[quote name='malagos']Kochane, u nas na wsi przybłąkał sie dalmatyńczyk, starsza kobieta gu uratowała od śmierci glodowej, ale musi go oddać. Babka ma 81 lat i jest sama, jedzie do sanatorium. co robić? Dzwoniła do mnie z płaczem, zebym go wzieła...[/QUOTE]
No, dalmatyńczyka to chyba jeszcze nie miałaś:)