Jump to content
Dogomania

gosia.marta

Members
  • Posts

    387
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia.marta

  1. taaa, bo "rasowy" to niby lepszy... za parenascie lat bedzie pewnie tak jak w Anglii - same psy w typie, albo mixy po ktorych widac, kim byli rodzice - i "polskie kundle" w modzie :)
  2. kurcze, jaki fajny!!! nie tylko z wygladu, bo z tego co widze z postow, z charakteru przede wszystkim!! tak zajrzalam, bo zobaczylam bannerek "zobaczcie jaki fajny psiak" i w ogole chcialabym autorowi/autorce bannerku bardzo pogratulowac talentu reklamowego :) ech, szkoda, ze ja tak daleko... nic nie moge pomoc, tymczas jest, ogloszenie tez, tylko domku nie widac... to sobie ten bannerek przykleje, bedzie za mna Zabek po dogo chodzil, moze ktos bardziej uzyteczny go wypatrzy... ech, a ja od dziecka takiego jamnikowatego chcialam i jakos nigdy sie nie zeszlo jak na razie.
  3. [quote name='Emigrantka']Dzieki Gosia.Marta, zostawie Ci na jutro u mnie na stole 4 swinskie uszy za to :D POczestuj sie hehehheeh hi hi, ja mysle, ze mam tu pod bokiem lepszych amatorow uszu, poczestuje sie w ich imieniu ;) a ja Ci zostawie kawalek kielbasy, ktora dostalam od Gos i Adama - prawdziwa mysliwska domowa podobno, nie wiem, nie znam sie na kielbasie - DLA ZARY, pamietaj he he
  4. tak, potwierdzam, w 2 przelewach od emigrantki, bo sie pomylilam najpierw i za malo przelalam, sorry... :oops::oops::oops:
  5. kurczę, teraz się powinno poprawić z adopcjami - po świętach, nowy rok... trudno uwierzyć, że nikt nie chce takich maluchów! Kostek, a one mają allegro? jak tak, to weź podrzuć linka.
  6. czy to Cezarek taki duży, czy Lenka taka malutka? :D super psiaki! teraz tylko domki stałe potrzebne...
  7. Krysiu, moj przelew pojdzie jutro, bo jak na zlosc moj bank ma wlasnie przerwe konserwacyjna serwisu internetowego... wrrrrr. wyglaszczcie ode mnie Burke!!!
  8. a, to Ty bylas! wlasnie nie moglam sobie przypomniec, kto o tym i gdzie wspomnial. by my wlasnie z Kostek chcemy cos takiego przygotowac, ja juz wyprodukowalam sporo takich instrukcji po angielsku, choc akurat o szczeniakach, a nie o psach schroniskowych, ale wiadomo, ze czesc 'madrosci' jest ogolna... wiec pozostaje mi to przetlumaczyc, dopisac czesci 'adopcyjne' i ogolnie sklecic w czytelna calosc... jak to zrobie, to na pewno dam znac, ale wiem, ze to sie jeszcze zejdzie, bo wisi nade mna cala masa rzeczy niezrobionych od baaaardzo dawna, a w styczniu czas na zasluzone wakacje, ufff. ale fakt, jesli chodzi o dzieci - jakos tak mam wrazenie, ze ludzie radza sobie znacznie gorzej niz radzili sobie rodzice ludzi z mojego pokolenia... tzn. wychodzi na to, ze moje pokolenie sobie jakos gorzej radzi (ja tam nie wiem, wlasnych dwunoznych podopiecznych nie mam i nie chce, czterolapy wystarcza, i tak duzo roboty przy nich, dziekuje bardzo za wiecej ;P )
  9. [quote name='LILUtosi']Proponuje babę zamknąć w tej jej drogocennej kańciapie, zabić okna i drzwi - niech pilnuje. [/QUOTE] :lol::lol::lol: jestem za! ale co racja, to racja - szczescie w nieszczesciu, ze poza wychudzeniem jest zdrowa i ze jest mimo wszystko taka przyjazna. to i domek sie szybciej znajdzie. sliczna dziewczyna, wyglada jak moja Łajcia, poza tym, że Łajka była jednakowoż trochę grubsza, kiedy ją znaleziono...
  10. Cynia slicznosci!! wiecie co, ja tez tego w ogole nie rozumiem, ze ludziom sie nie chce chociaz troche popracowac nad psem... co ja mowie - popracowac! po prostu poczekac, az sie pies troche oswoi z nowym miejscem. dac mu szanse po prostu. ja mam teraz z powrotem mojego tymczasowego rottka - wrocil z adopcji po dwoch dniach, bo nawarczal na gosci swojego nowego pana. i juz - mam go zabierac, bo facet se nie da rady. na mojego TZa tez warczal przez pare dni, szczerze powiem, ze sie troche denerwowalam, bo pies wielki i silniejszy od nas, wiec jak mu sie cos NAPRAWDE nie spodoba, to go nie powstrzymamy. ale co? nie mamy w tej chwili gdzie go oddac, to trzeba z tym zyc. i po paru dniach sie wszystko ulozylo, zadnych warkow wiecej, tylko misiowe przytulanie. ja nie wiem, czy ci ludzie naprawde mysla, ze pies (wszystko jedno, ze schronu, czy szczeniak od hodowcy) przychodzi do nich z gwarancja bezusterkowego dzialania przez nastepnych nascie lat???
  11. mnie sie najbardziej podoba zdjecie drugie od dolu - Piekny ONek... od czasu do czasu bywajacy krzyzowka szopa pracza z wilkolakiem ;P Iwan musi zostac Iwanem... przeciez wszyscy tak o nim mowia! no!
  12. witam Lenke i wszystkie ciotki i wujkow w Nowym Roku! super, ze takie dobre wiesci o samopoczuciu zakochanej Lenki ;)
  13. witam Krysie i Bura (i wszystkich innych oczywiscie tez...) - Emigrantka mnie tu sciagnela ;P Boze, jaka smutna historia... Krysiu, czy moge poprosic o numer konta na PW? nie moge dac teraz stalej deklaracji, ale chcialabym 50 zlotych jednorazowo podrzucic... mam nadzieje, ze sie uda znalezc domek dla suni, mimo, ze duza i wystraszona :(
  14. gosia.marta

