no tak ja zjadłem, a ona mi zamknęła bagażnik......nie chcą mnie zabrać do domku.......;(
Moja ukochana pańcia rozłożyła mi z tyłu moją matę ;)) (żebym jechał bezpiecznie)......dalszej części nie pamiętam, bo zasnąłem......obudziłem się jak kazali wchodzić po schodach na górę...........i dalej poszedłem lulu.....
a dziś rano..............
[IMG]http://img53.imageshack.us/img53/9383/pict1846dj6.jpg[/IMG]
oszalałaś......dopiero 8 rano a Ty mnie wyganiasz na spacer......sama sobie idź, moje powieki są takie ciężkie.........zieeeew, zieeew