowy stycznia. Aktualnie hotelowa mama pracuje nad tym aby nauczyć Gretę spokojnego picia. Niestety jak sunia się mocniej opije to wszystko się cofa (często z jedzeniem w komplecie). Dlatego tez woda wydzielana jest małymi porcjami. Apetyt dopisuje, chociaż waga nie idzie jakoś szaleńczo w górę (co ze względu na noge jest w sumie dobre). Ale widac że boczki się troszkę zaokrągliły i sunia wygląda po prostu na szczupłą ale wcale nie zachudzoną. Oczywiście radość z wizyty była wielka – Greta uwielbia odwiedziny i obecność ludzi. Im więcej tym lepiej. Ponieważ śnieg i goście powodują, że wstępuje we mnie mały rudy diabeł, to na spacer założyli mi smycz. [URL=http://img443.imageshack.us/i/greta31.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/808/greta31.jpg[/IMG][/URL] na początku, przez krótka chwilę byłam grzeczna, [URL=http://img513.imageshack.us/i/greta32.jpg/][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8877/greta32.jpg[/IMG][/URL] tak trochę dla zmyłki, bo liczyłam na to że może smyczy odepną, [URL=http://img522.imageshack.us/i/greta33.jpg/][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/5334/greta33.jpg[/IMG][/URL] ale jednak tego nie zrobili. Więc pokazałam ze ze smyczą tez mogę wiele [URL=http://img543.imageshack.us/i/greta34.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/9576/greta34.jpg[/IMG][/URL] no i trzeba było mnie trochę spacyfikować, bo ciotka uznała że wcale nie chce ze mną biegać po śniegu. [URL=http://img87.imageshack.us/i/greta35.jpg/][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6247/greta35.jpg[/IMG][/URL] ale w sumie zabawa w parterze też jest super [URL=http://img688.imageshack.us/i/greta36.jpg/][IMG]http://img688.imageshack.us/img688/2189/greta36.jpg[/IMG][/URL] potem udawałam biednego pieska któremu nic nie wolno, ale tak naprawdę to potajemnie jadłam śnieg [URL=http://img695.imageshack.us/i/greta38.jpg/][IMG]http://img695.imageshack.us/img695/1508/greta38.jpg[/IMG][/URL] a potem trzeba było już wracać więc zastosowałam bierny opór [URL=http://img507.imageshack.us/i/greta39.jpg/][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/4766/greta39.jpg[/IMG][/URL]
  23. ślicznie dziękujemy za cudne zdjęcia przepięknej Dory. jak się na nią patrzę to po prostu nie rozumiem że ta sunia nie ma domu : ( mam nadzieję że sylwestrowa noc nie dała jej mocno do wiwatu i księżniczka jakoś zniosła fajerwerki.
  24. u Gretki wszystko w porządku. aktualnie dostaje co parę dni zastrzyk z metacanu po ktorym czuje sie lepiej ale ogólnie na nogę kuleje. każdy opad śniegu wzbudza niesamowity zachwyt i mimo bolącej nogi chęć brykania. mała zaraza nie chce wracać do domu i wyczynia harce zaczepiając do zabawy. przyjaźń z córką hotelowej mamy kwitnie - dziewczyny razem śpią w łóżku i bardzo się przyjaźnią. z wizyta wybieram się w niedzielę - mam nadzieję że pogoda będzie sprzyjała i uda się zrobić jakieś nowe zdjęcia. a tym czasem wszystkim życzę udanej zabawy jutro i smacznego szampana.
  25. Inez - zdrowiej i nie dawaj się sniegowi. a panią Danusię prosimy (o ile da radę i znajdzie czas) o parę słów o księżniczce.
×
×
  • Create New...