    Anglia

    aha, no i zawsze polecam [URL]http://www.winkiespiers.com[/URL] i [URL]http://www.caninepaws.com[/URL] ale to juz kompletnie nie w te strone ;) zaraz ide zajrzec do Burej. a jesli chodzi o Brunia - Furciaczku, Wasza pomoc najwyrazniej bardzo sie przyda. rozmawialam dzisiaj z Vanessa z Hope Rescue, najprawdopodobniej beda mieli miejsce juz w pierwszej polowie przyszlego tygodnia, da mi znac natychmiast, jak bedzie cos wiedziala, wiec oczywiscie ja tez natychmiast skontaktuje sie z Toba. Gos zaoferowala, ze pojedzie z Twoim TZ, jesli bedzie miala w ten dzien wolne - mam nadzieje, ze wszystko sie uda dograc, trzymajcie kciuki!!!
  15. gosia.marta

    Anglia

    dzieki wielkie!!!:loveu::loveu::loveu: na razie sytuacja jest taka, ze byc moze bedziemy mialy fajny tymczas tutaj we Wschodnim Londynie, ale to sie wyklaruje na dniach. jesli chodzi o rescue, to miejsca ma byc najwczesniej w polowie przyszlego tygodnia, mam zadzwonic w piatek i potwierdzic dokladnie. takze w piatek dam znac, jak sytuacja wyglada! dzieki raz jeszcze!!!
  16. gosia.marta

    Anglia

    Dahme: sorry za zagadanie Twojego pytania (czy ktos nie mial kiedys dobrego pomyslu, zeby watek Anglia podzielic na podfora???) i tak wlasnie mysle, ze osobiscie nie moge polecic nikogo z NW, ale zajrzyj sobie na strone Association of Pet Dog Trainers, moze cos ciekawego znajdziesz: [url]www.apdt.co.uk[/url] ten gosciu jest dobry, ale chyba gdzies w centralnym Londynie prowadzi zajecia, chyba w Fulham, ale zawsze warto sprawdzic: [url]http://www.rossmccarthy.com/[/url]
  17. gosia.marta

    Anglia

    o, super! najprawdopodobniej do [COLOR=#07004f]Llantrisant albo Caerphilly w Poludniowej Walii, to jest zaraz niedaleko zjazdu z M4, wiec nieskomplikowany dojazd. bardzo blisko Cardiff. tam wynajmuja miejsca od boarding kennels zanim umieszcza psy na tymczasach albo w breed rescues. ale dokladne miejsce i date bede musiala jeszcze potwierdzic z kobitka z tego rescue. zadzwonie do niej w piatek to sie przy okazji dowiem, czy nie odwialo im tego sniegu i czy przypadkiem juz w ten weekend nie mieliby miejsca dla Bruna... [/COLOR]
  18. gosia.marta

    Anglia

    AniaCz, dzieki! R-oy, jak Ci sie uda skotaktowac z tym gosciem, to koniecznie rob to!! byloby swietnie. ale musimy zaklepywac wszystko, co sie da, bo Bruno nie moze u mnie dluzej zostac. z Polska po trzezwym zastanowieniu doszlysmy do wniosku, ze to nie za bardzo ma sens i nie da sie tego zorganizowac w odpowiednim czasie ze wzgledu na transport. no i oczywiscie tak jak pisalo pare osob: Polska jest juz i tak maksymalnie zapsiona. a poznac Bruna mozesz jak najbardziej :) jak masz ochote wpasc w weekend do Wanstead, to z przyjemnoscia na spacer pojdziemy! zaraz, zaraz, a Ty czasem nie jestes doswiadczony kierowca z autem? :diabloti:
  19. gosia.marta

    Anglia

    aj, duzo sie dzieje!! wiec tak - Hope Rescue w Walii zaakceptowalo Bruna!! beda mieli miejsce w przyszlym tygodniu, mieliby w ten weekend bo 2 psy mialy jechac do jakiegos breed rescue, ale... pogoda nie taka, sniegiem Walie przypruszylo i caly transport im stanal ;P w przyszlym tyg ja i moj TZ wyjezdzamy do PL, ale Gos i Adam zostana u nas w domu z Brunem i albo ja zawioze Bruna do Walii po powrocie albo Adam wezmie nasze auto i oni zawioza go wczesniej, zobaczymy co Adam na to, bo sie jeszcze nie zdazyl dowiedziec! ale juz mialysmy taka sytuacje, ze rescue sie zgodzilo, a potem rozmyslilo, ci juz mu wprawdzie zaklepali miejsce... ale tak na wszelki wypadek alarmu jeszcze nie odwolujemy, wiec kto byl tak mily, ze chcial sie rozgladac z DT, niech sie na wszelki wypadek dalej rozglada! dzieki wszystkim!!!
  20. gosia.marta

    Anglia

    aha - zapomnialysmy o jednym - on sie bardzo boi ruchu ulicznego, wiec sie raczej nie nadaje do takiej bardzo ruchliwej miejskiej okolicy. my mieszkamy przy Wanstead Park i Flats i tu jest dla niego super.
  21. gosia.marta

    Anglia

    dzieki Aniu - no wlasnie, w tym sek, ze to rottek... dlatego tez wszystkie rescues 'ogolne' tez mowia nie, a rottkowe miejsc nie maja. powiem szczerze, ze juz sama nie wiem, czego szukamy. jako tako doszlysmy do wniosku, ze przewoz do Polski jest kuriozalny, wiec za chwile siadam do tel i bede obdzwaniac ostatnie rescues tutaj jakie mi zostaly. tymczas na pewno by pomogl... ale co dalej? jesli zadne rescue nie wezmie go pod opieke (a wezma tylko, jesli go beda mogli umiescic w swoich kennelach albo w swoich sprawdzonych tymczasach), to musimy go wyadoptowac prywatnie, a to sie wiaze z ryzykiem, ze on moze do nas wrocic. nie mozemy sobie na to pozwolic w tych warunkach, w jakich jestesmy w Londynie. jak sie Bruno zachowuje? swietnie w sumie, poza tym, ze jak sobie nie zyczy spoufalania sie z jakas osoba, to warczy. to on sobie wybiera wlasciciela, a nie na odwrot niestety. poza tym ideal - nic nie niszczy, nie szczeka, spi spokojnie, nie zalatwia sie w domu (moze tylko znaczyc pierwszego dnia, robil to u nas przed kastracja, ale moze dlatego, ze mieszkaja u nas inne psy). na spacerach - troche ciagnie na smyczy, puszczamy go tylko na lince treningowej, bo przywolanie marne (chociaz coraz lepsze), ladnie sie wita z psami, ladnie sie bawi (ale jak jakis pies do niego wyskoczy, to w zyciu sie nie wycofa), kotami sie nie interesuje. nie nadaje sie do dzieci, zadnych! (min. 16 lat). moze mieszkac z suka, czy z psem to nie wiemy.
  22. gosia.marta

    Anglia

    nie ma wscieklizny w standardzie, osobna szczepionka. jakbysmy jutro zaszczepily, to za 3 tyg najwczesniej moze jechac. dupa dupa nie moze byc u nas te 3 tyg. boarding kennels? mam powazne obawy w kennelu zachowanie mu sie pogorszy, choc nie wiem. kasy brak. szczepionka na wscieklizne tez kilkadziesiat funtow. chyba sobie trzeba dac spokoj i cisnac te rescues, ktore nam zostaly.
  23. gosia.marta

    Anglia

    aha, karjo2, wyslalam Ci pw... no dobrze, to ja sie psychicznie nastrajam na szantazowanie jutro - juz nie jestesmy te anioly, co wszystko dla pieska zrobia, od jutra gadam tak, jak ci ludzie, co przychodzili do Battersea; nie obchodzi mnie, macie psa wziac :evil:
  24. gosia.marta

    Anglia

    to, ze paszport i czip i szczepienie to wiedzialam, ale myslalam, ze zaraz po szczepieniu moze jechac. powiem szczerze, ze to juz nam rozpieprza caly i tak mocno szyty plan...
×
×
  • Create New...